﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Mól Internetowy</title>
	<atom:link href="http://www.neurotyk.net/2008/03/mol-internetowy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.neurotyk.net/2008/03/mol-internetowy/</link>
	<description>Bardziej Neuro niźli Tyk. Psychologia, neuropsychologia, mózg.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 09 Feb 2012 17:15:40 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>By: MuKuL</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2008/03/mol-internetowy/#comment-2283</link>
		<dc:creator>MuKuL</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 08 Mar 2009 07:11:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=128#comment-2283</guid>
		<description>&quot;Co więc z tego, że 86% osób nadużywających internetu jest nieśmiałych, skoro właśnie internet pozwala tą nieśmiałość wyeliminować z kontaktów z innymi osobami?&quot; 
Cóż nie spotkałem jeszcze żadnej osoby, która dzięki poznawaniu nowych osób przez Internet stała się bardziej otwarta na zawieranie kontaktów w w rzeczywistym świecie. Chyba, że mówisz tu o właśnie o zwiększeniu towarzyskości tylko i wyłącznie przez Internet. Uzależniony nieśmiały człowiek w tym medium widzi wyjście z ciężkiego życia. W sieci WWW to on decyduje gdzie zaraz wejdzie i z kim porozmawia. Całkowicie anonimowo - na tym się skupia. Załóżmy, że przez pół roku siedział na chacie, przez którego &quot;poznał&quot; wiele ciekawych osób. Jednak wychodzi z domu i co? Pozbył się nieśmiałości? Według mnie - nie miał takiej szansy, ponieważ nie wykonał żadnego kroku na przód. Wciąż wolał się kryć za osłoną monitora. 

Inaczej trochę sprawa wygląda jeśli zdecydował się na spotkanie w &quot;realu&quot;, albo chociaż na video-rozmowy - tutaj mamy już przełamanie i pierwszy krok podjęty do zwiększenia pewności siebie. Jednak to nie rozwiązuje problemu uzależnienia. Ta osoba raczej będzie nastawiona na poszukiwanie nowych kontaktów właśnie przez WWW. Teraz tylko się zastanowić czy to dobrze? Internet ściska mu na szyi obrożę, a smycz trzyma komputer.  

Wyróżniam dwa słowa opisujące stan chronicznego wykonywania jakiejś czynności: &quot;uzależnienie&quot; i &quot;nałóg&quot;, który z pierwszego wynika. Nałogiem nazywamy uzależnienie, które jest szkodliwe dla naszego organizmu (to jest moja własna definicja, niektórzy wolą używać zamiennie tych nazw). O ile uzależnienie nie musi prowadzić do pogorszenia zdrowia (np. jestem uzależniony od chodzenia na spacer), o tyle wg. mnie nałóg już tak. To oczywiście bardzo nieprecyzyjna definicja.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Na%C5%82%C3%B3g

Zgadzam się co do tego, że Internet jest bardzo ogólny i możemy w nim robić praktycznie wszystko co chcemy. Ale jeśli zapominamy się w nim, tracimy poczucie czasu, nie myślimy o głodzie, a dominują w nas myśli pochłonięte daną czynnością - to raczej nie jest dobrze. I właśnie to powinno się leczyć. 

Słuszność wykonywanych działań jest bardzo subiektywna - ktoś może powiedzieć, że granie w WoW&#039;a to strata czasu, drugi zaś (grający), że to bardzo dobra forma rozrywki, poprawiające zdolności językowe oraz pozwalająca na interakcje pomiędzy ludźmi z całego świata. Poza tym możemy jeszcze skupiać się na czytaniu artykułów, przeglądaniu blogów, wspomnianych już chatach, rozmowach przez GG itd. To od nas zależy czy uznamy to za słuszne (choć osoby uzależnione zazwyczaj starają się usprawiedliwiać i szukać samych pozytywów).

Już tak na koniec wspomnę, że pochodzimy do tego bardzo konserwatywnie. TV i radio też miały swoje żniwa, jednak weszły w życie i teraz dom np. bez telewizora to coś nienormalnego. Kilka lat temu, a właściwie i teraz mówi się o uzależnieniu od komórek. Jednak z duchem czasu trzeba iść. Bez tych technologii stalibyśmy w miejscu. I można by się jeszcze długo rozwodzić nad szkodliwym ich wpływem. W TV coraz więcej przemocy i nagości, przez gry komputerowe popełniano już wielkie zbrodnie i mordy - jak wspomniane przez ciebie oraz:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Masakra_w_Columbine_High_School

To człowiek jest głównym niebezpieczeństwem nie te media. Tyle. Może jest wiele nieprawdy w tym co powiedziałem, jednak to moje zdanie ;-)

Jeszcze kilka ciekawych linków:
&gt; http://www.maxior.pl/film/123166/Matka_vs_Gracz_Cs_a
&gt; http://video.google.pl/videosearch?q=south+park+world+of+warcraft&amp;emb=0&amp;aq=1&amp;oq=south+park# South Park - World of Warcraft

oraz bardzo fajny artykuł &quot;Rozwój neurobiologii uzależnień motorem postępu w ich leczeniu&quot; Wojciecha Kostowskiego 
&gt; http://ain.ipin.edu.pl/archiwum/2001/1/t14n1_1.pdf</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Co więc z tego, że 86% osób nadużywających internetu jest nieśmiałych, skoro właśnie internet pozwala tą nieśmiałość wyeliminować z kontaktów z innymi osobami?&#8221;<br />
Cóż nie spotkałem jeszcze żadnej osoby, która dzięki poznawaniu nowych osób przez Internet stała się bardziej otwarta na zawieranie kontaktów w w rzeczywistym świecie. Chyba, że mówisz tu o właśnie o zwiększeniu towarzyskości tylko i wyłącznie przez Internet. Uzależniony nieśmiały człowiek w tym medium widzi wyjście z ciężkiego życia. W sieci WWW to on decyduje gdzie zaraz wejdzie i z kim porozmawia. Całkowicie anonimowo &#8211; na tym się skupia. Załóżmy, że przez pół roku siedział na chacie, przez którego &#8220;poznał&#8221; wiele ciekawych osób. Jednak wychodzi z domu i co? Pozbył się nieśmiałości? Według mnie &#8211; nie miał takiej szansy, ponieważ nie wykonał żadnego kroku na przód. Wciąż wolał się kryć za osłoną monitora. </p>
<p>Inaczej trochę sprawa wygląda jeśli zdecydował się na spotkanie w &#8220;realu&#8221;, albo chociaż na video-rozmowy &#8211; tutaj mamy już przełamanie i pierwszy krok podjęty do zwiększenia pewności siebie. Jednak to nie rozwiązuje problemu uzależnienia. Ta osoba raczej będzie nastawiona na poszukiwanie nowych kontaktów właśnie przez WWW. Teraz tylko się zastanowić czy to dobrze? Internet ściska mu na szyi obrożę, a smycz trzyma komputer.  </p>
<p>Wyróżniam dwa słowa opisujące stan chronicznego wykonywania jakiejś czynności: &#8220;uzależnienie&#8221; i &#8220;nałóg&#8221;, który z pierwszego wynika. Nałogiem nazywamy uzależnienie, które jest szkodliwe dla naszego organizmu (to jest moja własna definicja, niektórzy wolą używać zamiennie tych nazw). O ile uzależnienie nie musi prowadzić do pogorszenia zdrowia (np. jestem uzależniony od chodzenia na spacer), o tyle wg. mnie nałóg już tak. To oczywiście bardzo nieprecyzyjna definicja.</p>
<p><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Na%C5%82%C3%B3g" rel="nofollow">http://pl.wikipedia.org/wiki/Na%C5%82%C3%B3g</a></p>
<p>Zgadzam się co do tego, że Internet jest bardzo ogólny i możemy w nim robić praktycznie wszystko co chcemy. Ale jeśli zapominamy się w nim, tracimy poczucie czasu, nie myślimy o głodzie, a dominują w nas myśli pochłonięte daną czynnością &#8211; to raczej nie jest dobrze. I właśnie to powinno się leczyć. </p>
<p>Słuszność wykonywanych działań jest bardzo subiektywna &#8211; ktoś może powiedzieć, że granie w WoW&#8217;a to strata czasu, drugi zaś (grający), że to bardzo dobra forma rozrywki, poprawiające zdolności językowe oraz pozwalająca na interakcje pomiędzy ludźmi z całego świata. Poza tym możemy jeszcze skupiać się na czytaniu artykułów, przeglądaniu blogów, wspomnianych już chatach, rozmowach przez GG itd. To od nas zależy czy uznamy to za słuszne (choć osoby uzależnione zazwyczaj starają się usprawiedliwiać i szukać samych pozytywów).</p>
<p>Już tak na koniec wspomnę, że pochodzimy do tego bardzo konserwatywnie. TV i radio też miały swoje żniwa, jednak weszły w życie i teraz dom np. bez telewizora to coś nienormalnego. Kilka lat temu, a właściwie i teraz mówi się o uzależnieniu od komórek. Jednak z duchem czasu trzeba iść. Bez tych technologii stalibyśmy w miejscu. I można by się jeszcze długo rozwodzić nad szkodliwym ich wpływem. W TV coraz więcej przemocy i nagości, przez gry komputerowe popełniano już wielkie zbrodnie i mordy &#8211; jak wspomniane przez ciebie oraz:</p>
<p><a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Masakra_w_Columbine_High_School" rel="nofollow">http://pl.wikipedia.org/wiki/Masakra_w_Columbine_High_School</a></p>
<p>To człowiek jest głównym niebezpieczeństwem nie te media. Tyle. Może jest wiele nieprawdy w tym co powiedziałem, jednak to moje zdanie ;-)</p>
<p>Jeszcze kilka ciekawych linków:<br />
&gt; <a href="http://www.maxior.pl/film/123166/Matka_vs_Gracz_Cs_a" rel="nofollow">http://www.maxior.pl/film/123166/Matka_vs_Gracz_Cs_a</a><br />
&gt; <a href="http://video.google.pl/videosearch?q=south+park+world+of+warcraft&#038;emb=0&#038;aq=1&#038;oq=south+park#" rel="nofollow">http://video.google.pl/videosearch?q=south+park+world+of+warcraft&#038;emb=0&#038;aq=1&#038;oq=south+park#</a> South Park &#8211; World of Warcraft</p>
<p>oraz bardzo fajny artykuł &#8220;Rozwój neurobiologii uzależnień motorem postępu w ich leczeniu&#8221; Wojciecha Kostowskiego<br />
&gt; <a href="http://ain.ipin.edu.pl/archiwum/2001/1/t14n1_1.pdf" rel="nofollow">http://ain.ipin.edu.pl/archiwum/2001/1/t14n1_1.pdf</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: psychika</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2008/03/mol-internetowy/#comment-1534</link>
		<dc:creator>psychika</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 31 May 2008 10:59:29 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=128#comment-1534</guid>
		<description>fajny text, jesli chodzi o mnie to mnie to uzaleznienie chyba dopadlo niestety</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>fajny text, jesli chodzi o mnie to mnie to uzaleznienie chyba dopadlo niestety</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: JJThompson</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2008/03/mol-internetowy/#comment-1513</link>
		<dc:creator>JJThompson</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 May 2008 07:55:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=128#comment-1513</guid>
		<description>Tak czytam komentarze i zastanawiam się nad czym Wy właściwie się rozwodzicie? Uzależnić się można praktycznie od wszystkiego, a to czy dany środek działa bardziej, bądź mniej uzależniająco na danego człowieka zależy od jego konkretnych predyspozycji. Niektórzy mogą się uzależnić po kilku kieliszkach, a inni nawet po kilkudziesięciu suto zakrapianych rautach nie popadną w alkoholizm. To samo się tyczy nikotyny, kofeiny, gier MMO, wysyłania SMS-ów, czy zakupów. Z moich obserwacji wynika, że te trzy ostatnie mają podobne cechy jak uzależnienie od hazardu - działają tu podobne mechanizmy takie jak chociażby rywalizacja, czy brak poczucia czasu. Nie na darmo mówi się, że &quot;czas to pieniądz&quot; -  w wypadku hazardu chęć szybkiego zysku pożera nie tylko fundusze, ale również czas.

Czy zatem terapia przeprowadzana w Korei Południowej ma sens? Moim zdaniem ma, podobnie jak sens ma odwyk od narkotyków, czy alkoholu. Człowiek uzależniony od Internetu powinien przede wszystkim odstawić Internet poza miejscem pracy, znaleźć jakieś hobby, pojeździć na rowerze, wyjść na miasto. I jak z każdym uzależnieniem - bez wsparcia bliskich, znajomych się nie obejdzie - po prostu &quot;infoholik&quot; sam nie wytrwa zbyt długo ze swoim postanowieniem podobnie jak większość alkoholików, czy narkomanów po pewnym czasie powraca do nałogu. Zresztą wystarczy wspomnieć zdanie Bernarda Shawa - &quot;rzucanie palenia jest najłatwiejszą rzeczą na świecie - robiłem to już ponad sto razy&quot;.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak czytam komentarze i zastanawiam się nad czym Wy właściwie się rozwodzicie? Uzależnić się można praktycznie od wszystkiego, a to czy dany środek działa bardziej, bądź mniej uzależniająco na danego człowieka zależy od jego konkretnych predyspozycji. Niektórzy mogą się uzależnić po kilku kieliszkach, a inni nawet po kilkudziesięciu suto zakrapianych rautach nie popadną w alkoholizm. To samo się tyczy nikotyny, kofeiny, gier MMO, wysyłania SMS-ów, czy zakupów. Z moich obserwacji wynika, że te trzy ostatnie mają podobne cechy jak uzależnienie od hazardu &#8211; działają tu podobne mechanizmy takie jak chociażby rywalizacja, czy brak poczucia czasu. Nie na darmo mówi się, że &#8220;czas to pieniądz&#8221; &#8211;  w wypadku hazardu chęć szybkiego zysku pożera nie tylko fundusze, ale również czas.</p>
<p>Czy zatem terapia przeprowadzana w Korei Południowej ma sens? Moim zdaniem ma, podobnie jak sens ma odwyk od narkotyków, czy alkoholu. Człowiek uzależniony od Internetu powinien przede wszystkim odstawić Internet poza miejscem pracy, znaleźć jakieś hobby, pojeździć na rowerze, wyjść na miasto. I jak z każdym uzależnieniem &#8211; bez wsparcia bliskich, znajomych się nie obejdzie &#8211; po prostu &#8220;infoholik&#8221; sam nie wytrwa zbyt długo ze swoim postanowieniem podobnie jak większość alkoholików, czy narkomanów po pewnym czasie powraca do nałogu. Zresztą wystarczy wspomnieć zdanie Bernarda Shawa &#8211; &#8220;rzucanie palenia jest najłatwiejszą rzeczą na świecie &#8211; robiłem to już ponad sto razy&#8221;.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: BIOHAZARD Inc.</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2008/03/mol-internetowy/#comment-1431</link>
		<dc:creator>BIOHAZARD Inc.</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 Apr 2008 12:09:32 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=128#comment-1431</guid>
		<description>Teloch - ok, ok - chodziło mi tylko o to, że można być uzależnionym od internetu. Nie tylko od gier sieciowych (bez internetu one by nieistniały), czy kontaktów z ludźmi online (które też nie byłyby możliwe, gdyby nie internet).

Uzależnienie od informacji może byc równie (a nawet bardziej niż od kawy) wyniszczające, jeżeli dodamy do tego ich gromadzenie na różnych nośnikach danych.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Teloch &#8211; ok, ok &#8211; chodziło mi tylko o to, że można być uzależnionym od internetu. Nie tylko od gier sieciowych (bez internetu one by nieistniały), czy kontaktów z ludźmi online (które też nie byłyby możliwe, gdyby nie internet).</p>
<p>Uzależnienie od informacji może byc równie (a nawet bardziej niż od kawy) wyniszczające, jeżeli dodamy do tego ich gromadzenie na różnych nośnikach danych.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: lavinka</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2008/03/mol-internetowy/#comment-1430</link>
		<dc:creator>lavinka</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 Apr 2008 09:41:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=128#comment-1430</guid>
		<description>Od samochodów można się uzależnić. Zwłaszcza od czerwonego ferrari :)
Internet to coś więcej niż telewizja. Często wygrywa z realem... zwłaszcza,że coraz więcej ludzi siedzi w domu... dlatego moim zdaniem sieć-by przestać być postrzegana jako coś co uzależnia-powinna nastawić się na powrót do realu. Powinna być miejscem, w którym inicjuje się znajomości-ale dalej przesuwa się je na świat realny. Gorzej mają gry(strzelanki). Tu wolę by nie wychodziły poza monitor :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Od samochodów można się uzależnić. Zwłaszcza od czerwonego ferrari :)<br />
Internet to coś więcej niż telewizja. Często wygrywa z realem&#8230; zwłaszcza,że coraz więcej ludzi siedzi w domu&#8230; dlatego moim zdaniem sieć-by przestać być postrzegana jako coś co uzależnia-powinna nastawić się na powrót do realu. Powinna być miejscem, w którym inicjuje się znajomości-ale dalej przesuwa się je na świat realny. Gorzej mają gry(strzelanki). Tu wolę by nie wychodziły poza monitor :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Teloch</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2008/03/mol-internetowy/#comment-1428</link>
		<dc:creator>Teloch</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 04 Apr 2008 13:38:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=128#comment-1428</guid>
		<description>Bio - Ale metodyka Blocka zakłada, że wystarczy powiedzieć &quot;ten człowiek jest uzależniony od narkotyków&quot; zamiast &quot;ten człowiek jest uzależniony od heroiny&quot;. Ale to też zły dobór substancji, bo wszystkie narkotyki w mniejszym bądź większym stopniu uzależniają. Odwołując się do Twojego przykładu - &quot;uzależniony od napojów&quot; versus &quot;uzależniony od kawy&quot;.

Evita_duarte - ostatnio czytałem o ludziach uzależnionych od informacji. Jest to kolejna rzecz, do której się można mocno przyzwyczaić a jest stanowczo mniej wyniszczająca niż reszta gier mmorpg czy nawet kawy :&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Bio &#8211; Ale metodyka Blocka zakłada, że wystarczy powiedzieć &#8220;ten człowiek jest uzależniony od narkotyków&#8221; zamiast &#8220;ten człowiek jest uzależniony od heroiny&#8221;. Ale to też zły dobór substancji, bo wszystkie narkotyki w mniejszym bądź większym stopniu uzależniają. Odwołując się do Twojego przykładu &#8211; &#8220;uzależniony od napojów&#8221; versus &#8220;uzależniony od kawy&#8221;.</p>
<p>Evita_duarte &#8211; ostatnio czytałem o ludziach uzależnionych od informacji. Jest to kolejna rzecz, do której się można mocno przyzwyczaić a jest stanowczo mniej wyniszczająca niż reszta gier mmorpg czy nawet kawy :></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: evita_duarte</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2008/03/mol-internetowy/#comment-1427</link>
		<dc:creator>evita_duarte</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Apr 2008 16:23:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=128#comment-1427</guid>
		<description>Od internetu, ale pewna byc nie moge. Glownie siedze i czytam, wiec moze nie od internetu a od czytania uzalezniona jestem??</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Od internetu, ale pewna byc nie moge. Glownie siedze i czytam, wiec moze nie od internetu a od czytania uzalezniona jestem??</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: BIOHAZARD Inc.</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2008/03/mol-internetowy/#comment-1426</link>
		<dc:creator>BIOHAZARD Inc.</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Apr 2008 16:06:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=128#comment-1426</guid>
		<description>Teloch - można by powiedzieć, idąc dalej Twoim tokiem rozumowania, że nie jest się uzależnionym od kawy tylko od kofeiny... Co poniekąd jest prawdą - aczkolwiek nie zawsze.

Moim zdaniem moża bez problemu uzależnić się od Internetu w ten sam sposób, w jaki mozna uzależnić się od komórki.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Teloch &#8211; można by powiedzieć, idąc dalej Twoim tokiem rozumowania, że nie jest się uzależnionym od kawy tylko od kofeiny&#8230; Co poniekąd jest prawdą &#8211; aczkolwiek nie zawsze.</p>
<p>Moim zdaniem moża bez problemu uzależnić się od Internetu w ten sam sposób, w jaki mozna uzależnić się od komórki.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Hoko</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2008/03/mol-internetowy/#comment-1425</link>
		<dc:creator>Hoko</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Apr 2008 07:56:44 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=128#comment-1425</guid>
		<description>No, nie ma rady, trzeba iść na odwyk... W Dzienniku był tekst na ten temat, nie wiem, czy o tego samego naukowca chodzi, ale chyba tak, i jakiś test - wyszło, że uzalezniony nie jestem ani ciut, ale co z tego, testy kłamią.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No, nie ma rady, trzeba iść na odwyk&#8230; W Dzienniku był tekst na ten temat, nie wiem, czy o tego samego naukowca chodzi, ale chyba tak, i jakiś test &#8211; wyszło, że uzalezniony nie jestem ani ciut, ale co z tego, testy kłamią.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Teloch</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2008/03/mol-internetowy/#comment-1424</link>
		<dc:creator>Teloch</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 03 Apr 2008 06:16:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=128#comment-1424</guid>
		<description>Ale od samego internetu, czy od gier masowych, jak postuluję ja oraz po części Torlin?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Ale od samego internetu, czy od gier masowych, jak postuluję ja oraz po części Torlin?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

