Leczenie depresji

29-07-2011 komentarze 4

Specyficzny humor, mam nadzieję, że Wam podpasuje ;)

Ludowy sposób walki z depresją.

leczenie depresji

Komiks od Demlanda.

Wywołał uśmiech? ;)

Strzałka do ikon

4 Odpowiedzi do : Leczenie depresji

  1. Joanna pisze:

    Intuicja całkiem dobra, czasem najlepsze jest poznać i zrozumieć swoją depresję, niż walczyć jak w wrogiem :)

  2. ania pisze:

    a ja nie jestem przekonana, że celem jest „zaprzyjaźnienie się” z depresją. Myślę, że większość osób cierpiących z tego powodu (zwłaszcza przez dłuższy czas) przyjaźni się już z własną depresją dość mocno i trudno im się rozstać ze smutkiem, który uważają za nieodłączną część swojej osobowości. Prawdą jest jednak, że podobnie jak w przypadku każdej innej przewlekłej choroby warto swojego „współlokatora” dobrze poznać. Mając świadomość tego co zwiększa ryzyko nasilenia się objawów, lub jakie są pierwsze sygnały nawrotu choroby mamy możliwość zastosowania środków wczesnego reagowania ;) Nie piszę tego jako terapeuta, ale jako osoba od kilkunastu lat zmagająca się z problemem nawracającej depresji.

  3. mrówka pisze:

    Zaprzyjaźnić się z depresją? Stawiam, że to najzwyklejsza w świecie ironia. Myślę (zgodnie z tym co pisze ania), że nie tyle jest im ciężko rozstać się ze smutkiem, ale rozstać się ze swoją linią obrony na wszystko – jest mi źle, jest mi smutno, no tak przecież mam depresję i nie zawaham się jej użyć! Niestety nie umiem wyciągnąć innych wniosków patrząc na co niektóre przypadki…

  4. Anna pisze:

    Z perspektywy systemowca – wypisz wymaluj próba terapeutycznego zastosowania eksternalizacji. Tylko klient chyba jeszcze nie do końca gotowy na zmiany ;-)

Zostaw odpowiedź

Adres nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone *

*

Możesz użyć poniższych znaczników: HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>