Łebski ołówek

28-10-2007 Komentarzy: 18

Pani Margret Wegner, w wieku czterech lat, biegała wesoło po domu, trzymając w ręku ołówek. Nagle upadła na podłogę a grafit odziany w drewno zniknął jej z dłoni. Zniknął, bo wbił się w czaszkę.

Lekarze nie byli w stanie wyciągnąć ołówka bo nie chcieli ryzykować. W ten sposób, osobliwa Niemka przeżyła aż 55 lat! Co jakiś czas męczyły ją tylko bóle głowy i krwawienie z nosa. Niedawno, już za pomocą dzisiejszej techniki medycyny, udało się usunąć tego agresora z jej głowy. Niedługo napiszę o bardziej ekstremalnym przypadku tego typu :>

Zobacz także:

Strzałka do ikon

18 Odpowiedzi do : Łebski ołówek

  1. komerski says:

    Ja pamiętam jakieś obejrzane w sieci rentgenowskie zdjęcie gwoździ (liczba mnoga zamierzona) w mózgu – to może ten ekstremalny wypadek? Bo ja myślałem, że to fake.
    A poza tym, to po co pani Niemce to usuwali? Było jakieś ryzyko?

  2. Torlin says:

    Zgadzam się Komerski, jest to pytanie; po co? A o kulach w głowie słyszałem wielokrotnie.

  3. Mara says:

    A słyszeliście o tym gościu, któremu metalowy pręt przebił przednią część kory mózgowej NA WYLOT, a gość przeżył?

  4. komerski says:

    Mara – Ja słyszałem :)

  5. Teloch says:

    Mara – jesteś zła! Następna notka właśnie będzie o panu pręcie :> Ale to miała być niespodzianka :>

    Komerski – Miała bóle głowy i krwawienia z nosa – im dłużej miała ciało obce w mózgu tym większa szansa komplikacji.

  6. Torlin says:

    Telochu!
    Jakoś dwuznacznie Ci to wyszło. Sprecyzowałbym.

  7. Teloch says:

    Chodzi o ołówek? Im dłużej pozostawał on w głowie Niemki, tym większa była szansa, że uszkodzi ją w sposób już nie do naprawienia. Nie wiadomo, czego można było się spodziewać. Ciało obce utkwione w tkance może powodować jej różne degeneracje.

  8. Torlin says:

    Nie, o panu pręcie

  9. Teloch says:

    „metalowy pręt przebił przednią część kory” – o ten pręt mi chodziło, drogi Torlinie, nadinterpretaczu :>

  10. Torlin says:

    Nie!!! Ja rozumiem. To miała być niespodzianka. Ja to świetnie rozumiem.

  11. Torlin says:

    Telochu!
    Mam dla Ciebie prezent, nie wiem czy czytałeś
    http://www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4591184.html

  12. Teloch says:

    Czytałem o tym w oryginale ;) Ale blog miał być z założenia niepolityczny więc się powstrzymałem od pisania na takie tematy :P

    [Edit]

    Chociaż w sumie mogłem o tym napisać ;) Dziękuję, że mi o tym przypomniałeś ;) Jakbyś miał jeszcze jakieś teksty o neuropsychologii to bardzo chętnie je od Ciebie przyjmę :)

  13. Torlin says:

    To do głowy przychodzi mi ostatnio czytany artykuł w Newsweeku
    http://www.newsweek.pl/wydania/artykul.asp?Artykul=20383

  14. Teloch says:

    Tak, czytałem ten artykuł – ale co do interpretacji wyników Prof. Ohme mam duże zastrzeżenia :> Mikrodrgania mięśni odpowiedzialnych za emocje, nie mogą być jednoznacznie określane. Widząc wystąpienie Pana Kaczyńskiego też się uśmiecham, nawet jawnie. Nie znaczy to jednak, że uważam go za sympatycznego – moja reakcja wynika raczej ze zgoła innych powodów. Nie będę się rozdrabniał bo nie chce być obudzony przez BOR :P

  15. Torlin says:

    Pan jesteś optymista, Panie Teloch. Pan sądzisz, że Pana obudzi BOR. Otóż jest w bardzo dużym mylnym błędzie, Panie Teloch. Ojojojoj, w jakim dużym błędzie. Po Pana to przyjdzie CBA (spróbuj powiedzieć to sobie po żydowsku, ja w każdym razie próbowałem tak to napisać).

  16. lychnis says:

    Podobno jakiś mężczyzna wbił sobie nóż za ucho po pijaku, trzonek się złamał i gość przez miesiąc miał też nóż, zupełnie nie rozumiejąc, czemu tak bardzo go ostatnio boli głowa. ;)

  17. Pingback: Co ludziom w głowie siedzi | Neurotyk

Zostaw odpowiedź

Adres nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone *

*

Możesz użyć poniższych znaczników: HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>