﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Rybi LSD</title>
	<atom:link href="http://www.neurotyk.net/2009/05/rybi-lsd/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.neurotyk.net/2009/05/rybi-lsd/</link>
	<description>Bardziej Neuro niźli Tyk. Psychologia, neuropsychologia, mózg.</description>
	<lastBuildDate>Sat, 04 Feb 2012 20:36:20 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>By: Halucynacje</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/05/rybi-lsd/#comment-18856</link>
		<dc:creator>Halucynacje</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 13 Jul 2011 15:01:42 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=361#comment-18856</guid>
		<description>[...] A jeśli żadna z tych opcji do Ciebie nie przemawia, zawsze możesz zjeść rybę. [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] A jeśli żadna z tych opcji do Ciebie nie przemawia, zawsze możesz zjeść rybę. [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Halucynacje &#124; Neurotyk</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/05/rybi-lsd/#comment-7771</link>
		<dc:creator>Halucynacje &#124; Neurotyk</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 29 Nov 2009 18:52:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=361#comment-7771</guid>
		<description>[...] Zaczniemy od procedury Ganzfelda. Włącz radio i ustaw je na odtwarzanie szumu. Następnie połóż się wygodnie na łóżku, kanapie, i przyklej dwie połówki piłeczek pingpongowych do oczu. Po kilku minutach powinny zacząć pojawiać się dziwne doświadczenia zaburzeń zmysłowych. Działa to na prostej zasadzie deprywacji sensorycznej &#8211; mózg przestaje otrzymywać bodźce, które może przepracowywać, więc generuje własne. Szum z radia zaczyna przybierać postać niewyraźnej rozmowy, przed oczami zaczynają krążyć jakieś światła&#8230; kupa zabawy. Zwłaszcza, jeśli zdecydujecie się na zakup komory deprywacji sensorycznej z prawdziwego zdarzenia.    Gumowa ręka. Zacznijmy od tego, że jeśli posiadasz dobrze odwzorowaną ludzką gumową rękę i nie pracujesz w teatrze, to pewnie i tak masz już halucynacje na co dzień. Ale jeśli nie &#8211; gumowa proteza może się przydać. Zacznij od schowania swojej prawdziwej dłoni, ułożonej na stole, pod jakimś przykryciem. Zaraz obok postaw gumowy zamiennik. Poproś kogoś, kto nie weźmie Cię za wariata, by jednocześnie dotykał w tym samym miejscu Twojej dłoni i tej sztucznej. Pozwól, by mózg dał się nabrać na to, że czuje dotyk na gumie. A później niech towarzysz eksperymentu przypierniczy młotkiem w gumową dłoń! Zdziwisz się, jak to będzie boleć ;)   A jak szybko uśmierzyć takie cierpienie? Zaopatrz się lornetkę, odwróć ją i spójrz na miejsce, które przyprawia Cię o ból. Zobaczysz bardzo małą dłoń, jakby była bardzo daleko. Naukowcy z Uniwersytetu w Oxfordzie odkryli, że takie odsunięcie obiektu wyraźnie zmniejsza odczuwany w nim ból. Co więcej, ludzie, którzy patrzyli na ranę palca przez takie odwrócone lornetki zanotowali także mniejsze opuchnięcie!   Do kolejnej sztuczki też potrzebować będziesz pięknej asystentki. Ustaw dwa krzesła tak, by jedno znajdowało się zaraz za drugim. Usiądź na tylnym i zasłoń sobie oczy. Asystentka niech usiądzie z przodu. Teraz delikatnie dotykaj czubka swojego nosa, jak i nosa towarzyszki. Po minucie takiego dotykania 50% badanych odczuwała, że ich nos stał się niewiarygodnie długi. Możesz też skorzystać z usług przystojnego asystenta.   Dobrym sposobem jest też brak snu. Jeśli chcesz, by plamki na stole zamieniały się w robaki, żeby w Twoich butach pojawiała się pajęczyna, a bliscy knuli spisek by Cię zabić, proponuję dawkę 6 dni bez dostępu do łóżka. Taki stan jednak nie jest zbyt dobry dla organizmu. Przekonał się o tym Peter Tripp, którego wysiłki kiedyś opisałem. Niesamowite jest widzieć, jak świat snu zaczyna łączyć się z rzeczywistością. Mózg kolejne dochodzące do niego bodźce okrasza coraz bardziej nieokiełznaną wyobraźnią.   Kolejna iluzja zadomowiła się w świecie nauki pod nazwą świateł Purkiniego. Sam Jan Evangelista Purkyně był bardzo cenionym badaczem medycyny, oraz świetnym organizatorem. W końcu założenie w 1839 roku prężnie działającego ośrodka naukowego we Wrocławiu to nie lada wyczyn. Ów naukowiec, jako dziecko, zauważył coś ciekawego &#8211; gdy tylko zamykał oczy, kierował twarz w stronę słońca i szybko poruszał dłonią do i od swoich zamkniętych powiek zaczynał dostrzegać dziwne kształty, coraz bardziej nabierające wyrazistości. I to też możecie wypróbować. Dzisiejsza nauka zaśmiewa się jednak z machania ręką przed twarzą &#8211; przecież to idiotycznie wygląda! Tak więc skonstruowano specjalne gogle, działające na tej samej zasadzie. Wyświetlają one cyklicznie światło o określonej częstotliwości. Taka stymulacja zdaje się powodować błędy w interpretacji obrazu w korze wzrokowej. Halucynację tego rodzaju możemy wytłumaczyć właściwością naszego mózgu, który bardzo chciałby, aby wszystko co postrzega miało sens &#8211; i bardzo stara się odszyfrować co kryje się za tą kakofonią świateł.   A jeśli żadna z tych opcji do Ciebie nie przemawia, zawsze możesz zjeść rybę. [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] Zaczniemy od procedury Ganzfelda. Włącz radio i ustaw je na odtwarzanie szumu. Następnie połóż się wygodnie na łóżku, kanapie, i przyklej dwie połówki piłeczek pingpongowych do oczu. Po kilku minutach powinny zacząć pojawiać się dziwne doświadczenia zaburzeń zmysłowych. Działa to na prostej zasadzie deprywacji sensorycznej &#8211; mózg przestaje otrzymywać bodźce, które może przepracowywać, więc generuje własne. Szum z radia zaczyna przybierać postać niewyraźnej rozmowy, przed oczami zaczynają krążyć jakieś światła&#8230; kupa zabawy. Zwłaszcza, jeśli zdecydujecie się na zakup komory deprywacji sensorycznej z prawdziwego zdarzenia.    Gumowa ręka. Zacznijmy od tego, że jeśli posiadasz dobrze odwzorowaną ludzką gumową rękę i nie pracujesz w teatrze, to pewnie i tak masz już halucynacje na co dzień. Ale jeśli nie &#8211; gumowa proteza może się przydać. Zacznij od schowania swojej prawdziwej dłoni, ułożonej na stole, pod jakimś przykryciem. Zaraz obok postaw gumowy zamiennik. Poproś kogoś, kto nie weźmie Cię za wariata, by jednocześnie dotykał w tym samym miejscu Twojej dłoni i tej sztucznej. Pozwól, by mózg dał się nabrać na to, że czuje dotyk na gumie. A później niech towarzysz eksperymentu przypierniczy młotkiem w gumową dłoń! Zdziwisz się, jak to będzie boleć ;)   A jak szybko uśmierzyć takie cierpienie? Zaopatrz się lornetkę, odwróć ją i spójrz na miejsce, które przyprawia Cię o ból. Zobaczysz bardzo małą dłoń, jakby była bardzo daleko. Naukowcy z Uniwersytetu w Oxfordzie odkryli, że takie odsunięcie obiektu wyraźnie zmniejsza odczuwany w nim ból. Co więcej, ludzie, którzy patrzyli na ranę palca przez takie odwrócone lornetki zanotowali także mniejsze opuchnięcie!   Do kolejnej sztuczki też potrzebować będziesz pięknej asystentki. Ustaw dwa krzesła tak, by jedno znajdowało się zaraz za drugim. Usiądź na tylnym i zasłoń sobie oczy. Asystentka niech usiądzie z przodu. Teraz delikatnie dotykaj czubka swojego nosa, jak i nosa towarzyszki. Po minucie takiego dotykania 50% badanych odczuwała, że ich nos stał się niewiarygodnie długi. Możesz też skorzystać z usług przystojnego asystenta.   Dobrym sposobem jest też brak snu. Jeśli chcesz, by plamki na stole zamieniały się w robaki, żeby w Twoich butach pojawiała się pajęczyna, a bliscy knuli spisek by Cię zabić, proponuję dawkę 6 dni bez dostępu do łóżka. Taki stan jednak nie jest zbyt dobry dla organizmu. Przekonał się o tym Peter Tripp, którego wysiłki kiedyś opisałem. Niesamowite jest widzieć, jak świat snu zaczyna łączyć się z rzeczywistością. Mózg kolejne dochodzące do niego bodźce okrasza coraz bardziej nieokiełznaną wyobraźnią.   Kolejna iluzja zadomowiła się w świecie nauki pod nazwą świateł Purkiniego. Sam Jan Evangelista Purkyně był bardzo cenionym badaczem medycyny, oraz świetnym organizatorem. W końcu założenie w 1839 roku prężnie działającego ośrodka naukowego we Wrocławiu to nie lada wyczyn. Ów naukowiec, jako dziecko, zauważył coś ciekawego &#8211; gdy tylko zamykał oczy, kierował twarz w stronę słońca i szybko poruszał dłonią do i od swoich zamkniętych powiek zaczynał dostrzegać dziwne kształty, coraz bardziej nabierające wyrazistości. I to też możecie wypróbować. Dzisiejsza nauka zaśmiewa się jednak z machania ręką przed twarzą &#8211; przecież to idiotycznie wygląda! Tak więc skonstruowano specjalne gogle, działające na tej samej zasadzie. Wyświetlają one cyklicznie światło o określonej częstotliwości. Taka stymulacja zdaje się powodować błędy w interpretacji obrazu w korze wzrokowej. Halucynację tego rodzaju możemy wytłumaczyć właściwością naszego mózgu, który bardzo chciałby, aby wszystko co postrzega miało sens &#8211; i bardzo stara się odszyfrować co kryje się za tą kakofonią świateł.   A jeśli żadna z tych opcji do Ciebie nie przemawia, zawsze możesz zjeść rybę. [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: hah</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/05/rybi-lsd/#comment-6387</link>
		<dc:creator>hah</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 14 Aug 2009 23:10:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=361#comment-6387</guid>
		<description>Zdelegalizować rybę!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Zdelegalizować rybę!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: kolekcjonerka</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/05/rybi-lsd/#comment-5570</link>
		<dc:creator>kolekcjonerka</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Jul 2009 17:04:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=361#comment-5570</guid>
		<description>Halucynogenna głowa to efekt właściwości trawienia tej ryby (&quot;Działa tak na człowieka (czy innego jedzącego) plankton, którym ryba się żywi&quot;) ? 
Zastanawia mnie jak nazywa się substancja czynna jaka znajduje się tak specyficznie właśnie w głowie tej ryby. ;)

Pozdrawiam, ciekawie zrobiony blog.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Halucynogenna głowa to efekt właściwości trawienia tej ryby (&#8220;Działa tak na człowieka (czy innego jedzącego) plankton, którym ryba się żywi&#8221;) ?<br />
Zastanawia mnie jak nazywa się substancja czynna jaka znajduje się tak specyficznie właśnie w głowie tej ryby. ;)</p>
<p>Pozdrawiam, ciekawie zrobiony blog.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Teloch</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/05/rybi-lsd/#comment-5506</link>
		<dc:creator>Teloch</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 06 Jul 2009 07:52:09 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=361#comment-5506</guid>
		<description>I zamiast coffe shopu bar rybny :&gt;</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>I zamiast coffe shopu bar rybny :></p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Michał</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/05/rybi-lsd/#comment-5388</link>
		<dc:creator>Michał</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 02 Jul 2009 07:36:36 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=361#comment-5388</guid>
		<description>Czyli rozumiem, że wszystkie uprawy konopii, stracą na wartości. Będzie trzeba, zainwestować w staw i zamiast bawić się w rolnika, zacząć udawać wędkarza hodowce? ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Czyli rozumiem, że wszystkie uprawy konopii, stracą na wartości. Będzie trzeba, zainwestować w staw i zamiast bawić się w rolnika, zacząć udawać wędkarza hodowce? ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Liuba</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/05/rybi-lsd/#comment-4725</link>
		<dc:creator>Liuba</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 10 Jun 2009 22:44:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=361#comment-4725</guid>
		<description>No czy ja wiem czy taka miła z pyszczka? ;)
Nie od dziś powiadają -nie wszystko złoto co się świeci.
No a ta &quot;rybcia&quot; ubarwiła sobie pyszczek, oznajmiając 
&quot;swoje ukryte pokłady&quot; trucizny.A do tego ten &quot;atramentowy&quot; wabik ! ;))
O i usta rozszerzyła jakoś tak na zasadzie - jak cię nie wszamam to otruję :D</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>No czy ja wiem czy taka miła z pyszczka? ;)<br />
Nie od dziś powiadają -nie wszystko złoto co się świeci.<br />
No a ta &#8220;rybcia&#8221; ubarwiła sobie pyszczek, oznajmiając<br />
&#8220;swoje ukryte pokłady&#8221; trucizny.A do tego ten &#8220;atramentowy&#8221; wabik ! ;))<br />
O i usta rozszerzyła jakoś tak na zasadzie &#8211; jak cię nie wszamam to otruję :D</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Teloch</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/05/rybi-lsd/#comment-4214</link>
		<dc:creator>Teloch</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 May 2009 06:55:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=361#comment-4214</guid>
		<description>Mikowhy, ten jej uśmieszek jednak jakiś podejrzany...

Torlinie, ale kleju we francuskiej restauracji nie zamówisz ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mikowhy, ten jej uśmieszek jednak jakiś podejrzany&#8230;</p>
<p>Torlinie, ale kleju we francuskiej restauracji nie zamówisz ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Torlin</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/05/rybi-lsd/#comment-4128</link>
		<dc:creator>Torlin</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 22 May 2009 20:50:41 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=361#comment-4128</guid>
		<description>A nie lepiej powąchać trochę kleju?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A nie lepiej powąchać trochę kleju?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: mikowhy</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/05/rybi-lsd/#comment-4116</link>
		<dc:creator>mikowhy</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 22 May 2009 13:02:43 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=361#comment-4116</guid>
		<description>A z pyszczka taka miła rybka :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>A z pyszczka taka miła rybka :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

