Déjà vu

02-10-2009 komentarzy 20

Mieliśmy zajęcia z gimnastyki w przedszkolu. Dziewczynka na tle okna ćwiczyła pajacyki. Spojrzałem na nią i dotarło do mnie dziwne uczucie, że przecież już raz widziałem tą postać, już raz przeżyłem identyczną sytuację. Jako mały chłopiec nie przywiązałem jakoś znacznej wagi do tego dziwnego przeżycia. Teraz jednak, wspominając swoje pierwsze déjà vu, nie mogę opanować swojej ciekawości. Co dokładnie kryje się za tym doświadczeniem? Co je powoduje, czy coś ono oznacza? Czym jest déjà vu?

deja vu - wyjaśnienie

By już na wstÄ™pie odrzeć déjà vu z mistycyzmu – trochÄ™ statystycznych faktów. DoÅ›wiadczenie to staÅ‚o siÄ™ udziaÅ‚em przynajmniej raz w życiu 2/3 populacji, przy czym jeÅ›li zostaÅ‚o ono przeżyte chociaż raz, bardzo prawdopodobnie bÄ™dzie siÄ™ powtarzać wielokrotnie na przestrzeni życia. Im nowsze badania, tym wiÄ™kszy ogólny odsetek ludzi deklarujÄ…cych przeżycie déjà vu. Ma to zwiÄ…zek z rosnÄ…cÄ… wiedzÄ… ogólnÄ… i kulturowÄ… Å›wiadomoÅ›ciÄ… tego procesu. CzÄ™stość incydentów „pamiÄ™tania przyszÅ‚oÅ›ci” maleje wraz z wiekiem. Jest natomiast pozytywnie skorelowana z wysokim poziomem wyksztaÅ‚cenia czy dużą pensjÄ…. Déjà vu jest również częściej przeżywane przez osoby które podróżujÄ…, pamiÄ™tajÄ… swoje sny i majÄ… liberalne poglÄ…dy tak polityczne, jak i religijne. DoÅ›wiadczenie to jest zainicjowane z reguÅ‚y przez ogólny fizyczny kontekst sytuacyjny, jednak i same wypowiedziane sÅ‚owa mogÄ… wywoÅ‚ać iluzjÄ™. Zazwyczaj wystÄ™puje wewnÄ…trz budynków, podczas wykonywania czynnoÅ›ci rozrywkowych bÄ…dź zwykÅ‚ego relaksowania siÄ™, w towarzystwie kolegów oraz podczas stresujÄ…cej sytuacji czy zmÄ™czenia fizycznego. DoÅ›wiadczenie jest krótkotrwaÅ‚e (10-30 sekund) i wystÄ™puje częściej wieczorami, niż rankami, oraz częściej w weekend, niż dni tygodnia. A jakie jest wyjaÅ›nienie?

Ponad 170 lat intensywnego głowienia się nad problemem déjà vu dało nam więcej niż 30 naukowo sensownych wyjaśnień. Najbardziej obiecujące z nich wymienił w swojej pracy z 2004 roku Alan S. Brown. W tej ścisłej czołówce znalazły się: biologiczna dysfunkcja, podzielona percepcja, oraz świadome rozpoznanie przy równoczesnym braku przypomnienia. Zacznijmy od dysfunkcji, mojego ulubionego wyjaśnienia.

PomysÅ‚ na to, że fenomen déjà vu może wiÄ…zać siÄ™ ze zmianÄ… fizjologicznÄ… w mózgu daÅ‚y obserwacje epileptyków. JeÅ›li padaczka dotyczyÅ‚a pÅ‚ata skroniowego część z nich przeżywaÅ‚a omawiany dziwny stan podczas aury poprzedzajÄ…cej atak. Dalsze badania wykluczyÅ‚y jednak déjà vu z listy objawów o charakterze informacyjnym, znaczÄ…cym przy diagnozowaniu epilepsji, jednakże u zdrowych ludzi, spontaniczny, maÅ‚y atak epilepsji w pÅ‚acie skroniowym może wywoÅ‚ać to uczucie – podobnie jak stymulacja jÄ…dra migdaÅ‚owego i hipokampu. Halgrenowi i jego kolegom po fachu, używajÄ…c stymulacji udaÅ‚o siÄ™ skopiować déjà vu oraz inne komponenty aury epileptyków. WedÅ‚ug badaczy, wiÄ™ksza niż zazwyczaj elektryczna aktywność zakrÄ™tu hipokampa, miejsca kluczowego dla wydobywania informacji i ich kodowania, może zostać zinterpretowana przez mózg jako odczucie podobieÅ„stwa sytuacyjnego.

Kurczowo trzymając się neurologii, déjà vu może być spowodowane minimalną dysfunkcją którejś z dróg neuronalnych transportujących informacje o bodźcach zewnętrznych do wyższych centr kojarzeniowych. Wiadomości z narządów zmysłów wędrują różnymi zawiłymi ścieżkami do ośrodków korowych. Na tych drogach wiadomość może zostać spowolniona, jeśli np. na którymś połączeniu synaptycznym chwilowo zabraknie neuroprzekaźników. Mózg, który na bieżąco integruje wszystkie te napływające informacje w jedną całość świadomego bycia, dostawszy którąś wiadomość z opóźnieniem może doświadczyć zachwiania tej płynności przetwarzania. Milisekundowa różnica w szybkości przesyłania informacji może być źródłem dziwnego odczucia, jakoby dane doświadczenie było już zintegrowane wcześniej, znalazło się już w świadomości, jest znane.

Kolejną koncepcją źródła déjà vu jest podzielona percepcja. W 1928 roku Titchener wyraził tą myśl w następującym przykładzie:

Masz zamiar przekroczyć ruchliwÄ… ulicÄ™ i oglÄ…dasz siÄ™ szybko w obie strony by upewnić siÄ™ o bezpieczeÅ„stwie przejÅ›cia. Twój wzrok na chwilÄ™ skupia siÄ™ na okiennej wystawie sklepowej. Robisz krótkÄ… przerwÄ™ na obserwacjÄ™ wystawy przed dotarciem na drugÄ… stronÄ™ drogi. ZerkniÄ™cie na ulicÄ™, które pierwotnie powiÄ…zane byÅ‚o z przechodzeniem przez ulicÄ™ jako pojedynczÄ… aktywnoÅ›ciÄ… wymagajÄ…cÄ… uwagi, zostaÅ‚o od tej aktywnoÅ›ci odÅ‚Ä…czone. ZerkniÄ™cie na okno, jakkolwiek nieznaczÄ…ce, byÅ‚o w stanie zaburzyć tendencje skojarzeniowe. Jak przechodzisz przez tÄ… ulicÄ™ myÅ›lisz sobie „dlaczego to wÅ‚aÅ›nie teraz przekroczyÅ‚em jezdniÄ™?”; Twój system nerwowy podzieliÅ‚ pojedyncze doÅ›wiadczenie na dwie fazy, bardzo do siebie podobne, z której późniejsza wydaje siÄ™ niejako powtórzeniem pierwszej.

Fizyczny dystraktor spowodował podział między początkiem a końcem czynności, która powinna być w całości świadomie przetwarzana. Kawałki takiej oderwanej i nie przetwarzanej świadomie części zadania mogą wpłynąć na te już świadomie przetwarzane, tworząc omawianą małą iluzję. Według tej teorii déjà vu może ujawnić się również gdy pierwsze wrażenie, spojrzenie na daną scenę odbywa się peryferycznie, na granicy uwagi, a które to wrażenie następnie przechodzi w pełni świadomą ocenę sytuacji. To, że nasza uwaga jest dziurawa jak okna w wiejskich szkołach wiadomo:

Ale czy ponowne oglÄ…dniÄ™cie tylko poruszajÄ…cej siÄ™ maÅ‚py wywoÅ‚aÅ‚oby déjà vu? Nie jestem do koÅ„ca przekonany. MusiaÅ‚aby tutaj wystÄ™pować jeszcze jakaÅ› zmienna. No, ale przejdźmy do trzeciego wyjaÅ›nienia – Å›wiadomego rozpoznania przy równoczesnym braku przypomnienia.

WedÅ‚ug tej teorii, déjà vu może pojawić siÄ™ w chwili, gdy dane doÅ›wiadczenie w jakiejÅ› części przypomina przeżytÄ… już sytuacjÄ™, jest wiÄ™c rozpoznane jako podobne. Iluzja powstaje jednak jedynie wtedy, gdy Å›lad pamiÄ™ciowy nie jest w stanie przebić siÄ™ do Å›wiadomoÅ›ci. I takim sposobem zostajemy z poczuciem podobieÅ„stwa bez wyraźnego powodu takiego stanu. By w teorii zakryć dziurÄ™ problemu pojawiajÄ…cego siÄ™ déjà vu w miejscach czy w sytuacjach w których nigdy nie byliÅ›my, badacze dodali, że dane wspomnienie może pochodzić np. z bardzo wczesnego dzieciÅ„stwa, albo może być po prostu wyobrażeniem pokoju czy ulicy, którÄ… opisywaÅ‚ pisarz w którejÅ› przeczytanej książce. Zapalnikiem déjà vu nie musi być z resztÄ… caÅ‚a sceneria – wystarczy jeden element czy sÅ‚owo.

Najciekawsze są jednak przypadki, gdy déjà vu występuje nienaturalnie często. Przykładem mogą być omawiani wcześniej epileptycy, ale też ludzie zażywający clonazepam, alkohol czy amfetaminę. Zwiększona ilość dopaminy w korze skroniowej ma podobny skutek. Interesujące przypadki opisuje też Int J Geriatr Psychiatry. We wstępie pisałem, że wraz ze zwiększaniem się długości życia epizody déjà vu stają się coraz rzadsze. Inaczej sprawa wygląda z trojgiem pacjentów R. G. Thompsona.

deja vu - wyjaśnienie

Pierwszy z owych pacjentów zgÅ‚osiÅ‚ siÄ™ do lekarza z problemami z pamiÄ™ciÄ…. 80-latek narzekaÅ‚ na czÄ™ste przeżywanie déjà vu – odbijaÅ‚o siÄ™ to negatywnie na jego dziennych aktywnoÅ›ciach. Dla przykÅ‚adu odmawiaÅ‚ czytania gazet czy oglÄ…dania telewizji z powodu, że „wszystko to już widziaÅ‚”. Skan MRI wykazaÅ‚ atrofiÄ™, zanik komórek w pÅ‚atach skroniowych oraz hipokampie – zwÅ‚aszcza po lewej stronie mózgu. Dalsze badania wykazaÅ‚y zmniejszonÄ… perfuzjÄ™ do kory wzrokowej i przyÅ›rodkowej. Diagnoza niepewna.

Drugi przypadek to 70-letnia pani, również zgłoszona do lekarza z problemami natury pamięciowej. Jej mąż opowiedział, jakoby żonie wydawało się, że potrafi przewidzieć przyszłość odkąd kilkukrotnie miała wrażenie, że obecną sytuację przeżywa kolejny raz. Słysząc informację o ataku terrorystycznym w Bali powiedziała, że już wcześniej znała dokładną liczbę ofiar. Tak jak w pierwszym przypadku pacjentka uznała oglądanie wiadomości za aktywność bez większego sensu. Tomografia ukazała głęboką atrofię. Diagnoza: Alzheimer.

Trzecią pacjentką była 65-letnia pani której zdarzył się krwotok podpajęczynówkowy wraz z martwicą części płata potylicznego. Przez to zaczęła mieć napady epilepsji. Gdy pierwszy raz spotkała się z jedną z badaczek czule pocałowała ją w policzek, tak jakby się znały od dawna. Podczas opieki w domu wielokrotnie pytała ową badaczkę czy nie spotkały się wcześniej, bo pacjentka miała wrażenie, że dawniej widywały się już tysiące razy. Utrzymujące się déjà vu oraz stan zagubienia dały w wyniku poważną depresję, chociaż napady padaczkowe kontrolowane są już całkowicie lekami.

Gdy my przeżywamy déjà vu wydaje nam się to ciekawostką, interesującą iluzją percepcji. Gdy stan ten jednak jest permanentny, życie może stać się katorgą. Trudno mi sobie nawet wyobrazić przez co przechodzą pacjenci opisani powyżej. Podczas déjà vu chwilowo odrywam się od świadomego przeżywania danej sytuacji, miejsce skupionej uwagi zajmuje skołowanie, rozproszenie. Zawieszenie w tym stanie wydaje mi się wielce przerażające.

A czy Wy macie życie bogate w déjà vu?

A. S. Brown, 2004, The Déjà Vu Illusion, American Psychological Society, Volume 13-Number 6, 256-259.
R. G. Thompson, C. J. A. Moulin, M. A. Conway, R. W. Jones, 2004, Persistent Déjà vu: A disorder of memory, Int J Geriatr Psychiatry 19: 906-907.

Strzałka do ikon

20 Odpowiedzi do : Déjà vu

  1. Jacenty pisze:

    Bardzo ciekawy post. Nie wiedziaÅ‚em, że powstaÅ‚o aż tyle propozycji wyjaÅ›nieÅ„ tego zjawiska. Nasz mózgownica potrafi nas zaskoczyć wszelakimi dziwolÄ…gami, ale dziÄ™ki nim wÅ‚aÅ›nie życie nabiera kolorytu. Teraz czas gimnastykować mózgownicÄ™, aby dociekaÅ‚a i próbowaÅ‚a poskÅ‚adać te hipotezy w jakÄ…Å› sensownÄ… caÅ‚ość. PoskÅ‚adać w caÅ‚ość… ta nasza zdolność do tworzenia kategoryzacji i strukturalizowania zjawisk to równie fascynujÄ…ca zdolność mózgownicy :)
    Pozdrawki :)

  2. Teloch pisze:

    Teraz tylko pytanie, czy to nasze szufladkowanie i kategoryzowanie to wspaniała zdolność czy utrapienie ;) Bardziej doceniam ludzką zdolność do uczenia się na błędach i szukania nowych wyjaśnień. Szukanie na siłę porządku tam gdzie go nie ma wiele razy już nas wyprowadziła w pole ;)

  3. myosotis pisze:

    Å»adna z teorii nie wyjaÅ›nia tego, co mi siÄ™ przytrafia od dzieciÅ„stwa. Zdarza siÄ™, że pamiÄ™tam fragment snu, jakby scenÄ™, jak na sen zaskakujÄ…co realnÄ… – znajomi, miejsca w których bywam. Po jakimÅ› czasie, przeważnie po kilku tygodniach,ta scena siÄ™ wydarza: ktoÅ› mówi sÅ‚owo w sÅ‚owo to samo, ktoÅ› inny odpowiada… To deja vu? Czy potrafiÄ™ przewidzieć zachowania innych aż tak dokÅ‚adnie? ;) Uczucie niepokoju, tak, to staÅ‚y element. Tylko dlaczego wÅ‚aÅ›ciwie mam pewność, że wczeÅ›niej nie wydarzyÅ‚o siÄ™ to, ale wyÅ›niÅ‚o?
    Ciekawa jest zależność miÄ™dzy przeżywaniem deja vu a zarobkami i wyksztaÅ‚ceniem. ŁączÄ…c to z wyjaÅ›nieniem ‚dysfunkcja’ – czy to wyksztaÅ‚cenie, czy zarobki do niej prowadzÄ…? ;)

  4. Jacenty pisze:

    Teloch
    Fakt… porzÄ…dkowanie na siÅ‚Ä™ bywa naszym utrapieniem. RozsÄ…dnie wykorzystywane przydaje siÄ™ jednak, choćby do tworzenia teorii naukowych :)

    myosotis
    Osobiście myślę, że mamy do czynienia z wieloma zjawiskami, o których naturze nie mamy zielonego pojęcia. Porządkowanie na siłę, jak zauważa Teloch może stanowić utrapienie. To utrapienie przejawia się także jako próba opisania wszystkich zjawisk, których doświadczamy przy pomocy znanych nam dotychczas systemów kategoryzacji. To swoista choroba, na którą w jakimś stopniu cierpi współczesna nauka. Nauka to jednak młoda dyscyplina więc biorąc pod uwagę tempo jej rozwoju istnieje spora szans, że dość szybko uda się nam uporać z tą tendencją. swoją drogą postawa taka potrafi nieźle rozśmieszyć. Niektórzy naukowcy trzymają się szufladek niczym tonący brzytwy :) Inni jednak podają im sole trzeźwiące i machina nauki idzie do przodu :)

  5. Ravicious pisze:

    @myosotis

    Mam dokładnie to samo. Bardzo dziwne uczucie.

    Sam o deja vu dowiedziaÅ‚em siÄ™ dopiero jakieÅ› półtora roku temu. MÅ‚odsza siostra kilkanaÅ›cie tygodniu temu zwierzyÅ‚a mi siÄ™, że „wydaje siÄ™ jej, jakby coÅ› już byÅ‚o”. Zaczęła gadać jakieÅ› brednie o równolegÅ‚ych Å›wiatach, o których mówiÅ‚a jej koleżanka, na szczęście potrafiÅ‚em jej to wytÅ‚umaczyć :D

    Nie wiem jak Wy, ale kiedy mi siÄ™ przydarzy deja vu, to nie mówiÄ™ innym „Hej, przecież to już byÅ‚o”. Teraz wynika to z tego, że mniej wiÄ™cej wiem, co siÄ™ dzieje z moim umysÅ‚em, ale kiedyÅ› nigdy tego nie wyjawiaÅ‚em, zostawiaÅ‚em to „w sobie”. Też tak robiliÅ›cie? ;)

  6. Jacenty pisze:

    Ravicious
    co do tych równoległych światów, to kto wie czy można uznać to za brednie? Nie zostało to udowodnione, ani obalone, to wyłącznie hipoteza, tak samo dobra jak brak wszelkich równoległych światów. Za jej pomocą tłumaczy się pewne zjawiska w fizyce, oczywiście może to być stek bzdur, ale nie formułowałbym zbyt pochopnych wniosków w tej materii. Kto wie, może jakiś złośliwy zgred z równoległego wymiaru wyskoczy zza rogu wkurzony, że kpimy z jego rzeczywistości w naszych ciasnych mózgownicach? ;)

  7. lavinka pisze:

    @Myosotis – Mam to samo, Å›niÄ… mi siÄ™ czasem miejca. Nie zwracam na nie uwagi, tyle że pamiÄ™tam sporo swoich snów to i te miejca ze snów też. I tu ciap, parÄ™ miesiÄ™cy później pojawiam siÄ™ w jaimÅ› miejscu i o. To samo miejsce, a na 100% nie byÅ‚am tam wczeÅ›niej.Zazwyczaj tylko fragment miejsca, potem kilka metrów dalej krajobraz jest do snu niepodobny – ale jednak. Nie zdarza sie to czÄ™sto, tak kilka razy w roku. To chyba nie jest deja vu – w przypadku deja vu nie do koÅ„ca siÄ™ wie, skÄ…d siÄ™ to wydarzenie lub miejsce pamiÄ™ta. Kluczowy jest fakt przeżycia ponownego.

    @Jacenty:Trochępokręta,ale trafna uwaga :)

  8. Włóczykij pisze:

    @Myosotis również mam podobnie, tyle, że z małą różnicą. Mianowicie, w każdym z takich snów ktoś koło mnie ginie albo wydarza się jakieś nieszczęście. Po paru tygodniach, miesiącach znajduję się w tym miejscu, o którym śniłem i, o dziwo, nic się nie dzieje. Ale uczucie, że coś się zaraz wydarzy pozostaje.
    Bądź inna sytuacja: biorę do ręki książkę, czytam pierwsze strony, po czym uświadamiam sobie, że już to czytałem, chociaż jestem pewny, że owej książki nigdy nie miałem w ręku.

  9. Pingback: Case study #1: Alicja w krainie czarów vs rozpuszczalnik | Neurotyk

  10. radicz pisze:

    Myosotis mam to samo i to często.
    Raz zdaęylo się mi tak ,że po przebudzeniu ze snu miałem świadomość tego że to co przed chwilą śniło mi się tuż przed chwilą to było chyba deja vu i starałem się tego nie zapomnieć żeby może to zmienić ale po jakimś tygodniu zapomniałem i jakiś dzieńpo tym owa sytuacja się wydażyła.
    Następnym razem będę musiał coś takiego zapisać by niezapomnieć.

  11. Pingback: Pedofil mimo woli | Neurotyk

  12. Pingback: badania.net » Pedofil mimo woli

  13. comestero pisze:

    Osoby zagłębione w tej tematyce przyznają mi rację że są to brednie.
    Naukowo stwierdzono że świadomość człowieka nie bierze się z mózgu.
    Osoby z wodogłowiem, dzieci umierające w młodym wieku po śmierci mające przeprowadzoną sekcję zwłok, bardzo w wielu przypadkach nie posiadały mózgu, a żyły normalnie, miały sny, więc jak to możliwe?

    http://www.grupy.senior.pl/Swiadomosc-to-nie-mozg-o-ludziach-zyjacych-bez-mozgu,t,381262,8.html

    Deja vu to są nasze sny- które przypominamy sobie podczas normalnego życia. Jeżeli ktoś lubi dyskutować na takie tematy zapraszam na gg- 742901

  14. Jędrzej pisze:

    comestero – Bardzo chÄ™tnie usÅ‚yszaÅ‚bym jakiegoÅ› neurologa czy chociażby lekarza ogólnego, który przyznaÅ‚by Ci racjÄ™. Åšwiadomość to rzeczywiÅ›cie zagadka (którÄ… chyba opiszÄ™ niebawem bardziej dogÅ‚Ä™bnie), ale zapewniam CiÄ™, że fenomen ten zachodzi w mózgu. Cytujesz wyniki dr Johna Lorbera. Zacny to neurolog, jednak w opisywanych przypadkach w ogóle nie pokazuje, że nie potrzebujemy mózgu. Co najwyżej ukazuje nasze wspaniaÅ‚e możliwoÅ›ci adaptacyjne. Sam naukowiec później z resztÄ… sam siÄ™ tÅ‚umaczyÅ‚, że mówiÅ‚ tylko na wpół serio z tym, że mózgu nie potrzebujemy. Staraj siÄ™ sprawdzać takie informacje zanim nazwiesz inne teorie bzdurÄ….

    Druga sprawa to deja vu. Twierdzisz więc, że śni się nam przyszłość, którą później sobie przypominamy?

  15. Dm pisze:

    Mam pewną teorię na pojawianie się zjawiska Déjà vu. Za każdym razem, gdy to doświadczałem oraz po wysłuchaniu wielu wersji tego doświadczenia uznałem, że Déjà vu jest reakcją organizmu przygotowującą nas do jakiegoś zdarzenia. Mianowicie uważam, że po prostu dzięki naszym wspaniałym połączeniom neuronalnym możemy w pewien sposób przewidywać przyszłość i robimy to na co dzień. Nie sądzę, że wokół Déjà vu kryje się jakaś głębsza tajemnica, mistycyzm. To, że się objawia w stanach zmęczenia może być wytłumaczone tym, iż właśnie wtedy (gdy jesteśmy słabi) musimy posiadać coś, co nas w pewien sposób uchroni przed niebezpieczeństwem świata, najlepszą ochroną jest przewidywanie.

  16. Maga pisze:

    a ja mam deja vu czÄ™sto, aczkolwiek bardzo nieregularnie. np sÄ… takie tygodnie, kiedy w ogóle nie zdarza mi siÄ™ to zjawisko. a po nich nastÄ™puje np miesiÄ…c, gdy zdarza siÄ™ codziennie, albo i 2-3 razy dziennie… fakt, czasem, ale bardzo rzadko jest to sen, który już siÄ™ wyÅ›niÅ‚. zwykle nie wiem, skÄ…d znam danÄ… sytuacjÄ™. snów mam strasznie dużo, część z nich pamiÄ™tam, część nie. ale też warto zaznaczyć, że sny mam ponoć inne niż wiÄ™kszość ludzi – Å›niÄ™ bowiem w ok 98% rzeczywistość – relacje, ludzie, zdarzenia; wszystko to, co siÄ™ wydarza w realu.
    i szczerze mówiÄ…c mimo próby zgÅ‚Ä™bienia tej tematyki ciężko mi dopasować jakÄ…Å› teoriÄ™ do siebie… macie pomysÅ‚ na interpretacjÄ™?? :) zwÅ‚aszcza ta (nie)regularność mnie dziwi…

  17. Cuba pisze:

    Witajcie,

    pewnie nie w tym temacie ale nie mogÄ™ nigdzie znaleźć podobnego przypadku… Mam tak od kiedy pamiÄ™tam i nie potrafiÄ™ w żaden sposób okreÅ›lić przyczyn ani powiÄ…zać nawrotów tego „uczucia” z innymi codziennymi aktywnoÅ›ciami, które mogÅ‚yby to wywoÅ‚ywać.
    Nie ma żadnej regularnoÅ›ci ani przewidywalnoÅ›ci tych nawrotów. Już piszÄ™ o co chodzi. Mianowicie od czasu do czasu, zwykle rano, mam „uczucie”, które przychodzi nagle, że przypomina mi siÄ™ inna równolegÅ‚a rzeczywistość, którÄ… doskonale znam i w niej uczestniczÄ™. Tak jakbym nagle przejrzaÅ‚a i przetarÅ‚a szybkÄ™ pamiÄ™ci. Jest to zwykle moment trwajÄ…cy kilka sekund, któremu towarzyszy dziwne uczucie mrowienia w okolicach splotu sÅ‚onecznego. Tak jakby byÅ‚o to powiÄ…zane, ale nie wiem co jest przyczynÄ… a co skutkiem. Jest to na tyle niepokojÄ…ce, że towarzyszy temu obawa, bo nie jestem w stanie nad tym zapanować, a z drugiej strony chęć, żeby być w tym momencie w samotnoÅ›ci i poznać to lepiej. CzÄ™sto zaczyna siÄ™ to jeszcze w trakcie snu rano i wtedy wiem, że jak pojawiÅ‚o siÄ™ tego dnia raz to bÄ™dzie powracaÅ‚o jeszcze kilka razy. WracajÄ…c do opisu samego „uczucia”. Mam przez te parÄ™ sekund takie wrażenie, że przypominajÄ… mi siÄ™ znane sytuacje i osoby nie majÄ…ce żadnego poÅ‚Ä…czenia z „normalnÄ…” rzeczywistoÅ›ciÄ…, ale teraźniejsze. Kiedy to uczucie mija, nie jestem w stanie sobie przypomnieć co to konkretnie byÅ‚o. Tylko w tym momencie wiem i znam je doskonale, a później zanika i nie potrafiÄ™ tego opisać. Podpowiedzcie proszÄ™, gdzie mogÄ™ szukać odpowiedzi na nurtujÄ…ce mnie pytanie, co to może być i jak to zgÅ‚Ä™bić. DziÄ™kujÄ™ i pozdrawiam

  18. x15 pisze:

    Studiowałem cybernetykę, praktykowałem informatykę i interesowałem się fizyką. Na bazie tych trzech dyscyplin przedstawiłem hipotezę dotyczącą źródła déjà vu:
    http://tiny.pl/qhxbw

    • JÄ™drzej pisze:

      Cybernetyka – bardzo ciekawe studia! TrochÄ™ zazdroszczÄ™ ;)

      Co do Twojego pomysÅ‚u na deja vu, to nie implikuje on wystÄ™powanie tego odczucia na raz u wszystkich ludzi jednoczeÅ›nie? Bardziej do Twojej koncepcji pasuje fabuÅ‚a serialu Flash Forward – pewnego piÄ™knego dnia wszyscy ziemianie przez 2 minuty i 17 sekund majÄ… wizjÄ™ tego, co bÄ™dÄ… robili za 6 miesiÄ™cy ;)

  19. Emma pisze:

    Miewam deja vu moze niezbyt czesto ale za to hmmm intensywnie. Czasem tewa to ledwie blysk, a czasami kilka sekund. Ostatnio zaskoczyla mnie moja reakcja na deja vu. Weszlam po raz pierwszy do pomieszczenia, i sie zaczelo- z tym ze pamietalam wyraznie ze juz kiedys to snilam, ludzie, rozmowa, pomieszczenie…inne bylo odczucie, jakby w pewnym momencie sytuacja z powodu mojego swiadomego wyboru (bo zareagowalam inaczej niz we snie) zmienila sie, a ja nadal czulam deja vu, a potem przyszlo uczucie satysfakcji ze poprowadzilam te sytuacje inaczej niz moglam i ze to byla lepsza decyzja…Wszystko trwalo kilka minut, mialam i nadal mam mocne poczucie znajomosci tamtej sceny i zmiany jej poprzez zmiane wlasnej reakcji… I jak tu nie czuc sie szalonym troche??? ;)

Skomentuj Teloch Anuluj pisanie odpowiedzi

Adres nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone *

*

Możesz użyć poniższych znaczników: HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>