﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Déjà vu</title>
	<atom:link href="http://www.neurotyk.net/2009/10/deja-vu/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.neurotyk.net/2009/10/deja-vu/</link>
	<description>Bardziej Neuro niźli Tyk. Psychologia, neuropsychologia, mózg.</description>
	<lastBuildDate>Sat, 04 Feb 2012 20:36:20 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>By: Maga</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/10/deja-vu/#comment-22801</link>
		<dc:creator>Maga</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 03 Feb 2012 18:16:02 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=525#comment-22801</guid>
		<description>a ja mam deja vu często, aczkolwiek bardzo nieregularnie. np są takie tygodnie, kiedy w ogóle nie zdarza mi się to zjawisko. a po nich następuje np miesiąc, gdy zdarza się codziennie, albo i 2-3 razy dziennie... fakt, czasem, ale bardzo rzadko jest to sen, który już się wyśnił. zwykle nie wiem, skąd znam daną sytuację. snów mam strasznie dużo, część z nich pamiętam, część nie. ale też warto zaznaczyć, że sny mam ponoć inne niż większość ludzi - śnię bowiem w ok 98% rzeczywistość - relacje, ludzie, zdarzenia; wszystko to, co się wydarza w realu. 
i szczerze mówiąc mimo próby zgłębienia tej tematyki ciężko mi dopasować jakąś teorię do siebie... macie pomysł na interpretację?? :) zwłaszcza ta (nie)regularność mnie dziwi...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>a ja mam deja vu często, aczkolwiek bardzo nieregularnie. np są takie tygodnie, kiedy w ogóle nie zdarza mi się to zjawisko. a po nich następuje np miesiąc, gdy zdarza się codziennie, albo i 2-3 razy dziennie&#8230; fakt, czasem, ale bardzo rzadko jest to sen, który już się wyśnił. zwykle nie wiem, skąd znam daną sytuację. snów mam strasznie dużo, część z nich pamiętam, część nie. ale też warto zaznaczyć, że sny mam ponoć inne niż większość ludzi &#8211; śnię bowiem w ok 98% rzeczywistość &#8211; relacje, ludzie, zdarzenia; wszystko to, co się wydarza w realu.<br />
i szczerze mówiąc mimo próby zgłębienia tej tematyki ciężko mi dopasować jakąś teorię do siebie&#8230; macie pomysł na interpretację?? :) zwłaszcza ta (nie)regularność mnie dziwi&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Dm</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/10/deja-vu/#comment-21506</link>
		<dc:creator>Dm</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 Dec 2011 14:23:03 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=525#comment-21506</guid>
		<description>Mam pewną teorię na pojawianie się zjawiska Déjà vu. Za każdym razem, gdy to doświadczałem oraz po wysłuchaniu wielu wersji tego doświadczenia uznałem, że Déjà vu jest reakcją organizmu przygotowującą nas do jakiegoś zdarzenia. Mianowicie uważam, że po prostu dzięki naszym wspaniałym połączeniom neuronalnym możemy w pewien sposób przewidywać przyszłość i robimy to na co dzień. Nie sądzę, że wokół Déjà vu kryje się jakaś głębsza tajemnica, mistycyzm. To, że się objawia w stanach zmęczenia może być wytłumaczone tym, iż właśnie wtedy (gdy jesteśmy słabi) musimy posiadać coś, co nas w pewien sposób uchroni przed niebezpieczeństwem świata, najlepszą ochroną jest przewidywanie.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Mam pewną teorię na pojawianie się zjawiska Déjà vu. Za każdym razem, gdy to doświadczałem oraz po wysłuchaniu wielu wersji tego doświadczenia uznałem, że Déjà vu jest reakcją organizmu przygotowującą nas do jakiegoś zdarzenia. Mianowicie uważam, że po prostu dzięki naszym wspaniałym połączeniom neuronalnym możemy w pewien sposób przewidywać przyszłość i robimy to na co dzień. Nie sądzę, że wokół Déjà vu kryje się jakaś głębsza tajemnica, mistycyzm. To, że się objawia w stanach zmęczenia może być wytłumaczone tym, iż właśnie wtedy (gdy jesteśmy słabi) musimy posiadać coś, co nas w pewien sposób uchroni przed niebezpieczeństwem świata, najlepszą ochroną jest przewidywanie.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jędrzej</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/10/deja-vu/#comment-14617</link>
		<dc:creator>Jędrzej</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Apr 2011 21:10:20 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=525#comment-14617</guid>
		<description>comestero - Bardzo chętnie usłyszałbym jakiegoś neurologa czy chociażby lekarza ogólnego, który przyznałby Ci rację. Świadomość to rzeczywiście zagadka (którą chyba opiszę niebawem bardziej dogłębnie), ale zapewniam Cię, że fenomen ten zachodzi w mózgu. Cytujesz wyniki dr Johna Lorbera. Zacny to neurolog, jednak w opisywanych przypadkach w ogóle nie pokazuje, że nie potrzebujemy mózgu. Co najwyżej ukazuje nasze wspaniałe możliwości adaptacyjne. Sam naukowiec później z resztą sam się tłumaczył, że mówił tylko na wpół serio z tym, że mózgu nie potrzebujemy. Staraj się sprawdzać takie informacje zanim nazwiesz inne teorie bzdurą.

Druga sprawa to deja vu. Twierdzisz więc, że śni się nam przyszłość, którą później sobie przypominamy?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>comestero &#8211; Bardzo chętnie usłyszałbym jakiegoś neurologa czy chociażby lekarza ogólnego, który przyznałby Ci rację. Świadomość to rzeczywiście zagadka (którą chyba opiszę niebawem bardziej dogłębnie), ale zapewniam Cię, że fenomen ten zachodzi w mózgu. Cytujesz wyniki dr Johna Lorbera. Zacny to neurolog, jednak w opisywanych przypadkach w ogóle nie pokazuje, że nie potrzebujemy mózgu. Co najwyżej ukazuje nasze wspaniałe możliwości adaptacyjne. Sam naukowiec później z resztą sam się tłumaczył, że mówił tylko na wpół serio z tym, że mózgu nie potrzebujemy. Staraj się sprawdzać takie informacje zanim nazwiesz inne teorie bzdurą.</p>
<p>Druga sprawa to deja vu. Twierdzisz więc, że śni się nam przyszłość, którą później sobie przypominamy?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: comestero</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/10/deja-vu/#comment-14604</link>
		<dc:creator>comestero</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 25 Apr 2011 18:27:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=525#comment-14604</guid>
		<description>Osoby zagłębione w tej tematyce przyznają mi rację że są to brednie.
Naukowo stwierdzono że świadomość człowieka nie bierze się z mózgu.
Osoby z wodogłowiem, dzieci umierające w młodym wieku po śmierci mające przeprowadzoną sekcję zwłok, bardzo w wielu przypadkach nie posiadały mózgu, a żyły normalnie, miały sny, więc jak to możliwe?

http://www.grupy.senior.pl/Swiadomosc-to-nie-mozg-o-ludziach-zyjacych-bez-mozgu,t,381262,8.html

Deja vu to są nasze sny- które przypominamy sobie podczas normalnego życia. Jeżeli ktoś lubi dyskutować na takie tematy zapraszam na gg- 742901</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Osoby zagłębione w tej tematyce przyznają mi rację że są to brednie.<br />
Naukowo stwierdzono że świadomość człowieka nie bierze się z mózgu.<br />
Osoby z wodogłowiem, dzieci umierające w młodym wieku po śmierci mające przeprowadzoną sekcję zwłok, bardzo w wielu przypadkach nie posiadały mózgu, a żyły normalnie, miały sny, więc jak to możliwe?</p>
<p><a href="http://www.grupy.senior.pl/Swiadomosc-to-nie-mozg-o-ludziach-zyjacych-bez-mozgu,t,381262,8.html" rel="nofollow">http://www.grupy.senior.pl/Swiadomosc-to-nie-mozg-o-ludziach-zyjacych-bez-mozgu,t,381262,8.html</a></p>
<p>Deja vu to są nasze sny- które przypominamy sobie podczas normalnego życia. Jeżeli ktoś lubi dyskutować na takie tematy zapraszam na gg- 742901</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: badania.net &#187; Pedofil mimo woli</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/10/deja-vu/#comment-9768</link>
		<dc:creator>badania.net &#187; Pedofil mimo woli</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Sep 2010 04:33:22 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=525#comment-9768</guid>
		<description>[...] wieku 19 lat przeżył déjà vu. Niby normalne zjawisko, ale ostatnio coś często mu się zdarzało. Zaniepokojony obserwował [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] wieku 19 lat przeżył déjà vu. Niby normalne zjawisko, ale ostatnio coś często mu się zdarzało. Zaniepokojony obserwował [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Pedofil mimo woli &#124; Neurotyk</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/10/deja-vu/#comment-7798</link>
		<dc:creator>Pedofil mimo woli &#124; Neurotyk</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 Dec 2009 23:40:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=525#comment-7798</guid>
		<description>[...] wieku 19 lat przeżył deja vu. Niby normalne zjawisko, ale ostatnio coś często mu się zdarzało. Zaniepokojony obserwował [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] wieku 19 lat przeżył deja vu. Niby normalne zjawisko, ale ostatnio coś często mu się zdarzało. Zaniepokojony obserwował [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: radicz</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/10/deja-vu/#comment-7495</link>
		<dc:creator>radicz</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Oct 2009 22:35:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=525#comment-7495</guid>
		<description>Myosotis mam to samo i to często.
Raz zdaęylo się mi tak ,że po przebudzeniu ze snu miałem świadomość tego że to co przed chwilą śniło mi się tuż przed chwilą to było chyba deja vu i starałem się tego nie zapomnieć żeby może to zmienić ale po jakimś tygodniu zapomniałem i jakiś dzieńpo tym owa sytuacja się wydażyła.
Następnym razem będę musiał coś takiego zapisać by niezapomnieć.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Myosotis mam to samo i to często.<br />
Raz zdaęylo się mi tak ,że po przebudzeniu ze snu miałem świadomość tego że to co przed chwilą śniło mi się tuż przed chwilą to było chyba deja vu i starałem się tego nie zapomnieć żeby może to zmienić ale po jakimś tygodniu zapomniałem i jakiś dzieńpo tym owa sytuacja się wydażyła.<br />
Następnym razem będę musiał coś takiego zapisać by niezapomnieć.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Case study #1: Alicja w krainie czarów vs rozpuszczalnik &#124; Neurotyk</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/10/deja-vu/#comment-7493</link>
		<dc:creator>Case study #1: Alicja w krainie czarów vs rozpuszczalnik &#124; Neurotyk</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Oct 2009 21:38:59 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=525#comment-7493</guid>
		<description>[...] jednak głębsze spustoszenia. A., będąc pod wpływem rozpuszczalnika, zaczęła odczuwać déjà vu widząc pewne osoby czy budynki. W wieku 20 lat pojawiły się halucynacje – zwierzęce oczy [...]</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>[...] jednak głębsze spustoszenia. A., będąc pod wpływem rozpuszczalnika, zaczęła odczuwać déjà vu widząc pewne osoby czy budynki. W wieku 20 lat pojawiły się halucynacje – zwierzęce oczy [...]</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Włóczykij</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/10/deja-vu/#comment-7438</link>
		<dc:creator>Włóczykij</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 10 Oct 2009 10:33:28 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=525#comment-7438</guid>
		<description>@Myosotis również mam podobnie, tyle, że z małą różnicą. Mianowicie, w każdym z takich snów ktoś koło mnie ginie albo wydarza się jakieś nieszczęście. Po paru tygodniach, miesiącach znajduję się w tym miejscu, o którym śniłem i, o dziwo, nic się nie dzieje. Ale uczucie, że coś się zaraz wydarzy pozostaje. 
Bądź inna sytuacja: biorę do ręki książkę, czytam pierwsze strony, po czym uświadamiam sobie, że już to czytałem, chociaż jestem pewny, że owej książki nigdy nie miałem w ręku.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Myosotis również mam podobnie, tyle, że z małą różnicą. Mianowicie, w każdym z takich snów ktoś koło mnie ginie albo wydarza się jakieś nieszczęście. Po paru tygodniach, miesiącach znajduję się w tym miejscu, o którym śniłem i, o dziwo, nic się nie dzieje. Ale uczucie, że coś się zaraz wydarzy pozostaje.<br />
Bądź inna sytuacja: biorę do ręki książkę, czytam pierwsze strony, po czym uświadamiam sobie, że już to czytałem, chociaż jestem pewny, że owej książki nigdy nie miałem w ręku.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: lavinka</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/10/deja-vu/#comment-7399</link>
		<dc:creator>lavinka</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 03 Oct 2009 20:46:34 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=525#comment-7399</guid>
		<description>@Myosotis - Mam to samo, śnią mi się czasem miejca. Nie zwracam na nie uwagi, tyle że pamiętam sporo swoich snów to i te miejca ze snów też. I tu ciap, parę miesięcy później pojawiam się w jaimś miejscu i o. To samo miejsce, a na 100% nie byłam tam wcześniej.Zazwyczaj tylko fragment miejsca, potem kilka metrów dalej krajobraz jest do snu niepodobny - ale jednak. Nie zdarza sie to często, tak kilka razy w roku.  To chyba nie jest deja vu - w przypadku deja vu nie do końca się wie, skąd się to wydarzenie lub miejsce pamięta. Kluczowy jest fakt przeżycia ponownego.

@Jacenty:Trochępokręta,ale trafna uwaga :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Myosotis &#8211; Mam to samo, śnią mi się czasem miejca. Nie zwracam na nie uwagi, tyle że pamiętam sporo swoich snów to i te miejca ze snów też. I tu ciap, parę miesięcy później pojawiam się w jaimś miejscu i o. To samo miejsce, a na 100% nie byłam tam wcześniej.Zazwyczaj tylko fragment miejsca, potem kilka metrów dalej krajobraz jest do snu niepodobny &#8211; ale jednak. Nie zdarza sie to często, tak kilka razy w roku.  To chyba nie jest deja vu &#8211; w przypadku deja vu nie do końca się wie, skąd się to wydarzenie lub miejsce pamięta. Kluczowy jest fakt przeżycia ponownego.</p>
<p>@Jacenty:Trochępokręta,ale trafna uwaga :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

