Yes, yes, yes!

19-02-2008 komentarzy 27

Jak zostaÅ‚o obiecane – na scenÄ™ wchodzi teraz orgazm, zwÅ‚aszcza kobiecy. Jest to temat stary jak Å›wiat. „Stary jak Å›wiat” oznacza po prostu, że zajmowali siÄ™ nim już starożytni filozofowie. I choć takie persony jak Arystoteles czy Hipokrates okreÅ›lili go jako nieodÅ‚Ä…czny skÅ‚adnik udanego poczÄ™cia nowego życia, teraz ta definicja, jak to mówiÄ…, trÄ…ci myszkÄ….

Późniejszy myÅ›liciele również próbowali ugryźć ten temat z różnych stron. W 1967 roku, niejaki Desmond Morris przedstawiÅ‚ teoriÄ™, jakoby orgazm byÅ‚ sposobem na zmÄ™czenie kobiety, by ta uÅ‚ożyÅ‚a siÄ™ na plecach – pozycji zwiÄ™kszajÄ…cej szanse zapÅ‚odnienia. ByÅ‚a to teza dość… ciekawa. Bardziej biologicznie próbowali wyjaÅ›nić orgazm Robin Baker i Mark Bellis w roku 1993. WedÅ‚ug nich, orgazm powoduje skurcze macicy, które z kolei pomagajÄ… plemnikom wÄ™drówkÄ™. Ten poglÄ…d, mimo dość sporych niedociÄ…gnięć statystycznych (np. ponad 70% danych potwierdzajÄ…cych hipotezÄ™ autorów byÅ‚o Å›ciÄ…gniÄ™te tylko z jednego przypadku kobiety), trzymaÅ‚ siÄ™ twardo przez 12 lat. Do czasów Prof. Elisabeth A. Lloyd.

Ta pani biolog, zajmujÄ…ca siÄ™ zagadnieniami ewolucji, wychodzi z caÅ‚kiem innym zaÅ‚ożeniem kobiecego orgazmu, jako biologicznie caÅ‚kowicie niepotrzebnego prezentu od dobrej matki natury. Bo jeÅ›li orgazm pomagaÅ‚by w zapÅ‚odnieniu, jego jakość i ilość musiaÅ‚aby korelować z okresami pÅ‚odnoÅ›ci kobiety. Już sÅ‚ynny raport Kinsey’a pokazaÅ‚, że jest zupeÅ‚nie inaczej. Wiek najbardziej u kobiet pÅ‚odny, jest równoczeÅ›nie wiekiem z najwiÄ™kszym odsetkiem przypadków anorgazmii, niemożnoÅ›ci przeżycia tego emocjonalnego wzburzenia. Dodatkowo orgazm u kobiet zachodzi szybciej w wyniku autostymulacji – jak ma siÄ™ to niby odnosić do jego ewolucyjnej funkcji? Jak widać nikt nie chce przyjąć prostego wyjaÅ›nienia, że orgazm ma po prostu również kobietÄ™ zachÄ™cać do współżycia. W koÅ„cu im wiÄ™cej seksu tym wiÄ™cej maÅ‚ych i rozrabiajÄ…cych homo sapiens.

Trzeba tutaj też przedstawić bardzo prawdopodobne wytÅ‚umaczenie kobiecego orgazmu autorstwa Donalda Symonsa (autorstwa wytÅ‚umaczenia, nie orgazmu :>). Mężczyźni majÄ… sutki, bo sÄ… one pozostaÅ‚oÅ›ciÄ… po naszym życiu pÅ‚odowym – w koÅ„cu każdy z nas na poczÄ…tku byÅ‚ kobietÄ…. Im sÄ… one potrzebne do karmienia niemowlaków, nam zostaÅ‚y niejako dostarczone jako nieprzydatny bonus. Tak samo z Å‚echtaczkÄ… – zbudowana z tej samej tkanki czuciowej co penis, jest po prostu gratisem dla kobiet. I co jak co – one chyba na tym lepiej wyszÅ‚y…

Badania z 2005 roku głaszczą jednak za uchem tak skołowaną tym wszystkim ewolucję. Cecha podatności na przeżywanie orgazmu okazała się w dużym stopniu zależna genetycznie. Musi więc istnieć dla tego kobiecego przeżycia jakieś naturalno-selekcyjne wytłumaczenie. Prawdopodobne wydaje się tutaj określenie orgazmu jako sposobu odsiewu nieumiejętnych kochanków, na rzecz jurnych, umiejących zaspokoić kobietę (a później całą rodzinę (Ale już nie seksualnie :>)).

Ale jak to jest neurochemicznie z tym orgazmem? O dziwo, u kobiet za to miÅ‚osne uniesienie odpowiada testosteron. Kobiety, które eksperymentalnie przyjmowaÅ‚y ten hormon, miaÅ‚y wiÄ™ksze libido, częściej fantazjowaÅ‚y, częściej siÄ™ kochaÅ‚y i częściej masturbowaÅ‚y. O wiÄ™ksze dziwo, kobiety przyjmujÄ…ce w tym samym czasie placebo, nie różniÅ‚y siÄ™ zbytnio od grupy z testosteronem… Również dopamina zdaje siÄ™ tutaj grać dużą rolÄ™ – ta sama która odpowiada w dużej mierze za kokainowy rausz i uczucie zakochania, omawiane poprzednio. Zależnie od pÅ‚ci jednak, jest ów neuroprzekaźnik uwalniany w innych miejscach – u kobiet jest to półleżące jÄ…dro przodomózgowia, u mężczyzn – ciekawie brzmiÄ…ce okolice brzusznego pola nakrywki, które to pole zwane jest także ukÅ‚adem nagrody.

Stuart Meloy, chirurg z Piedmont Anesthesia and pain Consultans w Winston-Salem w Karolinie Północnej kobiecy orgazm ujÄ…Å‚ z bardziej praktycznej strony. StworzyÅ‚ on implant, który po wszczepieniu w rdzeÅ„ krÄ™gowy na wysokoÅ›ci pasa danej przedstawicielki pÅ‚ci piÄ™knej, stymuluje u niej miÅ‚osne podniety. Podobny do kontrolera gier wideo pilot umożliwia kontrolowanie nasilenia i czÄ™stoÅ›ci impulsów. Te indukowane sztucznie przeżycia sÄ… mocno realne – przynajmniej ochotniczki eksperymentu nie narzekajÄ… :> To jest dopiero wibrator XXI wieku :>

Tutaj więcej o owym urządzeniu, dla ciekawskich i znających angielski.

Strzałka do ikon

27 Odpowiedzi do : Yes, yes, yes!

  1. Hoko pisze:

    Teloch, Ty siÄ™ nie wygÅ‚upiaj, Ty schowaj ten wpis póki jeszcze nikt nie widziaÅ‚, bo jak siÄ™ ludzie dowiedzÄ…, co tu wypisujesz, to dostaniesz wyrok za publiczne gorszenie i to bez zawieszenia… :D

    GdzieÅ› czytaÅ‚em (oczywiÅ›cie nie pamiÄ™tam gdzie…), że kobiecy orgazm ma mieć funkcjÄ™ obronnÄ… – skurcze „cofajÄ…” nasienie. Jak to tam jest w rzeczywistoÅ›ci to nikt chyba nie wie, zwÅ‚aszcza że temat jest też wrażliwy ideologicznie (bynajmniej nie religijnie, lecz od strony konfliktu pÅ‚ci). WiÄ™c tym bardziej bÄ™dziesz miaÅ‚ kÅ‚opoty… :D

  2. Teloch pisze:

    Ty się lepiej ciesz, że takie wyważone zdjęcia znalazłem :P

    A dla wszystkich zgorszonych – przepraszam, ten wpis ma tylko zapewnić mi wysokie miejsce wÅ›ród wyszukiwanych słów kluczowych internetu :>

  3. Justynides pisze:

    Ja już widziałam hah! :P

  4. Teloch pisze:

    Tak ogólnie to jestem ciekaw co wymyślą z tym stymulowaniem orgazmu. Szczury które mogły stymulować sobie układ nagrody naciskając na dźwignię, nie robiły nic innego i w końcu umierały z głodu. Czy tak samo by było z człowiekiem?

  5. komerski pisze:

    A czy nie jest możliwe, że orgazm (szczególnie kobiecy ;) uprzyjemnić całości i uczynić częstszą i mniej pełną przemocy? Gdyby nie wisienka na szczycie, chyba nie wikłałbym się (a co dopiero kobiety!) w cały ten, co tu kryć, żmudny i męczący proces wspinaczki;)

  6. Teloch pisze:

    Toż i ja o tym napomknÄ…Å‚em sÅ‚owami „Jak widać nikt nie chce przyjąć prostego wyjaÅ›nienia, że orgazm ma po prostu również kobietÄ™ zachÄ™cać do współżycia. W koÅ„cu im wiÄ™cej seksu tym wiÄ™cej maÅ‚ych i rozrabiajÄ…cych homo sapiens.” Jest to dla ewolucjonistów chyba zbyt skromne wytÅ‚umaczenie.

  7. AÅ› pisze:

    mędrzec!xD

  8. Krysia pisze:

    Witam serdecznie.
    ChciaÅ‚am jeszcze wspomnieć tu o oksytocynie, hormonie przysadkowym, wydzielanym u kobiet w dużych iloÅ›ciach podczas orgazmu i… porodu. Istnieje hipoteza, iż może on uczestniczyć w ksztaÅ‚towaniu siÄ™ reakcji przywiÄ…zania, w pierwszym przypadku do partnera, a w drugim, do narodzonego dziecka.
    U samców za taki „hormon wiernoÅ›ci” uważana jest natomiast wazopresyna, co stwierdzono badajÄ…c dwa bardzo podobne gatunki norników. OkazaÅ‚o siÄ™, iż nornik preriowy, bÄ™dÄ…cy zwierzÄ™ciem monogamicznym i spoÅ‚ecznym, posiada wiÄ™kszÄ… gÄ™stość receptorów wazopresyny w mózgu, niż poligamiczny nornik Å‚Ä…kowy. Co wiÄ™cej, podanie antagonistów tych receptorów zwierzÄ™tom monogamicznym znosi u nich tworzenie siÄ™ par.

    Pozdrawiam :)
    I gratuluję świetnego bloga.

  9. dru' pisze:

    No proszÄ™, to ja chyba mam gÄ™sto od tych receptorów wazopresyny, bo czujÄ™ siÄ™ bardzo przywiÄ…zany do mojej żony. Już myÅ›laÅ‚em, że ona taka fajna…
    Może jak ktoś mi receptory wazopresyny postymuluje to się dam do czegoś innego przywiązać.

    Skończmy wreszcie z tą obłudą. Zamiast pytać: Czy będziesz mi wierny? lepiej oddać faceta do neurologa na badanie mózgu.

    A co do samego posta to dołączam się do rad Hoko. Pewnie już masz oprogramowanie szpiegowskie na komputerze.

  10. Teloch pisze:

    Krysiu! Obyś częściej odwiedzała tą stronę, bo komentarze Twe aż ciekną od merytorycznego profesjonalizmu ;)

    Świetnego blogu to i jak Ci mogę pogratulować, bo w końcu tematyka pokrewna. Już Cię wrzucam w blogrolla.

    A całe to oprogramowanie szpiegowskie i tak na viście się zacina więc jestem bezpieczny :>

  11. dru' pisze:

    Teloch, Vista to jest oprogramowanie szpiegowskie. A M$ nie znosi konkurencji.

  12. Teloch pisze:

    :D

    No, w końcu się (Kill) Bill na coś przydał ;)

    Gorzej, że mam pocztÄ™ na gmail. Google sprzedaÅ‚o siÄ™ Chinom, może też siÄ™ sprzedać Polsce…

  13. Hoko pisze:

    Neurotyk, neurofilia… jejku jejku, z kim ja siÄ™ zadajÄ™…

    Teloch, jesli chcesz być w google wysoko, to powinieneÅ› wiadome sÅ‚owa kluczowe dać w tytule wpisu – albo jeszcze lepiej w tytule bloga… :D

    A tak poza tym, to Wam tylko o seks chodzi… Ewolucyjnie orgazm nie musi mieć znaczenia, bo chodzi o to, by doszÅ‚o do stosunku pÅ‚ciowego, a do tego wystarczy pociÄ…g seksualny, w zasadzie można sobie bez problemu wyobrazić funkcjonowanie gatunku opierajÄ…ce siÄ™ tylko na mim, bez tej „wisienki na szczycie”. ZaÅ› pytanie, dlaczego wystÄ™puje u kobiet wzięło siÄ™ stÄ…d, że wÅ›ród zwierzÄ…t samice orgazmu nie przeżywajÄ… – wiÄ™c kwestia, dalczego czÅ‚owiek jest tu wyróżniony.

  14. Teloch pisze:

    Stosunek płciowy Pand jest na ten przykład bolesny :>

    Ewolucja powinna jednak takÄ… wisienkÄ™ dostarczać, by organizmy lubiÅ‚y TO robić jak najczęściej. Im wiÄ™cej seksu tym wiÄ™cej mÅ‚odych może zginąć na drodze selekcji naturalnej, a co za tym idzie najlepiej przystosować siÄ™ do Å›rodowiska. OczywiÅ›cie nie można przesadzać – żeby dzieci nie wyjadÅ‚y nam wszystkich zapasów z jaskini ;> Dlatego, najedzona i odstresowana spokojem plemienia przedstawicielka naczelnych jak najbardziej na ewolucyjny orgazm zasÅ‚uguje :>

    Ok, sprawdzÄ™ czy jest wolny adres http://www.neurosexcyckicyckipowiekszaniepenisa.net :D

    Ale muszÄ™ powiedzieć, że i tak patrzÄ™ na wyszukiwarkÄ™ google z obawÄ… – 22 osoby trafiÅ‚y na ten blog wyszukujÄ…c frazÄ™ „czy faceci majÄ… cyce” :>

  15. @Teloch: Co do szczurów – spójrz sobie na narkomanów (szczególnie heroinistów) – organizmowi ciężko odzwyczaić siÄ™ od przyjemnoÅ›ci – myÅ›lÄ™, że ludzie też mieliby problemy z samokontrolÄ…. A zresztÄ… seksoholicy istniejÄ… i ich nałóg czÄ™sto prowadzi do zgubnych skutków :)

  16. komerski pisze:

    Muszę się zgodzić z Hoko. Nam rzeczywiście chodzi tylko o seks. Ale nie mogę zgodzić się z Hoko. Nie chodzi o to, żeby doszło do stosunku, tylko, żeby stosunek dobiegł końca.

  17. dru' pisze:

    Może orgazm jest dowodem na istnienie jakieś istoty wyższej, która się o nas troszczy?
    Hmm… Gdyby orgazm nie istniaÅ‚ należaÅ‚o by go wymyÅ›lić. :D

    Teloch, nowy adres, który chcesz zastrzec jest w miarÄ™ dobry, nie wiem tylko po co to ‚neuro’ na poczÄ…tku? ZwykÅ‚y czÅ‚owiek nie bÄ™dzie w stanie tego zapamiÄ™tać.

  18. Teloch pisze:

    Ale bez neuro jest już zajÄ™ty…

    Bio – ale jestem ciekaw, czy wyższe procesy poznawcze, zdoÅ‚aÅ‚by by nas z tego pobudzania wyciÄ…gnąć. No i od czego to zależy – bo sÄ… ludzie, którzy Å‚atwo siÄ™ uzależniajÄ…, i sÄ… tacy, którzy majÄ… z tym olbrzymi problem :>

  19. Hoko pisze:

    Komerski,
    teraz to ja juz nie wiem, o co Tobie chodzi, Tobie chyba o jakaÅ› perwersja chodzi… :lol:

    Å»eby „stosunek dobiegÅ‚ koÅ„ca”? Czyli co? Å»eby doszÅ‚o do wytrysku nasienia, kobiecy orgazm nic do tego nie ma.

    Teloch,
    adres strony jest dla google w zasadzie nieistotny, liczy siÄ™ to, co masz w tytule (znacznik h1, a potem kolejne).

  20. Teloch pisze:

    Takie buty… a tu ja siÄ™ mÄ™czÄ™ z wymyÅ›laniem fikuÅ›nych tematów…

    NawiÄ…zujÄ…c do kobiecych orgazmów – PYK!

  21. Alexandra pisze:

    A ja ten artykuÅ‚ przeczytaÅ‚am w ebooku: http://eioba.wordpress.com/2008/06/23/ksiazka-od-eioba-%E2%80%93-odwaznie-o-seksie/ . Gratuluje – bardzo ciekawy :).

  22. Teloch pisze:

    Dzięki, miło słyszeć :)

  23. Pingback: Seksualny chód | Neurotyk

  24. MuKuL pisze:

    Skoro Å‚echtaczka jest pozostaÅ‚oÅ›ciÄ… po mÄ™skim organie to i orgazm jest „pozostaÅ‚oÅ›ciÄ…” po mężczyznach. Analogicznie i logicznie mogÅ‚o by siÄ™ wydawać. Do podobieÅ„stw dochodzi jeszcze wytrysk u kobiety:

    http://pl.wikipedia.org/wiki/Wytrysk_u_kobiet

    Czyli zgadzam się z Panią Prof. Elisabeth A. Lloyd, że szczytowanie u kobiety jest po prostu gratisem, który zresztą nie zdarza się podczas każdego stosunku. I o ile u mężczyzn prowadzi zawsze do zakończenia stosunku ejakulacją i orgazmem (co jest dobitnym dowodem na to, że biologia zachęca nas właśnie do dotrwania do tego momentu), to u kobiet w zasadzie tylko i wyłącznie może poprawić współżycie.

    I jeszcze jako ciekawostka:

    „seks – […] B. POŻĄDANIE, pożądliwość, pociÄ…g, popÄ™d (pÅ‚ciowy), […] podniecenie, pobudzenie, erekcja, wzwód, ejakulacja, wytrysk, orgazm, szczytowanie, klimaks, C. STOSUNEK PŁCIOWY, akt, zbliżenie, spółkowanie, coitus, numerek, sztos, kopulacja, krycie, parzenie siÄ™, pierdolenie, jebanie, ruchanie, rżniÄ™cie, dymanie, dmuchanie, gżenie siÄ™, tarÅ‚o, ruja, masturbacja, samogwaÅ‚t, onanizm, ipsacja [itd…]”
    „SÅ‚ownik Synonimów” wydawnictwo: Åšwiat Książki

  25. pp pisze:

    Właśnie trafiłem na tę stronę i nie przez te magiczne słowa podnoszące poczytność więc może nie warto ha ha.
    MaÅ‚e sprostowanie do wypowiedzi MuLuL. Ejakulacja to nie efekt orgazmu czyli nie jest tak jak napisaÅ‚aÅ›, nie każdy „mÄ™ski” stosunek koÅ„czy siÄ™ orgazmem a szkoda.
    Gratuluje stronki, zapisując się do stałych czytelników

  26. Pingback: 10 mało znanych faktów o orgazmie | Neurotyk

  27. Pingback: badania.net » 10 maÅ‚o znanych faktów o orgazmie

Skomentuj Hoko Anuluj pisanie odpowiedzi

Adres nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone *

*

Możesz użyć poniższych znaczników: HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>