﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Weź pigułkę, weź pigułkę</title>
	<atom:link href="http://www.neurotyk.net/2008/01/wez-pigulke-wez-pigulke/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.neurotyk.net/2008/01/wez-pigulke-wez-pigulke/</link>
	<description>Bardziej Neuro niźli Tyk. Psychologia, neuropsychologia, mózg.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 09 Feb 2012 17:15:40 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>By: MuKuL</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2008/01/wez-pigulke-wez-pigulke/#comment-2107</link>
		<dc:creator>MuKuL</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 07 Feb 2009 07:18:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.teloch.xorg.pl/?p=88#comment-2107</guid>
		<description>Ja od siebie dodam fajny artykuł zestawiający suplementy pobudzające pracę mózgu: 

http://szybkanauka.net/suplementy?skutecznosc

Co do powszechności leków... tak, to jest problem. Lekarze mówią już o tym od dawna. Moja własna mama jest taką &quot;lekomanką&quot; i nawet w jej ustach dziwnie brzmi zasłanianie się chorobą, gdy łyka 20 leków dziennie (w tym jeden na żołądek by się przez te wszystkie nie rozwalił).

Powszechność napojów energetycznych typu Tiger, RedBull czy innych. Tu prócz lekarzy jeszcze media zwracają na to problem. Nie tak dawno rozmawiałem o tym z moją krewną, która pracuje w sklepie. Ludzie już w podstawówce przychodzą i biorą to ze sklepowych półek. Najgorsze, że kofeina działa uzależniająco i bynajmniej nie fizjologicznie (w przypadku napojów energetycznych), ale psychicznie - dlatego dzieciaki przychodzą po więcej.

Świat idzie do przodu, więc ludzie, żeby nadążyć biorą tego coraz więcej i więcej stopniowo przesuwając granicę &quot;normalności&quot; tak by wszystko było niezauważalne. 

Tak jeszcze na koniec komentarza coś luźnego - francuski kawałek o kawie:

http://www.youtube.com/watch?v=-UsR9Ap41R8

Smacznego ;-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ja od siebie dodam fajny artykuł zestawiający suplementy pobudzające pracę mózgu: </p>
<p><a href="http://szybkanauka.net/suplementy?skutecznosc" rel="nofollow">http://szybkanauka.net/suplementy?skutecznosc</a></p>
<p>Co do powszechności leków&#8230; tak, to jest problem. Lekarze mówią już o tym od dawna. Moja własna mama jest taką &#8220;lekomanką&#8221; i nawet w jej ustach dziwnie brzmi zasłanianie się chorobą, gdy łyka 20 leków dziennie (w tym jeden na żołądek by się przez te wszystkie nie rozwalił).</p>
<p>Powszechność napojów energetycznych typu Tiger, RedBull czy innych. Tu prócz lekarzy jeszcze media zwracają na to problem. Nie tak dawno rozmawiałem o tym z moją krewną, która pracuje w sklepie. Ludzie już w podstawówce przychodzą i biorą to ze sklepowych półek. Najgorsze, że kofeina działa uzależniająco i bynajmniej nie fizjologicznie (w przypadku napojów energetycznych), ale psychicznie &#8211; dlatego dzieciaki przychodzą po więcej.</p>
<p>Świat idzie do przodu, więc ludzie, żeby nadążyć biorą tego coraz więcej i więcej stopniowo przesuwając granicę &#8220;normalności&#8221; tak by wszystko było niezauważalne. </p>
<p>Tak jeszcze na koniec komentarza coś luźnego &#8211; francuski kawałek o kawie:</p>
<p><a href="http://www.youtube.com/watch?v=-UsR9Ap41R8" rel="nofollow">http://www.youtube.com/watch?v=-UsR9Ap41R8</a></p>
<p>Smacznego ;-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Hoko</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2008/01/wez-pigulke-wez-pigulke/#comment-1153</link>
		<dc:creator>Hoko</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 07 Jan 2008 09:03:49 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.teloch.xorg.pl/?p=88#comment-1153</guid>
		<description>zeenie, obawiam się, że tym kresem będzie koniec człowieka...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>zeenie, obawiam się, że tym kresem będzie koniec człowieka&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: zeen</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2008/01/wez-pigulke-wez-pigulke/#comment-1150</link>
		<dc:creator>zeen</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Jan 2008 14:53:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.teloch.xorg.pl/?p=88#comment-1150</guid>
		<description>Kilkadziesiąt lat to perspektywa tak odległa, że trudno wyrokować. Mnie się wydaje, że pogoń za lepszym i wydajniejszym człowiekiem dojdzie do kresu w miarę poznawania skutków działania różnych specyfików. Nie wykluczam wprowadzenia zmian genetycznych, ale wyobrażam sobie, że działać będą na początku ruchy odrzucające interwencje farmakologiczne w naturalny rozwój człowieka. Możliwości technologiczne pojawiają się szybciej niż możliwość obserwowania skutków ich wprowadzenia i to jest problem. Dlatego jeszcze długo wstrzemięźliwość wszelka będzie w cenie....
Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Kilkadziesiąt lat to perspektywa tak odległa, że trudno wyrokować. Mnie się wydaje, że pogoń za lepszym i wydajniejszym człowiekiem dojdzie do kresu w miarę poznawania skutków działania różnych specyfików. Nie wykluczam wprowadzenia zmian genetycznych, ale wyobrażam sobie, że działać będą na początku ruchy odrzucające interwencje farmakologiczne w naturalny rozwój człowieka. Możliwości technologiczne pojawiają się szybciej niż możliwość obserwowania skutków ich wprowadzenia i to jest problem. Dlatego jeszcze długo wstrzemięźliwość wszelka będzie w cenie&#8230;.<br />
Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Teloch</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2008/01/wez-pigulke-wez-pigulke/#comment-1148</link>
		<dc:creator>Teloch</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Jan 2008 18:46:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.teloch.xorg.pl/?p=88#comment-1148</guid>
		<description>Hoko - Zgadzam się z Tobą - myślę, że tutaj genetyka wciśnie swoje trzy grosze. Na razie naukowcy mogą bawić się w produkowanie kartofli z omegą 3 i innymi naturalnymi, zdrowymi rzeczami, lecz prędzej czy później bardziej silne i bardziej chemiczne stymulanty będą wzbogacać naszą dietę. Teraz możemy jedynie zadowalać się takimi pomysłami jak &lt;a href=&quot;http://www.thinkgeek.com/caffeine/accessories/5a65/&quot; rel=&quot;nofollow&quot;&gt;mydło z kofeiną&lt;/a&gt; ;)

Koza - Dzięki ;) staram się jak mogę ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Hoko &#8211; Zgadzam się z Tobą &#8211; myślę, że tutaj genetyka wciśnie swoje trzy grosze. Na razie naukowcy mogą bawić się w produkowanie kartofli z omegą 3 i innymi naturalnymi, zdrowymi rzeczami, lecz prędzej czy później bardziej silne i bardziej chemiczne stymulanty będą wzbogacać naszą dietę. Teraz możemy jedynie zadowalać się takimi pomysłami jak <a href="http://www.thinkgeek.com/caffeine/accessories/5a65/" rel="nofollow">mydło z kofeiną</a> ;)</p>
<p>Koza &#8211; Dzięki ;) staram się jak mogę ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Hoko</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2008/01/wez-pigulke-wez-pigulke/#comment-1145</link>
		<dc:creator>Hoko</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Jan 2008 15:16:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.teloch.xorg.pl/?p=88#comment-1145</guid>
		<description>A ja Wam powiem, że te dzisiejsze leki to tylko drobny i nieśmiały wstęp do tego, co nas czeka za lat kilkanaście czy kilkadziesiąt. Zresztą problem będzie znacznie poważniejszy, bo na razie sami bierzemy, a w przyszłości być może będzie nam to podsuwane w rozmaitych produktach - a jednocześnie powstaną nowe specyfiki, które będą powodować znacznie poważniejsze skutki.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A ja Wam powiem, że te dzisiejsze leki to tylko drobny i nieśmiały wstęp do tego, co nas czeka za lat kilkanaście czy kilkadziesiąt. Zresztą problem będzie znacznie poważniejszy, bo na razie sami bierzemy, a w przyszłości być może będzie nam to podsuwane w rozmaitych produktach &#8211; a jednocześnie powstaną nowe specyfiki, które będą powodować znacznie poważniejsze skutki.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: koza prywatnie</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2008/01/wez-pigulke-wez-pigulke/#comment-1143</link>
		<dc:creator>koza prywatnie</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Jan 2008 22:53:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.teloch.xorg.pl/?p=88#comment-1143</guid>
		<description>dla takich notek subskrybuje tego bloga.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>dla takich notek subskrybuje tego bloga.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Torlin</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2008/01/wez-pigulke-wez-pigulke/#comment-1140</link>
		<dc:creator>Torlin</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Jan 2008 19:04:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.teloch.xorg.pl/?p=88#comment-1140</guid>
		<description>Drogi Telochu!
U mnie w blogu przy okazji dyskusji o kalendarzach wzmógł się spór o fizjologicznych przyzwyczajeniach ludzi, np. siedmiodniowy tydzień pracy czy obrót dwudziestoczterogodzinny  i eksperyment w jaskini. Może Ty trochę więcej pamiętasz z tego eksperymentu? Jak ja pamiętam, to organizm sam decydujący o godzinach pracy, snu i wypoczynku wolał okresy szesnastogodzinne, a nie ośmio. Ale mogę się mylić.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Drogi Telochu!<br />
U mnie w blogu przy okazji dyskusji o kalendarzach wzmógł się spór o fizjologicznych przyzwyczajeniach ludzi, np. siedmiodniowy tydzień pracy czy obrót dwudziestoczterogodzinny  i eksperyment w jaskini. Może Ty trochę więcej pamiętasz z tego eksperymentu? Jak ja pamiętam, to organizm sam decydujący o godzinach pracy, snu i wypoczynku wolał okresy szesnastogodzinne, a nie ośmio. Ale mogę się mylić.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Teloch</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2008/01/wez-pigulke-wez-pigulke/#comment-1139</link>
		<dc:creator>Teloch</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Jan 2008 16:48:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.teloch.xorg.pl/?p=88#comment-1139</guid>
		<description>Dzięki drogi Torlinie. Muszę przyznać, że byłeś inspiracją tej notki - chciałeś temat bardziej otwarty niźli czyste informacje naukowe więc wybrałem etykę.

Co do realiów przeze mnie prezentowanych, odnoszę się tylko do sytuacji w USA. My, na szczęście, jesteśmy jeszcze &quot;100 lat za murzynami&quot; w tym temacie. Oczywiście prócz tussipectu - bo to się dzieje na moich oczach ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dzięki drogi Torlinie. Muszę przyznać, że byłeś inspiracją tej notki &#8211; chciałeś temat bardziej otwarty niźli czyste informacje naukowe więc wybrałem etykę.</p>
<p>Co do realiów przeze mnie prezentowanych, odnoszę się tylko do sytuacji w USA. My, na szczęście, jesteśmy jeszcze &#8220;100 lat za murzynami&#8221; w tym temacie. Oczywiście prócz tussipectu &#8211; bo to się dzieje na moich oczach ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Torlin</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2008/01/wez-pigulke-wez-pigulke/#comment-1138</link>
		<dc:creator>Torlin</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 02 Jan 2008 16:15:38 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.teloch.xorg.pl/?p=88#comment-1138</guid>
		<description>Bardzo mądra notka. Ja kiedyś wpadłem w przerażenie, kiedy usłyszałem w jednej z reklam telewizyjnych; &quot;Mnie nigdy nie boli w ciągu dnia głowa, bo od razu biorę rano proszek&quot;. Zięć, który często bywa w USA powiedział mi, że to jest w Stanach normalne.
Telochu! Jest to problem (proszki i dzieci), ale np. w szeroko rozumianej mojej rodzinie (pewnie z 30 - 40 małych dzieci i w wieku szkolnym ) nie słyszałem o takim wypadku.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bardzo mądra notka. Ja kiedyś wpadłem w przerażenie, kiedy usłyszałem w jednej z reklam telewizyjnych; &#8220;Mnie nigdy nie boli w ciągu dnia głowa, bo od razu biorę rano proszek&#8221;. Zięć, który często bywa w USA powiedział mi, że to jest w Stanach normalne.<br />
Telochu! Jest to problem (proszki i dzieci), ale np. w szeroko rozumianej mojej rodzinie (pewnie z 30 &#8211; 40 małych dzieci i w wieku szkolnym ) nie słyszałem o takim wypadku.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

