﻿<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Comments on: Czym NIE jest psychologia?</title>
	<atom:link href="http://www.neurotyk.net/2009/11/czym-nie-jest-psychologia/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.neurotyk.net/2009/11/czym-nie-jest-psychologia/</link>
	<description>Bardziej Neuro niźli Tyk. Psychologia, neuropsychologia, mózg.</description>
	<lastBuildDate>Thu, 09 Feb 2012 17:15:40 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.3.1</generator>
	<item>
		<title>By: Paweł W.</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/11/czym-nie-jest-psychologia/#comment-15744</link>
		<dc:creator>Paweł W.</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 25 May 2011 20:57:00 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=588#comment-15744</guid>
		<description>Z tego co się orientowałem (proszę o weryfikację mojego komentarza), to najlepsza zdaje się być psychologia ze specjalizacją psychologia kliniczna, z tym że same studia nie zrobią z Ciebie terapeuty, pełnią raczej funkcję przygotowawczą. Aby móc tak się tytułować, trzeba odbyć specjalny kurs (rzecz jasna odpłatny), podczas którego przyswoi się metody wykorzystywane w jakiejś konkretnej szkole psychoterapeutycznej i uzyskać certyfikat.</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Z tego co się orientowałem (proszę o weryfikację mojego komentarza), to najlepsza zdaje się być psychologia ze specjalizacją psychologia kliniczna, z tym że same studia nie zrobią z Ciebie terapeuty, pełnią raczej funkcję przygotowawczą. Aby móc tak się tytułować, trzeba odbyć specjalny kurs (rzecz jasna odpłatny), podczas którego przyswoi się metody wykorzystywane w jakiejś konkretnej szkole psychoterapeutycznej i uzyskać certyfikat.</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Gosia</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/11/czym-nie-jest-psychologia/#comment-9120</link>
		<dc:creator>Gosia</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 14 May 2010 09:09:37 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=588#comment-9120</guid>
		<description>Co nalezy studiowac by zostac psychoterapeutą?</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Co nalezy studiowac by zostac psychoterapeutą?</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Integralny</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/11/czym-nie-jest-psychologia/#comment-8548</link>
		<dc:creator>Integralny</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 24 Feb 2010 07:51:33 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=588#comment-8548</guid>
		<description>Jak dla mnie trochę za ostro napisałeś, że psycholog nie pomaga. 

To jest wg mnie jedna z najsilniejszych motywacji, dlaczego tylu psychologów wybrało ten fach.

Inna sprawa, dlaczego ta motywacja jest tak silna, by chciało się uczyć tyle lat :) Ale to już inna bajka...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Jak dla mnie trochę za ostro napisałeś, że psycholog nie pomaga. </p>
<p>To jest wg mnie jedna z najsilniejszych motywacji, dlaczego tylu psychologów wybrało ten fach.</p>
<p>Inna sprawa, dlaczego ta motywacja jest tak silna, by chciało się uczyć tyle lat :) Ale to już inna bajka&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Elżbieta Kalinowska</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/11/czym-nie-jest-psychologia/#comment-7797</link>
		<dc:creator>Elżbieta Kalinowska</dc:creator>
		<pubDate>Sat, 05 Dec 2009 22:12:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=588#comment-7797</guid>
		<description>ucieszył mnie ten artykuł. Rzeczywiście poziom wiedzy w społeczeństwie nt. różnych psycho- , jest naprawdę nikły. 

Jest też całkiem sympatyczny, wzajemnie wykluczający się, zestaw mitów na temat psychologów np. 1. jak tylko spojrzy to już wszystko wie 2. ma gotową receptę na każdy problem 3. sam nie radzi sobie z problemami 4.jak człowiek sam sobie nie pomoże, to psycholog mu też nie pomoże</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ucieszył mnie ten artykuł. Rzeczywiście poziom wiedzy w społeczeństwie nt. różnych psycho- , jest naprawdę nikły. </p>
<p>Jest też całkiem sympatyczny, wzajemnie wykluczający się, zestaw mitów na temat psychologów np. 1. jak tylko spojrzy to już wszystko wie 2. ma gotową receptę na każdy problem 3. sam nie radzi sobie z problemami 4.jak człowiek sam sobie nie pomoże, to psycholog mu też nie pomoże</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Amarena</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/11/czym-nie-jest-psychologia/#comment-7736</link>
		<dc:creator>Amarena</dc:creator>
		<pubDate>Fri, 20 Nov 2009 10:16:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=588#comment-7736</guid>
		<description>świetny pomysł na artykuł, dobrze się go czyta, trzeba tylko tą wiedzę rozpowszechnić, żeby chociaż część osób dostrzegła w psychologach kogoś więcej niż ludzi wszechwiedzących, mających psychikę ludzką w małym palcu :-)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>świetny pomysł na artykuł, dobrze się go czyta, trzeba tylko tą wiedzę rozpowszechnić, żeby chociaż część osób dostrzegła w psychologach kogoś więcej niż ludzi wszechwiedzących, mających psychikę ludzką w małym palcu :-)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: justynides</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/11/czym-nie-jest-psychologia/#comment-7653</link>
		<dc:creator>justynides</dc:creator>
		<pubDate>Thu, 05 Nov 2009 17:24:51 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=588#comment-7653</guid>
		<description>&quot;Socjologia to nauka wieloparadygmatyczna&quot;, ha, jakże to trafne. Mi też socjo przyszło studiować, ale nikt nam tak nie powiedział-samo wychodzi w trakcie:).</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>&#8220;Socjologia to nauka wieloparadygmatyczna&#8221;, ha, jakże to trafne. Mi też socjo przyszło studiować, ale nikt nam tak nie powiedział-samo wychodzi w trakcie:).</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Joanna</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/11/czym-nie-jest-psychologia/#comment-7647</link>
		<dc:creator>Joanna</dc:creator>
		<pubDate>Tue, 03 Nov 2009 11:39:52 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=588#comment-7647</guid>
		<description>Moje doświadczenia ze studentami pierwszego roku psychologii potwierdzają te stereotypy. Szczególnie te o &quot;pomaganiu&quot; :) Na szczęście, w miarę upływu lat studiowania obraz się jakoś zmienia. A obraz psychologa w oczach społeczeństwa? No cóż, stereotypy były i są, możemy próbować obalać mity, ale ludzie i tak wiedzą swoje :) 
pozdrawiam!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Moje doświadczenia ze studentami pierwszego roku psychologii potwierdzają te stereotypy. Szczególnie te o &#8220;pomaganiu&#8221; :) Na szczęście, w miarę upływu lat studiowania obraz się jakoś zmienia. A obraz psychologa w oczach społeczeństwa? No cóż, stereotypy były i są, możemy próbować obalać mity, ale ludzie i tak wiedzą swoje :)<br />
pozdrawiam!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Lychnis</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/11/czym-nie-jest-psychologia/#comment-7646</link>
		<dc:creator>Lychnis</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 02 Nov 2009 22:55:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=588#comment-7646</guid>
		<description>Świetny artykuł, niestety obraz socjologii w ostatnim punkcie też został trochę zniekształcony. Ale to już chyba taki los tego typu nauk. ;)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Świetny artykuł, niestety obraz socjologii w ostatnim punkcie też został trochę zniekształcony. Ale to już chyba taki los tego typu nauk. ;)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>By: Jacenty</title>
		<link>http://www.neurotyk.net/2009/11/czym-nie-jest-psychologia/#comment-7645</link>
		<dc:creator>Jacenty</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 02 Nov 2009 22:46:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://www.neurotyk.net/?p=588#comment-7645</guid>
		<description>Pamiętam, że jedno z pierwszych zdań jakie wygłosił podczas pierwszego wykładu z wprowadzenia do socjologii (a było to już 20 lat temu, ale zapadło mi mocno w pamięć :) ) profesor prowadzący te zajęcia brzmiało: &quot;Socjologia to nauka wieloparadygmatyczna&quot;. Liczba definicji socjologii może przerazić :) albo zafascynować. Pisze o socjologii, gdyż tę dziedzinę właśnie studiowałem. Wydaje mi się, że w kontekście tego posta moje spostrzeżenia mogą także, przynajmniej w pewnym stopniu odnosić się do psychologii. Myślę, że również psychologię można postrzegać jako naukę wieloparadygmatyczną. Nie ma bowiem chyba jednej definicji tej dyscypliny naukowej. Możemy raczej chyba mówić o poszczególnych dyscyplinach psychologii, jak np. psychoanaliza, psychologia biznesu, i inne, niż o jakiejś globalnej definicji psychologii. Gdyby trzymać się greckiego rdzenia tej nazwy, powinniśmy mówić o nauce o duszy. Nie wiadomo jednak jak ową duszę mamy rozumieć :) Kojarzymy z tym pojęciem zazwyczaj bardzo metafizyczne odniesienia. Jeśli każda z dyscyplin psychologii (mogą powstawać także nowe) wytworzy sensowny zbiór metodyk badawczych i okaże się, że można znaleźć pomiędzy nimi pewne styczne punkty, lub też, że globalnie ukazują pewien proces, którego z perspektywy pojedynczych dyscyplin nie dostrzegamy, będziemy być może nieco bliżej definicji psychologii jako nauki, ale to z pewnością jeszcze potrwa :)</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Pamiętam, że jedno z pierwszych zdań jakie wygłosił podczas pierwszego wykładu z wprowadzenia do socjologii (a było to już 20 lat temu, ale zapadło mi mocno w pamięć :) ) profesor prowadzący te zajęcia brzmiało: &#8220;Socjologia to nauka wieloparadygmatyczna&#8221;. Liczba definicji socjologii może przerazić :) albo zafascynować. Pisze o socjologii, gdyż tę dziedzinę właśnie studiowałem. Wydaje mi się, że w kontekście tego posta moje spostrzeżenia mogą także, przynajmniej w pewnym stopniu odnosić się do psychologii. Myślę, że również psychologię można postrzegać jako naukę wieloparadygmatyczną. Nie ma bowiem chyba jednej definicji tej dyscypliny naukowej. Możemy raczej chyba mówić o poszczególnych dyscyplinach psychologii, jak np. psychoanaliza, psychologia biznesu, i inne, niż o jakiejś globalnej definicji psychologii. Gdyby trzymać się greckiego rdzenia tej nazwy, powinniśmy mówić o nauce o duszy. Nie wiadomo jednak jak ową duszę mamy rozumieć :) Kojarzymy z tym pojęciem zazwyczaj bardzo metafizyczne odniesienia. Jeśli każda z dyscyplin psychologii (mogą powstawać także nowe) wytworzy sensowny zbiór metodyk badawczych i okaże się, że można znaleźć pomiędzy nimi pewne styczne punkty, lub też, że globalnie ukazują pewien proces, którego z perspektywy pojedynczych dyscyplin nie dostrzegamy, będziemy być może nieco bliżej definicji psychologii jako nauki, ale to z pewnością jeszcze potrwa :)</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

