Szalony kapelusznik

25-08-2007 Komentarzy: 9

Niemal wszyscy znają perypetie młodej dziewczyny, które zostały spisane piórem matematyka Lewisa Carrolla w książce „Alicja w krainie czarów”. Główna bohaterka spotkała tam szalonego kapelusznika. Nie wszyscy jednak wiedzą, że w owych czasach, szaleństwo było chorobą zawodową kapeluszników.

Kapelusznicy często mieli drgawki, mówili niewyraźnie, zdumiewająco często byli zdezorientowani. Właście to było źródłem powiedzenia „szalony kapelusznik” oraz postaci w wymienionej na wstępie psychodelicznej książki. Dlaczego jednak te dolegliwości doskwierały tej grupie zawodowej?

Nieodwracalne zmiany w ich mózgach powstawały podczas przebywania w toksycznych, zawierających rtęć oparach, z którymi ci ludzie obcowali podczas robienia filcowych nakryć głowy.

Ot, taka ciekawostka ;)

(A jeśli mowa o ciekawostkach – Lewis był podejrzewany o bycie Kubą Rozpruwaczem ;))

Strzałka do ikon

9 Odpowiedzi do : Szalony kapelusznik

  1. A także o skłonności pedofilskie :P

  2. Teloch says:

    I widzenie przez ściany :P

  3. Śmiej się, śmiej, ale aktom małych dziewczynek nie zaprzeczysz :P

  4. Teloch says:

    A samo noszenie kapelusza też zwiększa prawdopodobieństwo wystąpienia zachowań pedofilskich? :P

    A tak na marginesie – ciekawe czy gadanie o zaburzeniach seksualnych wpłynie na reklamy google :>

  5. Pingback: Neurotyk » Blog Archive » Alicja w krainie zaburzeń neurologicznych

  6. kapelusznik jest zajebisty oczywisicie johnny depp film leciał 2010

  7. Jerry says:

    Lewis Carroll bywał podejrzewany o różne dziwne rzeczy, m.in. o stanowczo zbyt bliskie kontakty ze swymi małoletnimi „muzami” (lub „ofiarami”, jak sam rzekomo zwykł je prywatnie nazywać). Mówiono np. że organizował przyjęcia dla samych małych dziewczynek (circa 10-letnich) i tym „szczególnie grzecznym” pozwalał u siebie zostawać na noc. O ich fotografiach, nie zawsze całkiem „grzecznych”, ktoś już tu wspominał. Wg legendy, miał też poprosić rodziców bodaj 12-letniej wówczas Alice Liddell (tak, TEJ Alice, o której napisał dwie swoje najlepsze książki!) o jej rękę. Co „lepsze”, w tamtych czasach dziewczynka tylko odmowie ze strony mamy i taty zawdzięczała fakt nie zostania legalną żoną pisarza.
    Istnieje też inne podejrzenie: że poprzez otaczanie się dziećmi próbował właśnie stworzyć wokół siebie atmosferę „niewinności”, jako przykrywkę dla (notorycznych być może) spotkań z kobietami jak najbardziej dorosłymi, lecz albo zamężnymi, albo o nie zawsze najlepszej reputacji. ;)
    Ile w tym wszystkim prawdy, nie wiadomo, ale jedno jest pewne. Kimkolwiek Lewis Carroll (alias Charles Dodgson) by nie był prywatnie, na pewno jako pisarz był geniuszem, a jego dzieło daje się odczytywać na wielu poziomach. Jest książką dla dzieci, ale jednocześnie dla bardzo dorosłych.

Zostaw odpowiedź

Adres nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone *

*

Możesz użyć poniższych znaczników: HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>