﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Fr@ud</title>
	<atom:link href="http://www.neurotyk.net/2009/03/frud/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.neurotyk.net/2009/03/frud/</link>
	<description>Bardziej Neuro niźli Tyk. Psychologia, neuropsychologia, mózg.</description>
	<lastBuildDate>Sat, 04 Feb 2012 20:36:20 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>By: Teloch</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/03/frud/#comment-2349</link>
		<dc:creator>Teloch</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 16 Mar 2009 07:08:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=284#comment-2349</guid>
		<description>Jędrzej Jakubowski - Jest jednak inny problem z tą kobietą - &quot;jeśli działa, zostawcie to w spokoju&quot; - może i działa, ale może ograniczać się tylko do świata wirtualnego. Nie można przez jego pryzmat postrzegać zdrowia psychicznego. Dlatego ważne jest monitorowanie postępów leczenia także w &quot;realu&quot;.

Ramzel - no patrz, miałem napisać o spowiedzi i zapomniałem ;) Chciałem powiedzieć, że tak jak technologia i postęp uczyniły ze spowiedzi, która była zapewne sposobem kontroli i pomocy ludziom z małych miejscowości, zwykłą szybką sprawę do załatwienia nawet przez telefon (bo przecież już telefoniczne spowiedzi były :&gt;), tak i psychoterapia może się zmienić w jakiejś nieużyteczne monstrum.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jędrzej Jakubowski &#8211; Jest jednak inny problem z tą kobietą &#8211; &#8220;jeśli działa, zostawcie to w spokoju&#8221; &#8211; może i działa, ale może ograniczać się tylko do świata wirtualnego. Nie można przez jego pryzmat postrzegać zdrowia psychicznego. Dlatego ważne jest monitorowanie postępów leczenia także w &#8220;realu&#8221;.</p>
<p>Ramzel &#8211; no patrz, miałem napisać o spowiedzi i zapomniałem ;) Chciałem powiedzieć, że tak jak technologia i postęp uczyniły ze spowiedzi, która była zapewne sposobem kontroli i pomocy ludziom z małych miejscowości, zwykłą szybką sprawę do załatwienia nawet przez telefon (bo przecież już telefoniczne spowiedzi były :&gt;), tak i psychoterapia może się zmienić w jakiejś nieużyteczne monstrum.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Ramzel</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/03/frud/#comment-2344</link>
		<dc:creator>Ramzel</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 15 Mar 2009 23:49:31 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=284#comment-2344</guid>
		<description>Może niebawem doczekamy się spowiedzi przez internet? ;)
Choć za obecnego pontyfikatu, raczej nie ma na co liczyć w tej kwestii.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Może niebawem doczekamy się spowiedzi przez internet? ;)<br />
Choć za obecnego pontyfikatu, raczej nie ma na co liczyć w tej kwestii.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jędrzej Jakubowski</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/03/frud/#comment-2340</link>
		<dc:creator>Jędrzej Jakubowski</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 15 Mar 2009 10:15:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=284#comment-2340</guid>
		<description>Podoba mi się fragment reportażu, w którym uleczona kobieta komentuje na temat prawdopodobnych wątpliwości i głosów sprzeciwu - jeśli to działa, to zostawcie to w spokoju. Sam na pierwszy rzut oka mam wątpliwości, no bo przecież nie ma kontaktu bezpośredniego, czy terapeuta może &quot;wyciągać&quot; rzeczy z pacjentów tak samo, jak podczas fizycznej obecności? Ale jeśli to pomaga, to czemu nie stosować tego...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Podoba mi się fragment reportażu, w którym uleczona kobieta komentuje na temat prawdopodobnych wątpliwości i głosów sprzeciwu &#8211; jeśli to działa, to zostawcie to w spokoju. Sam na pierwszy rzut oka mam wątpliwości, no bo przecież nie ma kontaktu bezpośredniego, czy terapeuta może &#8220;wyciągać&#8221; rzeczy z pacjentów tak samo, jak podczas fizycznej obecności? Ale jeśli to pomaga, to czemu nie stosować tego&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

