﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: 6 obrazoburczych odkryć o mózgu</title>
	<atom:link href="http://www.neurotyk.net/2008/06/6-obrazoburczych-odkryc-o-mozgu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.neurotyk.net/2008/06/6-obrazoburczych-odkryc-o-mozgu/</link>
	<description>Bardziej Neuro niźli Tyk. Psychologia, neuropsychologia, mózg.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 09 Feb 2012 17:15:40 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>By: JJThompson</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2008/06/6-obrazoburczych-odkryc-o-mozgu/#comment-1576</link>
		<dc:creator>JJThompson</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 28 Jun 2008 13:13:50 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=143#comment-1576</guid>
		<description>@Hoko Wszystkie stany pośrednie, czyli to hilbertowskie &quot;być może&quot;. Kubit znajduje się w jednym, bliżej nieokreślonym stanie, podobnie jak interferujący foton przechodzący przez jedną bliżej nieokreśloną szczelinę [z dwóch możliwych]. W efekcie otrzymujemy obraz interferencyjny, który ma dwa rozwiązania. W podobny sposób mogłyby zostać przedstawione np. wszystkie możliwe ruchy z danej pozycji na szachownicy.

&quot;Komputery kwantowe na dzień dzisiejszy to w zasadzie tylko hipoteza (przynajmniej jako maszyny rozwiązujące realne problemy)&quot;

A kto ją udowodni uzyska dostęp do wszystkich haseł w Internecie. Dlatego rząd USA wydaje grube miliony dolarów [50 jak dotąd na prace nad Orionem].

Co do algorytmów: to już pole do popisu dla matematyków. Póki co wydaje nam się to trudne, podobnie jak mi kiedyś wydawało się trudne przeliczanie z systemu dziesiętnego na dwójkowy, ale z czasem rzeczy trudne stają się bardziej oczywiste. Kwestia doświadczenia.

Poza tym, algorytmy nie muszą być aż tak skomplikowane, raczej ich zapis.

Tu masz opis kwantowego algorytmu wyszukiwania w bazie danych: http://en.wikipedia.org/wiki/Grover&#039;s_algorithm

Jeśli uda się to zaimplementować to będzie to rewolucja. Szybkość wyszukiwania wzrośnie niewyobrażalnie z O(N) do O(N^[-2]).

Dziś oczywiście możemy mówić, że to fince fiction, ale już wkraczamy w erę technologii kwantowych, a kryptografia kwantowa już działa na rynku:

http://www.magiqtech.com/
http://www.quantenkryptographie.at/Quantum%20Cryptography%2021%20April%2004.pdf</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Hoko Wszystkie stany pośrednie, czyli to hilbertowskie &#8220;być może&#8221;. Kubit znajduje się w jednym, bliżej nieokreślonym stanie, podobnie jak interferujący foton przechodzący przez jedną bliżej nieokreśloną szczelinę [z dwóch możliwych]. W efekcie otrzymujemy obraz interferencyjny, który ma dwa rozwiązania. W podobny sposób mogłyby zostać przedstawione np. wszystkie możliwe ruchy z danej pozycji na szachownicy.</p>
<p>&#8220;Komputery kwantowe na dzień dzisiejszy to w zasadzie tylko hipoteza (przynajmniej jako maszyny rozwiązujące realne problemy)&#8221;</p>
<p>A kto ją udowodni uzyska dostęp do wszystkich haseł w Internecie. Dlatego rząd USA wydaje grube miliony dolarów [50 jak dotąd na prace nad Orionem].</p>
<p>Co do algorytmów: to już pole do popisu dla matematyków. Póki co wydaje nam się to trudne, podobnie jak mi kiedyś wydawało się trudne przeliczanie z systemu dziesiętnego na dwójkowy, ale z czasem rzeczy trudne stają się bardziej oczywiste. Kwestia doświadczenia.</p>
<p>Poza tym, algorytmy nie muszą być aż tak skomplikowane, raczej ich zapis.</p>
<p>Tu masz opis kwantowego algorytmu wyszukiwania w bazie danych: <a href="http://en.wikipedia.org/wiki/Grover&#039;s_algorithm" rel="nofollow">http://en.wikipedia.org/wiki/Grover&#039;s_algorithm</a></p>
<p>Jeśli uda się to zaimplementować to będzie to rewolucja. Szybkość wyszukiwania wzrośnie niewyobrażalnie z O(N) do O(N^[-2]).</p>
<p>Dziś oczywiście możemy mówić, że to fince fiction, ale już wkraczamy w erę technologii kwantowych, a kryptografia kwantowa już działa na rynku:</p>
<p><a href="http://www.magiqtech.com/" rel="nofollow">http://www.magiqtech.com/</a><br />
<a href="http://www.quantenkryptographie.at/Quantum%20Cryptography%2021%20April%2004.pdf" rel="nofollow">http://www.quantenkryptographie.at/Quantum%20Cryptography%2021%20April%2004.pdf</a></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michał Parzuchowski</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2008/06/6-obrazoburczych-odkryc-o-mozgu/#comment-1571</link>
		<dc:creator>Michał Parzuchowski</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Jun 2008 21:52:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=143#comment-1571</guid>
		<description>Gratuluje ciekawych badań oraz zdobycia tytułu VIS&#039;a! :) Ten temat nadaje sie na publikacje jako short raport np w Psychological Science wymaga jedynie jednego dwoch follow-up studies. Zapraszam na zajecia z pracy empirycznej 2 w przyszlym roku.

Pozdrawiam,

Michal</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Gratuluje ciekawych badań oraz zdobycia tytułu VIS&#8217;a! :) Ten temat nadaje sie na publikacje jako short raport np w Psychological Science wymaga jedynie jednego dwoch follow-up studies. Zapraszam na zajecia z pracy empirycznej 2 w przyszlym roku.</p>
<p>Pozdrawiam,</p>
<p>Michal</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Hoko</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2008/06/6-obrazoburczych-odkryc-o-mozgu/#comment-1568</link>
		<dc:creator>Hoko</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 Jun 2008 10:11:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=143#comment-1568</guid>
		<description>Z Orionem to do końca nie wiadomo, zdaje się, że sam producent nabrał w końcu wody w usta. Z tego co pamiętam to nie był to tak do końca komputer kwantowy, raczej coś pośredniego. Dokładnej zasady działania chyba nikt nie przedstawił, więc trudno powiedzieć. W każdym razie nie przypominam sobie, by sam projekt został poddany jakiejś rzetelnej i obiektywnej analizie naukowców. Na koniec 2008r firma zapowiadała wersję większej mocy, więc zobaczymy, chociaż na razie głucho na ten temat.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Z Orionem to do końca nie wiadomo, zdaje się, że sam producent nabrał w końcu wody w usta. Z tego co pamiętam to nie był to tak do końca komputer kwantowy, raczej coś pośredniego. Dokładnej zasady działania chyba nikt nie przedstawił, więc trudno powiedzieć. W każdym razie nie przypominam sobie, by sam projekt został poddany jakiejś rzetelnej i obiektywnej analizie naukowców. Na koniec 2008r firma zapowiadała wersję większej mocy, więc zobaczymy, chociaż na razie głucho na ten temat.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: BIOHAZARD Inc.</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2008/06/6-obrazoburczych-odkryc-o-mozgu/#comment-1567</link>
		<dc:creator>BIOHAZARD Inc.</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Jun 2008 21:35:26 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=143#comment-1567</guid>
		<description>@Hoko:

To może wiesz jak to było z &quot;kwantowym&quot; komputerem Orion z D-Wave (czy jakoś tak)? Bo słyszałem o jednej niezadowalającej prezentacji, a potem cisza - i nadal nie wiem, czy w końcu był kwantowy (jak twierdziła firma - chcociaż sami dokładnie nie wiedzieli jak działa), czy nie (jak twierdziła reszta świata ;) ). I ciekawy jestem jak to się skończyło.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Hoko:</p>
<p>To może wiesz jak to było z &#8220;kwantowym&#8221; komputerem Orion z D-Wave (czy jakoś tak)? Bo słyszałem o jednej niezadowalającej prezentacji, a potem cisza &#8211; i nadal nie wiem, czy w końcu był kwantowy (jak twierdziła firma &#8211; chcociaż sami dokładnie nie wiedzieli jak działa), czy nie (jak twierdziła reszta świata ;) ). I ciekawy jestem jak to się skończyło.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Hoko</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2008/06/6-obrazoburczych-odkryc-o-mozgu/#comment-1566</link>
		<dc:creator>Hoko</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 23 Jun 2008 13:54:10 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=143#comment-1566</guid>
		<description>JJThompson

Nie bardzo rozumiem, co znaczy, że komputery kwantowe będą zawierały w sobie wszystkie możliwe stany. Do tego programowanie takich komputerów będzie bardzo trudne (z klasycznymi równoległymi są juz niemałe problemy), więc podejrzewam, że zwykłe algorytmy mogą sobie z tym prędzej dac radę. O ilosci kombinacji pisałem kiedyś u siebie (trochę we wpisie, trochę w komentarzach)
http://hokopoko.net/szachowy-doping/

Komputery kwantowe na dzień dzisiejszy to w zasadzie tylko hipoteza (przynajmniej jako maszyny rozwiązujące realne problemy), więc mówienie, że będą mogły to czy tamto, to trochę wróżenie z fusów. Same z siebie niewiele będa mogły, potrzebne są zupełnie nowe algorytmy - probablistyczne, jak będzie z ich jakością na dzień dzisiejszy trudno przewidzieć. To wszystko jak na razie tylko teoria.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>JJThompson</p>
<p>Nie bardzo rozumiem, co znaczy, że komputery kwantowe będą zawierały w sobie wszystkie możliwe stany. Do tego programowanie takich komputerów będzie bardzo trudne (z klasycznymi równoległymi są juz niemałe problemy), więc podejrzewam, że zwykłe algorytmy mogą sobie z tym prędzej dac radę. O ilosci kombinacji pisałem kiedyś u siebie (trochę we wpisie, trochę w komentarzach)<br />
<a href="http://hokopoko.net/szachowy-doping/" rel="nofollow">http://hokopoko.net/szachowy-doping/</a></p>
<p>Komputery kwantowe na dzień dzisiejszy to w zasadzie tylko hipoteza (przynajmniej jako maszyny rozwiązujące realne problemy), więc mówienie, że będą mogły to czy tamto, to trochę wróżenie z fusów. Same z siebie niewiele będa mogły, potrzebne są zupełnie nowe algorytmy &#8211; probablistyczne, jak będzie z ich jakością na dzień dzisiejszy trudno przewidzieć. To wszystko jak na razie tylko teoria.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: JJThompson</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2008/06/6-obrazoburczych-odkryc-o-mozgu/#comment-1564</link>
		<dc:creator>JJThompson</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 21 Jun 2008 22:22:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=143#comment-1564</guid>
		<description>@Hoko

&quot;Więc z szachami sobie doskonale radzą komputery klasyczne, bo ta gra to tylko kwestia przeanalizowania wszystkich możliwych posunięć - co jest teoretycznie możliwe, więc sprawa sprowadza się w zasazie do mocy obliczeniowej.&quot;

Doskonale jak na możliwości człowieka. Komputery kwantowe nie będą w zasadzie musiały obliczać wszystkich możliwych kombinacji, gdyż odpowiednio zaprogramowane będą zawierały w sobie wszystkie możliwe stany. To właśnie jest równoległym [a nawet hiperrównoległym bym powiedział] przetwarzaniem danych. Komputery klasyczne teoretycznie również świetnie się sprawdzają w faktoryzacji liczb pseudolosowych, ale dzisiejszemu najszybszemu komputerowi na złamanie szyfru 1024-bitowego nie wystarczyłoby 50 lat, co komputery kwantowe [w założeniach] będą rozwiązywały w kilka minut. To jest skok technologiczny, bo komputery klasyczne również w pewnym momencie napotkają barierę w postaci granicy miniaturyzacji [najprawdopodobniej taką granicą będzie wielkość elektronu]. Zresztą - przekonamy się pewnie o tym za kilkanaście lat : )

Tak w ogóle to polecam zapoznać się z tą stroną i o jakich liczbach mówimy:

http://jknow.republika.pl/szachy/szachy.html

&quot;mózg przetwarza równolegle, zaś koputer szeregowo&quot;

A klastry, czy superkomputery zawierające po 4092 procesory i więcej [na dodatek czterordzeniowe]? To już nie do końca jest przetwarzanie szeregowe, bo przetwarzane są 4092*4 operacje na kwant czasu.

@Biohazard

&quot;Komputer kwantowy vs. klasyczny w szachach - myslę, że wygrałby kwantowy&quot;

Jeśli gra zostałaby rozwiązana przez komputer kwantowy to byłby remis, bo określona zostałaby strategia wygrywająca dla każdej ze stron i każde zejście ze ścieżki doprowadzałoby do przegranej jedną ze stron.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Hoko</p>
<p>&#8220;Więc z szachami sobie doskonale radzą komputery klasyczne, bo ta gra to tylko kwestia przeanalizowania wszystkich możliwych posunięć &#8211; co jest teoretycznie możliwe, więc sprawa sprowadza się w zasazie do mocy obliczeniowej.&#8221;</p>
<p>Doskonale jak na możliwości człowieka. Komputery kwantowe nie będą w zasadzie musiały obliczać wszystkich możliwych kombinacji, gdyż odpowiednio zaprogramowane będą zawierały w sobie wszystkie możliwe stany. To właśnie jest równoległym [a nawet hiperrównoległym bym powiedział] przetwarzaniem danych. Komputery klasyczne teoretycznie również świetnie się sprawdzają w faktoryzacji liczb pseudolosowych, ale dzisiejszemu najszybszemu komputerowi na złamanie szyfru 1024-bitowego nie wystarczyłoby 50 lat, co komputery kwantowe [w założeniach] będą rozwiązywały w kilka minut. To jest skok technologiczny, bo komputery klasyczne również w pewnym momencie napotkają barierę w postaci granicy miniaturyzacji [najprawdopodobniej taką granicą będzie wielkość elektronu]. Zresztą &#8211; przekonamy się pewnie o tym za kilkanaście lat : )</p>
<p>Tak w ogóle to polecam zapoznać się z tą stroną i o jakich liczbach mówimy:</p>
<p><a href="http://jknow.republika.pl/szachy/szachy.html" rel="nofollow">http://jknow.republika.pl/szachy/szachy.html</a></p>
<p>&#8220;mózg przetwarza równolegle, zaś koputer szeregowo&#8221;</p>
<p>A klastry, czy superkomputery zawierające po 4092 procesory i więcej [na dodatek czterordzeniowe]? To już nie do końca jest przetwarzanie szeregowe, bo przetwarzane są 4092*4 operacje na kwant czasu.</p>
<p>@Biohazard</p>
<p>&#8220;Komputer kwantowy vs. klasyczny w szachach &#8211; myslę, że wygrałby kwantowy&#8221;</p>
<p>Jeśli gra zostałaby rozwiązana przez komputer kwantowy to byłby remis, bo określona zostałaby strategia wygrywająca dla każdej ze stron i każde zejście ze ścieżki doprowadzałoby do przegranej jedną ze stron.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: BIOHAZARD Inc.</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2008/06/6-obrazoburczych-odkryc-o-mozgu/#comment-1563</link>
		<dc:creator>BIOHAZARD Inc.</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 21 Jun 2008 11:05:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=143#comment-1563</guid>
		<description>Jeżeli już miałbym sprowadzać mózg do czegoś tak prostego jak komputer, to porównałbym go, tak jak Hoko, do cyfrowo-analogowego.

Mózgu nie da sie wyjaśnić w pełni na gruncie fizyki klasycznej - ze względu na neuroprzekaźniki chociażby. Dochodzą tutaj wiązania chemiczne, a to już jest fizyka kwantowa ;) Pytanie oczywiście jak dogłębnie chcemy wyjaśniać.

Co do &quot;równoległości&quot;, to myślę, że tu możliwe jest świadome myślenie równoległe albo myślenie naprzemienne o dwóch sprawach z tak dużą częstotliwością zmiany, że jest nie do odróżnienia od tego pierwszego (jak w komputerach jednoprocesorowych). Spytajcie kobiet :)

Sieci neuronowe to bardzo fajna sprawa, tylko że wstepnie skonstruowana sieć nadaje się do wyuczenia rozwiązaywania tylko bardzo wąskiej grupy problemów. Niestety. Ale są bardzo przydatne w chwili, gdy trzeba wielokrotnie powtarzać to samo monotonne zadanie nie tracąc przy tym wydajności (nie męcząc się) np. na lotnisku podczas prześwietlania bagażu w poszukiwaniu niebezpiecznych przedmiotów.

Komputer kwantowy vs. klasyczny w szachach - myslę, że wygrałby kwantowy, ze względu na to, że klasyczny do dużego przyrostu mocy obliczeniowej wymagałby dużo większych nakładów przestrzennych niż kwantowy. Zakładając oczywiście, że do działania kwantowego nie byłaby wymagana maszyneria wielkości lotniczego hangaru ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jeżeli już miałbym sprowadzać mózg do czegoś tak prostego jak komputer, to porównałbym go, tak jak Hoko, do cyfrowo-analogowego.</p>
<p>Mózgu nie da sie wyjaśnić w pełni na gruncie fizyki klasycznej &#8211; ze względu na neuroprzekaźniki chociażby. Dochodzą tutaj wiązania chemiczne, a to już jest fizyka kwantowa ;) Pytanie oczywiście jak dogłębnie chcemy wyjaśniać.</p>
<p>Co do &#8220;równoległości&#8221;, to myślę, że tu możliwe jest świadome myślenie równoległe albo myślenie naprzemienne o dwóch sprawach z tak dużą częstotliwością zmiany, że jest nie do odróżnienia od tego pierwszego (jak w komputerach jednoprocesorowych). Spytajcie kobiet :)</p>
<p>Sieci neuronowe to bardzo fajna sprawa, tylko że wstepnie skonstruowana sieć nadaje się do wyuczenia rozwiązaywania tylko bardzo wąskiej grupy problemów. Niestety. Ale są bardzo przydatne w chwili, gdy trzeba wielokrotnie powtarzać to samo monotonne zadanie nie tracąc przy tym wydajności (nie męcząc się) np. na lotnisku podczas prześwietlania bagażu w poszukiwaniu niebezpiecznych przedmiotów.</p>
<p>Komputer kwantowy vs. klasyczny w szachach &#8211; myslę, że wygrałby kwantowy, ze względu na to, że klasyczny do dużego przyrostu mocy obliczeniowej wymagałby dużo większych nakładów przestrzennych niż kwantowy. Zakładając oczywiście, że do działania kwantowego nie byłaby wymagana maszyneria wielkości lotniczego hangaru ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Hoko</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2008/06/6-obrazoburczych-odkryc-o-mozgu/#comment-1562</link>
		<dc:creator>Hoko</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 21 Jun 2008 08:25:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=143#comment-1562</guid>
		<description>I jeszcze w kwestii, czy skoro mózg nie działa binarnie, to działa jak komputer kwantowy. Otóż mozg jest urządzeniem cyfrowo-analogowym, działa i na zasadzie &quot;przełączników&quot; i w oparciu o zmiany liniowe. W początkach ery komputerów komputery analogowe  były czymś oczywistym, jednak zostały zepchniete na bok przez możliwości, jakie w krótkim czasie dała pełna digitalizacja. Obecnie tu i ówdzie znowu zaczyna się nad nimi pracować.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>I jeszcze w kwestii, czy skoro mózg nie działa binarnie, to działa jak komputer kwantowy. Otóż mozg jest urządzeniem cyfrowo-analogowym, działa i na zasadzie &#8220;przełączników&#8221; i w oparciu o zmiany liniowe. W początkach ery komputerów komputery analogowe  były czymś oczywistym, jednak zostały zepchniete na bok przez możliwości, jakie w krótkim czasie dała pełna digitalizacja. Obecnie tu i ówdzie znowu zaczyna się nad nimi pracować.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Hoko</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2008/06/6-obrazoburczych-odkryc-o-mozgu/#comment-1561</link>
		<dc:creator>Hoko</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 21 Jun 2008 08:18:18 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=143#comment-1561</guid>
		<description>Wszystkowiedzący Hoko... :D

Więc z szachami sobie doskonale radzą komputery klasyczne, bo ta gra to tylko kwestia przeanalizowania wszystkich możliwych posunięć - co jest teoretycznie możliwe, więc sprawa sprowadza się w zasazie do mocy obliczeniowej. Komputer kwantowy w takim ukłazie brylowałby pewnie w partiach pięciominutowych, gdzie nie ma czsu do namysłu, ale w normalnej grze poderzewam, że sprawniejszy byłby zwykły, byle tylko dysponował odpowiednio dużą mocą.

Róznica między mózgiem a komputerem (klasycznym) jest zasadniczo inna - mózg przetwarza równolegle, zaś koputer szeregowo, rozwiazania ferowane przez mózg są jakoś tam probablistyczne, zaś te komputerowe - jednoznaczne. Analogiem - bardzo uproszczonym - mózgu są sztuczne sieci neuronowe; one właśnie naśladują mózg w dziłaniu specyficznie równoległym i sprawdzają się w rozwiązywaniu wielu zadań, którym komputery klasyczne nie dają rady - są to z reguły problemy z bardzo dużą ilością zniennych, np tyczące analiz biznesowych, socjologicznych czy przepowiadania pogody. I co ciekawe sieci neuronowe mają zdolnośc do &quot;samodzielnego&quot; uczenia się. Z tym że rozwiązania, które tu się uzyskuje są też optymalne lokalnie, czyli są to wyniki probablistyczne.

Komputery kwantowe też generalnie są równoległe. Ale &quot;świadomość kwantowa&quot; to jeszcze inna bajka, sięgająca zasadnicznych problemów mikroświata, spopularyzowana głównie przez Rogera Penrose, jako argument przeciwko silnej AI. Przede wszystkim jest to tylko hipoteza, i to hipoteza oparta jedynie na myslowych spekulacjach, żadnych konkretów tu nie ma. I osobiście jestem do tego sceptyczny, prawdopodobnie mózg da się wyjaśnić na gruncie fizyki klasycznej - mozlowości sztucznych sieci neuronowych zdają się to potwierdzać.

Zresztą sama &quot;równoległość&quot; mózgu też jest problematyczna - na pewno równolegle działają poszczególne &quot;sekcje&quot; natomiast swiadomość jako taka może być skutkiem &quot;szeregowania&quot; tamtych, nieświadomych, procesów równoległych. Badania trwają... ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wszystkowiedzący Hoko&#8230; :D</p>
<p>Więc z szachami sobie doskonale radzą komputery klasyczne, bo ta gra to tylko kwestia przeanalizowania wszystkich możliwych posunięć &#8211; co jest teoretycznie możliwe, więc sprawa sprowadza się w zasazie do mocy obliczeniowej. Komputer kwantowy w takim ukłazie brylowałby pewnie w partiach pięciominutowych, gdzie nie ma czsu do namysłu, ale w normalnej grze poderzewam, że sprawniejszy byłby zwykły, byle tylko dysponował odpowiednio dużą mocą.</p>
<p>Róznica między mózgiem a komputerem (klasycznym) jest zasadniczo inna &#8211; mózg przetwarza równolegle, zaś koputer szeregowo, rozwiazania ferowane przez mózg są jakoś tam probablistyczne, zaś te komputerowe &#8211; jednoznaczne. Analogiem &#8211; bardzo uproszczonym &#8211; mózgu są sztuczne sieci neuronowe; one właśnie naśladują mózg w dziłaniu specyficznie równoległym i sprawdzają się w rozwiązywaniu wielu zadań, którym komputery klasyczne nie dają rady &#8211; są to z reguły problemy z bardzo dużą ilością zniennych, np tyczące analiz biznesowych, socjologicznych czy przepowiadania pogody. I co ciekawe sieci neuronowe mają zdolnośc do &#8220;samodzielnego&#8221; uczenia się. Z tym że rozwiązania, które tu się uzyskuje są też optymalne lokalnie, czyli są to wyniki probablistyczne.</p>
<p>Komputery kwantowe też generalnie są równoległe. Ale &#8220;świadomość kwantowa&#8221; to jeszcze inna bajka, sięgająca zasadnicznych problemów mikroświata, spopularyzowana głównie przez Rogera Penrose, jako argument przeciwko silnej AI. Przede wszystkim jest to tylko hipoteza, i to hipoteza oparta jedynie na myslowych spekulacjach, żadnych konkretów tu nie ma. I osobiście jestem do tego sceptyczny, prawdopodobnie mózg da się wyjaśnić na gruncie fizyki klasycznej &#8211; mozlowości sztucznych sieci neuronowych zdają się to potwierdzać.</p>
<p>Zresztą sama &#8220;równoległość&#8221; mózgu też jest problematyczna &#8211; na pewno równolegle działają poszczególne &#8220;sekcje&#8221; natomiast swiadomość jako taka może być skutkiem &#8220;szeregowania&#8221; tamtych, nieświadomych, procesów równoległych. Badania trwają&#8230; ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Teloch</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2008/06/6-obrazoburczych-odkryc-o-mozgu/#comment-1560</link>
		<dc:creator>Teloch</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 21 Jun 2008 07:34:58 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=143#comment-1560</guid>
		<description>Podoba mi się hybrydowe spojrzenie na naturę ludzką - zważywszy, że tylko nikły procent procesów zachodzących w naszych mózgach dochodzi do świadomości koncepcja logiki rozmytej w nieświadomości mi jak najbardziej odpowiada. Tutaj też wchodzą w grę dodatkowe dane (żeby nie powiedzieć dane kluczowe) czyli emocje, które towarzyszą wszystkiemu co robimy. To emocje mogą nakierowywać te probabilistyczne wyniki w tory mniej lub bardziej udanych decyzji. Poznawcze świadome procesy przez racjonalizację mogłyby zachodzić w systemie binarnym, podczas gdy potrzeba by było szybkiego i rozległego analizowania - włączałaby się część nieświadoma, rozmyta.

Przydałby się wszystkowiedzący Hoko :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Podoba mi się hybrydowe spojrzenie na naturę ludzką &#8211; zważywszy, że tylko nikły procent procesów zachodzących w naszych mózgach dochodzi do świadomości koncepcja logiki rozmytej w nieświadomości mi jak najbardziej odpowiada. Tutaj też wchodzą w grę dodatkowe dane (żeby nie powiedzieć dane kluczowe) czyli emocje, które towarzyszą wszystkiemu co robimy. To emocje mogą nakierowywać te probabilistyczne wyniki w tory mniej lub bardziej udanych decyzji. Poznawcze świadome procesy przez racjonalizację mogłyby zachodzić w systemie binarnym, podczas gdy potrzeba by było szybkiego i rozległego analizowania &#8211; włączałaby się część nieświadoma, rozmyta.</p>
<p>Przydałby się wszystkowiedzący Hoko :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

