<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Miłość kategoryzowana</title>
	<atom:link href="http://www.neurotyk.net/2009/10/milosc-kategoryzowana/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.neurotyk.net/2009/10/milosc-kategoryzowana/</link>
	<description>Bardziej Neuro niźli Tyk. Psychologia, neuropsychologia, mózg.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 09 Sep 2010 09:59:59 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9.2</generator>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
		<item>
		<title>By: Grissulka</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/10/milosc-kategoryzowana/comment-page-1/#comment-8952</link>
		<dc:creator>Grissulka</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 07 Apr 2010 01:45:30 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=570#comment-8952</guid>
		<description>Typy to taki przez nas stworzony konstrukt teoretyczny i chyba każdy wie, że jesteśmy niepowtarzalnymi wariacjami na temat. Nie znam człowieka, który byłby czegokolwiek typem, ale każdy z nas pada bardziej w jedną stronę niż w inną.. tak myślę sobie przynajmniej:)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Typy to taki przez nas stworzony konstrukt teoretyczny i chyba każdy wie, że jesteśmy niepowtarzalnymi wariacjami na temat. Nie znam człowieka, który byłby czegokolwiek typem, ale każdy z nas pada bardziej w jedną stronę niż w inną.. tak myślę sobie przynajmniej:)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Ithi</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/10/milosc-kategoryzowana/comment-page-1/#comment-8385</link>
		<dc:creator>Ithi</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 20 Jan 2010 16:52:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=570#comment-8385</guid>
		<description>moim zdaniem teoria naciągana baardzo mocno. może odpowiada niektórym typom ludzi, ale ja nie potrafiłabym podciągnąć się pod żaden z nich. ludzie się zmieniają, wraz z procesem dojrzewania zmieniają się ich priorytety i ktoś kto w młodości lubił uganiać się za dziewczynami, może porzucić to &quot;hobby&quot; kiedy pozna tę jedyną, której nie potrafiłby zdradzić. aczkolwiek nie wiem na ile to ma odniesienie do rzeczywistości.

miłość jest zbyt piękna, aby tak bezlitośnie i &quot;naukowo&quot; obdzierać ją z romantycznej otoczki :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>moim zdaniem teoria naciągana baardzo mocno. może odpowiada niektórym typom ludzi, ale ja nie potrafiłabym podciągnąć się pod żaden z nich. ludzie się zmieniają, wraz z procesem dojrzewania zmieniają się ich priorytety i ktoś kto w młodości lubił uganiać się za dziewczynami, może porzucić to &#8220;hobby&#8221; kiedy pozna tę jedyną, której nie potrafiłby zdradzić. aczkolwiek nie wiem na ile to ma odniesienie do rzeczywistości.</p>
<p>miłość jest zbyt piękna, aby tak bezlitośnie i &#8220;naukowo&#8221; obdzierać ją z romantycznej otoczki :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: justynides</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/10/milosc-kategoryzowana/comment-page-1/#comment-7606</link>
		<dc:creator>justynides</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 25 Oct 2009 14:42:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=570#comment-7606</guid>
		<description>Wyszło mi z testu: 28/29/32/29, więc jestem typem mocno z równoważonym - znaczy się, że mam duży wybór jeżeli chodzi o potencjalnych kandydatów;).
A ja dorzucę, że niektóre pytania są zupełnie bez sensu. Np. &quot;Różne emocje przeżywam głębiej niż większość ludzi&quot; (i ogólnie te odnoszące się do &quot;większości ludzi&quot;). Tak jak wspomniałeś, zdarza się, że nasze postrzeganie samego siebie jest zupełnie różne od tego, jak postrzegają nas ludzie z zewnątrz. 
Jakaś taka mocno naciągana ta teoria... Mnie tam przekonuje po prostu teoria podobieństa.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Wyszło mi z testu: 28/29/32/29, więc jestem typem mocno z równoważonym &#8211; znaczy się, że mam duży wybór jeżeli chodzi o potencjalnych kandydatów;).<br />
A ja dorzucę, że niektóre pytania są zupełnie bez sensu. Np. &#8220;Różne emocje przeżywam głębiej niż większość ludzi&#8221; (i ogólnie te odnoszące się do &#8220;większości ludzi&#8221;). Tak jak wspomniałeś, zdarza się, że nasze postrzeganie samego siebie jest zupełnie różne od tego, jak postrzegają nas ludzie z zewnątrz.<br />
Jakaś taka mocno naciągana ta teoria&#8230; Mnie tam przekonuje po prostu teoria podobieństa.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jacenty</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/10/milosc-kategoryzowana/comment-page-1/#comment-7605</link>
		<dc:creator>Jacenty</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 25 Oct 2009 13:00:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=570#comment-7605</guid>
		<description>Dodam jeszcze jeden kamyczek do ogródka wątpliwości co do mocy tej teorii. Otóż, czy ludzie rodzą się budowniczymi, negocjatorami, dyrektorami i badaczami? :)Wydaje się to super wątpliwe. Ponadto w procesie życia te charakterystyki mogą ulegać zmianom. Dla zabawy przyjrzałem się sobie w kontekście tych kategoryzacji i stwierdzam, że przyjmowałem już wszystkie wymienione pozy :) a obecnie stanowię swoisty konglomerat tychże :) Co z tego wynika????? Hiper naukowy wniosek :) że jedyna droga to kilka bądź kilkanaście szczęśliwych związków i tyleż samo frustracji na przestrzeni żywota ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Dodam jeszcze jeden kamyczek do ogródka wątpliwości co do mocy tej teorii. Otóż, czy ludzie rodzą się budowniczymi, negocjatorami, dyrektorami i badaczami? :)Wydaje się to super wątpliwe. Ponadto w procesie życia te charakterystyki mogą ulegać zmianom. Dla zabawy przyjrzałem się sobie w kontekście tych kategoryzacji i stwierdzam, że przyjmowałem już wszystkie wymienione pozy :) a obecnie stanowię swoisty konglomerat tychże :) Co z tego wynika????? Hiper naukowy wniosek :) że jedyna droga to kilka bądź kilkanaście szczęśliwych związków i tyleż samo frustracji na przestrzeni żywota ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: justynides</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/10/milosc-kategoryzowana/comment-page-1/#comment-7604</link>
		<dc:creator>justynides</dc:creator>
		<pubDate>Sun, 25 Oct 2009 11:03:53 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=570#comment-7604</guid>
		<description>To ja też się piszę na zaradzanie:).
Zastanawiam się, którym typem jestem. Chyba mieszanym.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>To ja też się piszę na zaradzanie:).<br />
Zastanawiam się, którym typem jestem. Chyba mieszanym.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Teloch</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/10/milosc-kategoryzowana/comment-page-1/#comment-7601</link>
		<dc:creator>Teloch</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 Oct 2009 16:22:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=570#comment-7601</guid>
		<description>Z tym Newsweekiem to bym tak do sklepu szybko nie biegł, bo to numer stary. Ale myślę, że coś zaradzimy ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Z tym Newsweekiem to bym tak do sklepu szybko nie biegł, bo to numer stary. Ale myślę, że coś zaradzimy ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Joanna</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/10/milosc-kategoryzowana/comment-page-1/#comment-7600</link>
		<dc:creator>Joanna</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 Oct 2009 16:20:17 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=570#comment-7600</guid>
		<description>i aż z ciekawości kupię Newsweeka :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>i aż z ciekawości kupię Newsweeka :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Joanna</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/10/milosc-kategoryzowana/comment-page-1/#comment-7599</link>
		<dc:creator>Joanna</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 24 Oct 2009 16:17:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=570#comment-7599</guid>
		<description>Tak jak i Ty, Jędrzej, ciekawa byłabym faktycznych badań związanych ze stężeniem poziomu hormonów w przypadku tej teorii doboru ludzi w pary. Niestety mi również pachnie to sporym uproszczeniem... O ile Helen Fisher bardzo lubię, a jej książka Dlaczego Kochamy leży u mnie na nocnym stoliku, to pamiętajmy, że pani jest mimo wszystko antropologiem... ciekawa sprawa.
Jednak bardzo mnie zaskoczyłeś kwestią 5 etapów przechodzenia przez żałobę, byłam pewna, że zostało to potwierdzone badaniami, choć sama prof. Kubler-Ross zebrała swoje doświadczenia kliniczne i studia przypadków, a nie systematyczne badania, tak jak to dziś rozumiemy. 
Fajny, prowokujący artykuł :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Tak jak i Ty, Jędrzej, ciekawa byłabym faktycznych badań związanych ze stężeniem poziomu hormonów w przypadku tej teorii doboru ludzi w pary. Niestety mi również pachnie to sporym uproszczeniem&#8230; O ile Helen Fisher bardzo lubię, a jej książka Dlaczego Kochamy leży u mnie na nocnym stoliku, to pamiętajmy, że pani jest mimo wszystko antropologiem&#8230; ciekawa sprawa.<br />
Jednak bardzo mnie zaskoczyłeś kwestią 5 etapów przechodzenia przez żałobę, byłam pewna, że zostało to potwierdzone badaniami, choć sama prof. Kubler-Ross zebrała swoje doświadczenia kliniczne i studia przypadków, a nie systematyczne badania, tak jak to dziś rozumiemy.<br />
Fajny, prowokujący artykuł :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>
