Lobotomia – Kukułcze gniazdo

26-10-2007 komentarze 23

Lobotomia

Przybliżyć chciałbym Wam dzisiaj jeden z najbardziej znanych zabiegów neurochirurgicznych. Jego propagatorzy mieli nadzieje, że stanie się on tak popularny jak wizyty u dentysty i będzie go można przeprowadzać w każdym domu, bez udziału lekarza specjalisty. Terapia ta stosowana była tak w przypadku ciężkiej schizofrenii jak i niestosownego zainteresowania płcią przeciwną czy po prostu nie słuchania się rodziców. Oczytani domyślili się już pewnie o czym mówię już czytając sam tytułu notki – dzisiaj przedstawię bliżej lobotomię.

Ojcowie lobotomii

António Caetano de Abreu Freire Egas Moniz. Ten portugalski psychiatra i neurochirurg przysłużył się wielce dzisiejszej nauce. Wymyślił on stosowane także teraz rentgenowskie obrazowanie mózgu metodą środka kontrastującego. Nie tym odkryciem zyskał on jednak popularność. W 1936 roku przeprowadził on pierwszy zabieg wywiercenia dziury w czaszce i odcięcia płatów kory czołowej od międzymózgowia przez wstrzyknięcie alkoholu do łączącej je tkanki. Operacja miała pomóc w leczeniu depresji, lęku czy pobudzenia. Tak „naprawiona” prostytutka nie potrafiła powiedzieć ile ma lat ni gdzie się znajduje. Trafiła do ośrodka dla psychicznie chorych i została zapomniana. Moniz uznał, że jednak może to być operacja przydatna i kontynuował badania. Nie były one jednak zbyt owocne i sam specjalista musiał być świadom, że pozytywne skutki tej terapii są złudne. Wyobraźcie sobie jego minę gdy się okazało, że to właśnie za wymyślenie tego zabiegu otrzymał w 1949 roku nagrodę Nobla.

Lobotomia

To jednak nie on był głównym popularyzatorem koncepcji lobotomizacji. Dr. Walter Freeman zobaczył w tych operacjach sposób na dojście do sławy. Jako członek szanowanej lekarskiej rodziny, nie bacząc na to, że nie ma uprawnień chirurga, rozpoczął kampanię na rzecz lobotomii w USA. Wymyślił on nawet swój własny sposób przeprowadzania operacji – kości czaszki okalające mózg są bardzo wytrzymałe. Freeman posługując się szpikulcem do kruszenia lodu (widoczne na zdjęciu na samej górze) przebijał kość oczodołową, między gałką oczną a kością brwi. Kilka ruchów młotkiem i operacja „transorbitalna” była zakończona. Prostota całego zabiegu pozwalała mu nauczać go wszystkich – tak lekarzy jak i sympatyków. To właśnie Freeman porównał trudność lobotomii z wizytą u dentysty.

Lobotomia

Skutki leczenia tą terapią były natychmiastowe i zadowalające. Dlatego chirurdzy coraz bardziej rozszerzali zakres symptomów które owa operacja powinna leczyć. Początkowo lobotomii poddawano tylko osoby w ciężkiej psychozie, schizofrenii, lecz po jakimś czasie decyzje szpitali stawały się coraz bardziej luźne. Dochodziło do tego, że nie tylko osoby chore psychicznie były poddawane zabiegowi – lecz np. skazańcy. Sam Freeman przeprowadził zabieg na siostrze Johna F. Kennedy’ego, Rosemary, gdy jej ojciec zauważył u swojej 23 letniej córki zmiany nastroju, markotność i zainteresowanie mężczyznami. Mimo tego, że gro operacji trudno było uznać za udane (Rosemary do końca życia bełkotała i gapiła się bezmyślnie w ściany), ponad 40.000 osób przeszło ten zabieg w szpitalach USA. Biorąc pod uwagę cały świat, liczba lobotomii sięga ponad 70.000 przypadków.

Skutki lobotomii

Głównymi jej skutkami była apatia, bezmyślność, utrudnienie poruszania i mówienia, nieumiejętność przeżywania emocji czy skoncentrowania uwagi… innymi słowy operacja ta leczyła wybuchy złości czy depresję, jednak zamieniała ją w coś innego, czasami nawet bardziej przerażającego, bo po przebadaniu ludzi poddanych temu zabiegowi odkryto, że tylko w nieznacznym stopniu leczy ona takie zaburzenia jak psychozę czy schizofrenię. Było to więc tylko wygodne i szybkie pozbycie się symptomów tych zaburzeń. To co, że ludzie pozbawieni tym zabiegiem woli, wracając do domów pociągami wysiadali nie tam gdzie trzeba, lecz tam gdzie wysiadało dużo osób.

W latach pięćdziesiątych, wraz z wynalezieniem leku psychotropowego – Thorazyny, powoli zaczęto wycofywać lobotomię ze szpitali, traktując ją jako barbarzyństwo. Freeman stracił w 1965 roku prawo do wykonywania zawodu po uśmierceniu szpikulcem jednego z pacjentów. Jeździł później po stanach wyszukując ludzi, których „uzdrowił” – może chciał uciszyć sumienie?


Strzałka do ikon

23 Odpowiedzi do : Lobotomia – Kukułcze gniazdo

  1. komerski pisze:

    Gee! To się naprawdę działo w XX wieku? Ze wstydem przyznaję, że nie miałem bladego pojęcia, że to tak właśnie wyglądało. Myślałem, że szczytem psychiatrycznego zezwierzęcenia były tak niedawno tylko elektrowstrząsy…

  2. Teloch pisze:

    Elektrowstrząsami to usypiał pacjentów Freeman. Zresztą są one czasami jeszcze stosowane w leczeniu.

    Szkoda, że nie dochodzimy szybciej do bardziej subtelnych sposobów…

  3. komerski pisze:

    Teloch – tu chyba nawet nie o subtelność samego sposobu chodzi, co o „wylewanie dziecka z kąpielą”. Co to za leczenie, jeśli niszczy się przy tym 354238 zdrowe funkcje organizmu?

  4. Torlin pisze:

    Ostatnio w „Dowodach zbrodni” wrócili do opisu takiego przypadku. Ja, żeby sobie przypomnieć, wrzuciłem Wiki i tam przeczytałem jeszcze jedną rzecz: „W roku 1949 Egas Moniz otrzymał nagrodę Nobla za badania nad „leczniczymi” efektami lobotomii. Pomimo złożenia protestów, m.in. przez jedną z ofiar lobotomii, Christine Johnson, Komitet Noblowski odmówił odebrania Monizowi tytułu laureata Nagrody”.

  5. Teloch pisze:

    Komerski – Mówiąc o subtelności miałem też na myśli siłę działania – tak pożądanego jak i destrukcyjnego ;)

    Torlin – Moniz jest do dzisiaj jedyną osobą która dostała to wyróżnienie za leczenie osób psychicznie chorych. Cóż… każdy popełnia błędy :>

  6. Generick pisze:

    Nie chciało mi się tego czytać xD

  7. Roksolana pisze:

    Okropność! Dobrze, że się w Polsce tego nie robiło. Wygląda na to, że czasem warto nie być w czołówce rozwoju naukowego.

    • ja ja pisze:

      otóż Polska była w czołówce rozwoju naukowego stąd lobotomii się nie wykonywało, w Polsce stosowano terapię polską

  8. Teloch pisze:

    Niestety się robiło… Był to dość popularny zabieg na całym świecie.

  9. MuKuL pisze:

    Nie rozumiem jednego… Czemu to kontynuowali? Widzieli w tym pieniądze czy jak? Przecież to nienaturalne wypuszczać pacjenta po operacji nie sprawdzając uprzednio w jakim jest stanie (a z tego co piszesz w notce ci ludzie zamieniali się w warzywa).
    Czy oni naprawdę nie mieli świadomości, że kaleczą tym zabiegiem ludzi?

  10. Teloch pisze:

    Ktoś ma ciężką psychozę, zachowuje się niebezpiecznie dla siebie i otoczenia, rodzina cierpi katusze. Przychodzi psychiatra, wykonuje zabieg i nagle, bliska im osoba staje się łagodna, w większym stopniu „przystosowana” do środowiska. Może to im dawało jakieś złudzenie, że jest to humanitarny (leczniczy) zabieg?

  11. Pingback: LSD w walce z alkoholizmem | Neurotyk

  12. Pingback: To nie jest Gage - O tym jak człowieka zmienia pręt w mózgu | Neurotyk - Psychologia, neuropsychologia, mózg

  13. Pingback: badania.net » Lobotomia zakazana

  14. Pingback: Cyfrowa dusza | Blog - Skarbnica wiedzy.

  15. Pingback: Lobotomia | Blog - Skarbnica wiedzy.

  16. Pingback: Technologiczny umysł

  17. Erka pisze:

    Trudno uwierzyc ze mozna sie dorobic pieniedzi i slawy na takim barbarzynstwi, pewnie to byl Zyd…

  18. Joanna pisze:

    straszne jest jeszcze jak ludzie w szpitalach psychiatrycznych dawali łapówki- żeby zrobić z ich kłopotliwego podopiecznego ,, warzywko” niekoniecznie chorego umysłowo ;/ żeby poczytać o lobotomi skłonił mnie film ,,Sucker Punch” to właśnie taka historia ;/ swoją droga naprawde fajny film- polecam

  19. Blackbb pisze:

    Lobotmia jest nadal wykorzystywana,ale pod postacią Neurofonowych kompozytów.Ale ostatecznie nie wiadomo, co jeszcze kryją,nawet po zakończeniu Zimnej Wojny tajne kompleksy labolatoryjne ,co powstaje ,oto jest pytanie.

  20. random_reader pisze:

    Aż trudno uwierzyć, że ten zabieg powstał w Stanach, a nie w nazistowskim obozie koncentracyjnym…

  21. Pingback: Walter Jackson Freeman II – lekarz lobotomista czy potwór? | FiGeneration

Zostaw odpowiedź

Adres nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone *

*

Możesz użyć poniższych znaczników: HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>