Choroba królewska – Schizofrenia

10-02-2008 komentarzy 25

Schizofrenie, bo o nich bÄ™dzie mowa, sÄ… czymÅ›, co trapi ludzkość od poczÄ…tków naszej wolnej myÅ›li. To wÅ‚aÅ›nie szybki rozwój mózgu, w tym oÅ›rodka mowy jest jednÄ… z teoretycznych przyczyn tych przypadÅ‚oÅ›ci. Osoby dotkniÄ™te schizofreniÄ… przeżywajÄ… niekiedy bardzo bogate i niesamowicie skomplikowane urojenia – stÄ…d tÄ™ dysfunkcjÄ™ nazywa siÄ™ chorobÄ… królewskÄ…. ChciaÅ‚bym Wam trochÄ™ przybliżyć istotÄ™ tejże królewskoÅ›ci.

Historia schizofrenii usÅ‚ana jest bólem i cierpieniem. Osoby, które wykazywaÅ‚y objawy tej choroby zazwyczaj traktowano jako opÄ™tane i traktowano jak przystaÅ‚o na szatana – ogniem i zimnÄ… stalÄ… ostrza. Rozwój technologii nie rozwinÄ…Å‚ w ludziach empatii i zrozumienia – nazistowska akcja T4, która polegaÅ‚a na zabijaniu osób dotkniÄ™tych zaburzeniami mentalnymi, skutecznie eliminowaÅ‚a ludzi królewsko chorych ze spoÅ‚eczeÅ„stwa. Dopiero czasy prawdziwie naukowej analizy okazaÅ‚y siÄ™ Å‚agodniejsze dla tych osób. Neurobiologia i neuropsychologia pozwoliÅ‚a na badanie tej przypadÅ‚oÅ›ci bez zabarwienia ideologicznego, co zaowocowaÅ‚o kilkoma rodzajami terapii czy Å›rodkami które hamujÄ… psychoaktywność pacjentów. Co jednak sprawia, że schizofrenia jest tak popularna? Co jest w niej takiego charakterystycznego, że jest chyba najbardziej znanÄ… z ciężkich zaburzeÅ„ psychicznych?

Objawy. Wszyscy oglÄ…daliÅ›my film PiÄ™kny umysÅ‚ ukazujÄ…cy perypetie Johna Nasha, laureata nagrody Nobla. Ma on omamy, halucynacje, przesÅ‚yszenia, lecz także umysÅ‚ otwarty, ponadprzeciÄ™tny, genialny. WÅ‚aÅ›nie z takimi symptomami kojarzona jest głównie schizofrenia: halucynacje i geniusz, czy to matematyczny czy malarski. Lecz czasami poziom urojeÅ„ dobiega do granic możliwoÅ›ci – od manii przeÅ›ladowczych, niemożnoÅ›ci odczuwania przyjemnych uczuć, zahamowania ekspresji twarzy, po wykradanie cudzych myÅ›li, bycie 5 sekund przed lecÄ…cym czasem, czy teorii spiskowych niesamowicie skomplikowanych, zÅ‚ożonych, zrozumiaÅ‚ych tylko chorÄ… logikÄ… schizofrenika. W przypadku schizofrenii paranoidalnej pacjent dodatkowo wyglÄ…da na caÅ‚kowicie zdrowego – nie jest otÄ™piaÅ‚y, wycieÅ„czony czy niespójny myÅ›lowo. TowarzyszÄ… mu za to omamy, które skutecznie mogÄ… uczynić z jego życia piekÅ‚o. Swoje schizofreniczne przeżycia ciekawie opisaÅ‚a Roksolana, teraz wyraźnie zainteresowana samorozwojem.

Schizofrenicy czÄ™sto sÄ… kojarzeni z zawodem artysty. RzeczywiÅ›cie, przez Å›wiat wielkiej sztuki przewinęło siÄ™ paru „mentalnie niestabilnych”. BÄ™dÄ… oni dobrym poczÄ…tkiem omawiania badaÅ„ nad strukturÄ… wewnÄ™trznÄ… tej choroby. Bo co takiego jest w sztuce, że schizofreników do niej ciÄ…gnie?

Kategoryzowanie – a przynajmniej próba wyrażenia kategorii podczas procesu twórczego, otwartego myÅ›lenia. Przekraczanie barier miÄ™dzy pojÄ™ciami, tworzenie zupeÅ‚nie innych okreÅ›leÅ„, szukanie zwiÄ…zku miÄ™dzy nimi – w tym wszystkim schizofrenicy radzÄ… sobie wyÅ›mienicie. Bariery ich kategorii, a kategoryzujemy wszystko co widzimy i przetwarzamy, sÄ… rozmyte, półprzepuszczalne, przeźroczyste. Pozwala im to np. na Å‚atwy transfer wiedzy z jednej kategorii do drugiej, prostsze wykorzystywanie doÅ›wiadczenia w różnych sytuacjach, niekoniecznie do siebie podobnych czy Å‚Ä…czenie faktów z zupeÅ‚nie innych dziedzin i obserwacji i tworzenie z tej syntezy zupeÅ‚nie nowych idei – np. pojÄ™cia grawitacji czy tworzenia metafor. A na co jeszcze wpÅ‚ywa ta dolegliwość?

Tutaj pierwsze skrzypce zaczynają grać naukowcy eksperymentujący na schizofrenikach. Przeprowadzono wiele prób stworzenia testu, który uwidoczni różnice między działaniem mózgu osoby chorej i zdrowej, tak by można było opracować odpowiedni proces leczenia farmaceutycznego. Zespół z Uniwersytetu w Melbourne na ten przykład opracował już stosowany od dość dawna w Polsce test węchowy. Eksperymentalnie potwierdzono, że osoby które miały zachorować później na jakieś królewskie zaburzenie psychiczne, miały o wiele gorszy węch od tych, których los oszczędził. Naznaczeni schizofrenią ochotnicy mieli trudności z segregacją 40 przedstawionych im zapachów do czterech kategorii zapachowych: kawy, róż, pomarańczy i benzyny. Przyczyna tego leży prawdopodobnie w nieprawidłowym rozwoju płatów czołowych, odpowiedzialnych także za rozpoznawanie zapachów, mających znaczenie przy rozwoju psychoz.

Dr Daniel Javitt z New York University School of Medicine w Orangeburgu zapragnÄ…Å‚ przetestować schizofreników wokalnie – lecz nie chciaÅ‚ w interpretacji swoich badaÅ„ liczyć na domysÅ‚y, wiÄ™c zaprzÄ™gnÄ…Å‚ do eksperymentu technikÄ™ obrazowania mózgu za pomocÄ… rezonansu magnetycznego. Seria badaÅ„ na grupie 19 zdrowych i 19 chorych ochotnikach ukazaÅ‚a ciekawÄ… wÅ‚aÅ›ciwość odbierania tonu gÅ‚osu przez królewsko chorych. Nie byli oni w stanie odróżnić zmian w natężeniu czy barwie wypowiadanych przez aktora słów. Nie tylko wiÄ™c nie potrafili odgadnąć emocji towarzyszÄ…cych wypowiadanym sÅ‚owom, lecz trudnoÅ›ci miÄ™li z pytaniem, czy dane zdanie byÅ‚o twierdzÄ…ce czy pytajÄ…ce. ŹródÅ‚o – dysfunkcja poÅ‚Ä…czenia pnia mózgu i kory sÅ‚uchowej. Autor badania upatruje tutaj także przyczyny aspoÅ‚ecznego zachowania chorych, które obecne jest jeszcze dÅ‚ugo przed pierwszymi objawami schizofrenii. Ale co z muzykami? SÄ… oni odporni na schizofreniÄ™, przez wytrenowanie owego poÅ‚Ä…czenia z korÄ… sÅ‚uchowÄ…? A może ta choroba po prostu przebiega u nich w inny sposób?

Przejdźmy do próby znalezienia przyczyny caÅ‚ego problemu, która to, jak zwykle, okazuje siÄ™ trudna do uchwycenia i niejednoznaczna. Genetycznie rzecz ujmujÄ…c, bÄ™dÄ…c dzieckiem obojga chorych rodziców, mamy 46% szansÄ™ na zostanie naznaczonym koronÄ…, lub zwiÄ…zanymi z niÄ… zaburzeniami. Szansa ta spada do 17% gdy tylko jedno z rodziców nosi brzemiÄ™ urojeÅ„. JeÅ›li chodzi o neurologiÄ™ – mózg osoby chorej prezentuje stosunkowo niskÄ… aktywność dopaminowÄ… w korze czoÅ‚owej, co powoduje rozchwianie iloÅ›ci tego neuroprzekaźnika w reszcie ukÅ‚adu nerwowego. Ciekawym nowym odkryciem mogÄ… siÄ™ też pochwalić naukowcy z Uniwersytetu w Manchesterze – po przeanalizowaniu gigantycznej iloÅ›ci danych statystycznych wywnioskowali, że silny stres zwiÄ…zany ze stratÄ… kogoÅ› bliskiego, przeżywany podczas ciąży, zwiÄ™ksza ryzyko ukoronowania noszonego dziecka o 67%. Korelacja ta jednak istnieje tylko w wyniku dziaÅ‚ania stresu podczas pierwszych 3 miesiÄ™cy ciąży, oraz tylko w przypadku ludzi bez przypadków schizofrenii w rodzinie. Kolejny powód by nie straszyć kobiety w ciąży – z dziecka wyjdzie albo homoseksualista, albo schizofrenik :> ChciaÅ‚oby siÄ™ rozwinąć ten temat – nastÄ™pnym razem pokuszÄ™ siÄ™ może o przedstawienie tylko studium przypadków schizofrenii, bo urojenia w tym wszystkim sÄ… moim zdaniem najciekawsze i najstraszniejsze jednoczeÅ›nie.

Na koniec ciekawa dyskusja o urojeniach schizofreników:



…tak, to jest parodia :>

Strzałka do ikon

25 Odpowiedzi do : Choroba królewska – Schizofrenia

  1. dru' pisze:

    Tolkien był podobno schizofrenikiem, ale jakoś sobie z tą chorobą radził.
    Zawsze myÅ›laÅ‚em, że głównÄ… przyczynÄ… choroby sÄ… przyczyny zewnÄ™trzne. Å»e ktoÅ› kto miaÅ‚ stosunkowo szczęśliwe dzieciÅ„stwo i umiaÅ‚ sobie jakoÅ› życie uÅ‚ożyć to po prostu nie zachoruje…

  2. Hoko pisze:

    Tolkien sobie radziÅ‚?? Ciekawe bardzo, Ty go chyba nie czytaÅ‚eÅ›…

    Uwarunkowania zewnÄ™trzne grajÄ… rolÄ™, bo od nich czÄ™sto zależy, czy choroba wyjdzie na wierzch. Ale dzisiaj schizofrenicy jeszcze jako tako mogÄ… żyć, kiedyÅ› to byÅ‚ wyrok – chociaż bardziej spoÅ‚eczny niż medyczny.

  3. dru' pisze:

    Hoko, ty mi tu świętości nie szargaj!
    Może świat tolkienowski jest czarno-biały, ale za to jaki śliczny i z jakim rozmachem stworzony. :D

  4. Prowadzone są badania nad wpływem THC, na wystąpienie tego schorzenia. Według niektórych naukowców substancja zwieksza ryzyko zachorowania, a czasami nawet indukuje chorobę. Inni takiego związku nie znajdują, więc podaję to tylko jako ciekawostkę:) Swoja drogą halucynacje jakich doświadczają niektórzy (nie wszyscy) użytkownicy THC mogą doprowadzic do ciekawych wnniosków.

    @Teloch: A wiesz może co mówiÄ… procenty, jeżeli w dalszej rodzinie (ciotka, wuj – np. siostra/brat matki), bÄ…dź kilka pokoleÅ„ wstecz wystapiÅ‚y przypadki schizofrenii?

    @dru’:Tolkien czarno biaÅ‚y? Nie do koÅ„ca – to popularne stwierdzenie, ale po zagÅ‚Ä™bieniu siÄ™ w jego twórczość nie mogÄ™ siÄ™ z nim zgodzić. W samym „WÅ‚adcy PierÅ›cieni” nie wszyscy sa jednozacznie dobrzy, bÄ…dź źli.

  5. Teloch pisze:

    Na przykÅ‚ad Boromir :> jak dla mnie – bardzo szarawa postać :>

    Ta, też słyszałem o wpływie ganji na szansę zachorowania na schizofrenię. Pewnie ma to związek z zaburzeniem gospodarki dopaminowo-serotoninowej w mózgu. Osoby które są podatne na schorzenia królewskie nie powinni eksperymentować ze swoim układem nagrody :>

    JeÅ›li w rodzinie, nawet dalszej wystÄ™powaÅ‚y zaburzenia schizofreniczne, zawsze jest to sygnaÅ‚ dla psychiatry, że z pacjentem może dziać siÄ™ coÅ› naprawdÄ™ zÅ‚ego. Jednak nie wiem jak wyglÄ…dajÄ… dokÅ‚adnie obliczone szanse – spróbujÄ™ siÄ™ dowiedzieć ;)

  6. dru' pisze:

    No co wy?
    Wszystko co stworzone przez Eru jest dobre.
    Wszystko co stworzone przez Melkora jest złe.
    Golum i Boromir po prostu dostali się pod wpływ pierścienia władzy. I to jest jedyna przyczyna ich skrętu w szarość.
    Władza Panowie, to żądza władzy deprawuje człowieka! :D

    Turin może budzić pewne wątpliwości, ale on miał równie paskudny miecz, co Golum pierścień.

  7. Teloch pisze:

    Ale czy to nie podatność na oddziaływanie pierścienia jest już próbą dodania charakterom głębi? Z resztą, przyznam się szczerze, Tolkiena czytałem trochę na siłę, więc nie jestem tutaj osobą, która powinna się w tym temacie wypowiadać :P

  8. Eru stworzył Melkora, więc o czym my rozmawiamy ;>

    PierÅ›cieÅ„/Morgoth oddziaÅ‚uje na jednych mocniej, na innych sÅ‚abiej – to wÅ‚aÅ›nie oddaje owÄ… szarość charakteru. Nawet Gandalf, „dobry” do bólu, nie chce go przyjąć w obawie przed ulegniÄ™ciem jego wpÅ‚ywowi. Możesz to rozumieć jako metaforÄ™ dobrej i zÅ‚ej strony charakteru każdej (no prawie) istoty.

    Boromir nie tylko dostaÅ‚ siÄ™ pod wpÅ‚yw pierÅ›cienia, ale jest po prostu czÅ‚owiekiem, nie mówiÄ…c już o tym, że pragnÄ…Å‚ wykorzystać PierÅ›cieÅ„ w celu ochrony swojego ludu – pobudki miaÅ‚ wiÄ™c dobre. Tylko mi nie mów, że to byÅ‚a taka wymówka :P

    Ludzie w ogóle sÄ… szarzy – niektórzy opowiadajÄ… siÄ™ po stronie Saurona, inni po stronie „dobra”, a jeszcze inni sÄ… obojÄ™tni i chcÄ… tylko zysków dla siebie.

    Enty – nie kiwnęły palcem dopóki nie zobaczyÅ‚y jak Saruman przetrzebiÅ‚ Fangorn. Tak naprawdÄ™ zalezy im tylko na ochronie lasów, w nosie majÄ… resztÄ™ Å›wiata.

    Hobbici – zaÅ›ciankowi, aż do bólu. LiczÄ…, że wszystko ominie ich krainÄ™, nie lubiÄ… obcych, Gandalfa traktujÄ… z nieufnoÅ›ciÄ…, rzadko który byÅ‚by skÅ‚onny do poÅ›wiÄ™cenia sie w imiÄ™ „dobra”.

    Frodo – poddaÅ‚ siÄ™ pierÅ›cieniowi w ostatnim momencie. Gdyby nie Gollum, którego wolaÅ‚by widzieć martwego (!), caÅ‚a misja zakoÅ„czyÅ‚aby siÄ™ porażkÄ….

    Aragorn – żeby bronić swojego królestwa jest w stanie przywoÅ‚ać zmarÅ‚ych zdrajców, „zÅ‚ych” do szpiku koÅ›ci.

    Feanor – stworzyÅ‚ Silmarilie, ale ulegÅ‚ podszeptom Melkora (innymi sÅ‚owy miaÅ‚ nieprzyjemny charakter), a kiedy klejnoty przepadÅ‚y nie cofnÄ…Å‚ sie przed niczym, żeby je odzyskać.

    A podaj dru’ proszÄ™ jakis przykÅ‚ad szarego fantasy. Tylko niech to nie bÄ™dzie Sapkowski ;>

  9. dru' pisze:

    Pierścień jest metaforą, ale i jest przedmiotem. Nie mówimy o ludziach w ogóle ale ludziach tolkienowskich. Może trochę inaczej odebraliśmy jego twórczość, ale ja zwróciłem uwagę, że zło u Tolkiena jest zawsze zewnętrzne. Jest to jakiś odrębny byt i mądrze istoty boją się z nim kontaktu.
    Odbierałbym to w ten sposób, że Gandalf unika pierścienia bo boi się, że przestanie być sobą.
    Zło tolkienowskie zdefiniował bym jako gotowość (i czyn) do wyrządzenia krzywdy innym istotom rozumnym (wykluczam obronę własną). To tak żebyśmy mieli jakąś podstawę do dyskusji. Wobec entów i hobbitów Tolkien jest pobłażliwy, wyrozumiały. I oni nie są źli w tym sensie, który wspomniałem.
    Feanor tworzy coś czego nie ogarnia, posiadł coś co nie było przeznaczone dla niego i dlatego nie potrafi panować nad swoimi pragnieniami. Zło jest zewnętrzne. Silmarile odgrywają podobną rolę (albo mają podobny wpływ) jak pierścień.
    Może jest tak, że dla Tolkiena człowiek staje się zły gdy próbuje posiąść coś co nie zostało dla niego stworzone. Mielibyśmy tu ten chrześcijański akcent o którym wszyscy mówią. :)

  10. Torlin pisze:

    Wydaje mi się, że mogę coś na ten temat powiedzieć. Na zlecenie pewnej firmy robiłem badania wśród schizofreników w ich siedzibie (tzw. domu dziennym), do którego z przyjemnością przyjeżdżali. I muszę potwierdzić, że schizofrenii jest tyle rodzajów ilu schizofreników. Jak ci ludzie strasznie chcą być normalni, chcą się uczyć, pracować, chcą, aby ich społeczeństwo zauważyło

  11. @dru’

    ZÅ‚o tolkienowskiego nie mozna definiowac tak pÅ‚ytko – to nie tylko zadawanie cierpienia, to jest pożądanie wÅ‚adzy i dominacji, narzucanie swojej woli wbrew innym, próba swojej potÄ™gi tylko ze wzglÄ™du na swoja pychÄ™, samolubność, dbaÅ‚ość tylko swó interes – to caÅ‚y zestaw negatywnych zachowaÅ„ i cech.

    Teraz enty i hobbici nie sÄ… juz nieskazitelnie biali.

    Pierścień jest przedmiotem, ale zwykłym, a bardzo potężnym. Możesz go porównać do broni masowego rażenia, albo niewyobrażalnego bogactwa. Obie te rzeczy mogą pchnąć zwykłego człowieka do bardzo nieszlachetnych czynów, czasem nawet ze szlachetnych pobudek. Wybraź sobie co czuł Boromir, gdy postanowiono zniszczyć broń, w której widział ocalenie dla swojego ludu.

    Z jednej strony masz tu próbę posiędnięcia czegoś niestworzonego dla człowieka, a z drugiej zwykłe pożądanie władzy/bogactwa/potęgi. Większość szarych ludzi nie jest zdolnych do morderstwa, chyba, że odpowiednio ich zachęcić

    Moim zdaniem ludzie Tolkienowscy sa szarzy – nie sÄ… z natury źli, bÄ…dzi dobrzy – sami skÅ‚aniajÄ… siÄ™ ku jakiejÅ› opcji. Nie boja siÄ™ z góry kontaktów z owym egzogennym zÅ‚em – zobacz ile plemion wspieraÅ‚o Saurona z wÅ‚asnej woli.

    Co do zewnÄ™trznoÅ›ci zÅ‚a – wielu ludzi uważa WP za czarno-biaÅ‚ego, ponieważ jest to historia widziana oczami zwyciÄ™skiej strony. Nie wiemy co dzieje siÄ™ w Mordorze, czy w umyÅ›le Sarumana, z jakimi problemami musi borykać siÄ™ Sauron, jak wyglÄ…da zycie codizenne orków etc. W zwiÄ…zku z tym czytelnik przeważnie przyjmuje, że ta druga strona jest zÅ‚a po prostu dlatego, żeby byc zÅ‚a. Nie zauważa, że tak naprawdÄ™ Sauron pożąda wÅ‚adzy, a nie samego cierpienia – zanim rozpoczÄ…Å‚ wojnÄ™ proponowaÅ‚ przyÅ‚Ä…czenie siÄ™ do jego imperium, ludzie, którzy do niego doÅ‚Ä…czyli nie cierpiÄ… wiecznych mÄ…k etc. Nie dostrzega też tego, że zÅ‚o wpisane jest w naturÄ™ Ardy, ludzi i innych istot.

    Feanor jest szary – wÅ‚aÅ›nie dlatego, że daÅ‚ siÄ™ opanować żądzy ochrony tego co stworzyÅ‚. Nie jest z gruntu zÅ‚y (zostaÅ‚ stworzony jako dobra istota) – po prostu ma za sÅ‚aby charakter.

    Silmarile nie maja podobnego wpÅ‚ywu jak pierÅ›cieÅ„. Nie majÄ… wÅ‚asnej osobowoÅ›ci, celów i nie tÄ™skniÄ… za swoim panem. PożądajÄ… ich wszyscy, ponieważ sÄ… piÄ™kne – Morgoth wkomponowaÅ‚ je w swojÄ… koronÄ™, chociaż dotykanie tych bÅ‚yskotek jest dla niego niewyobrażalnie bolesne.

    ChrzeÅ›cijaÅ„ski akcent, o którym wszyscy mówiÄ…, to już samo stworzenie Ardy, „dobra” i „zÅ‚a” – Eru stworzyÅ‚ wszystkich Ainurów, z których najpotężniejszy byÅ‚ Melkor. Potem nastÄ…piÅ‚ niejako bunt Morgotha, zakłócenia w Muzyce, które ostatecznie daÅ‚y poczÄ…tek nowej melodii i wszystko i tak uÅ‚ozyÅ‚o siÄ™ w harmonicznÄ… caÅ‚ość zgodnie z zamysÅ‚em Iluvatara.

  12. EQ pisze:

    Ogolnie rzecz biorac to przez dosc dlugi czas naduzywalem THC, ponadto mialem mocne przezycia po ktorych cos sie we mnie zmienilo, pewni ludzie ktorzy uwazali sie za moim znajomych (a tak naprawde sa falszywi) przyprawiali mi gebe schizofrenika..jutro ide do psychologa omowic wyniki badan, zobaczymy co wyjdzie, nikomu nie rzycze jazd typu „nagla ucieczka od znajomych” moze jest to u mnie normalne…a moze poprostu nie jestem czasami soba.

  13. Anonim pisze:

    Jestem schizofrenikiem mam prze dziwne akcje prze dziwne zycie jakies zrycie zobaczcie sami http://www.sankozako.blog4u.pl Aktualnie jestem bez pracy za granicá. Radze sobie zawsze sobie poradze, wszystko przez toze na poczátku jak wyszlem bralem po 12 psychotropów i pilem duzo alkoholu lonczylem to i do tego, nie biore juz psychotropów okolo roku coraz ciezej ze wszystkim niema nigdzie przezroczystosci, efektem ubocznym tego wszystkiego wyszlo zboczenie psychiczne – patrz sie na intymne miejsca ludzi i strasznie zle sié z tym czuje nie mam tyle czasu zeby wytlumaczyc kazdej osobie z osobna co mi sie dzieje, gdy sie stresuje czuje sie jak na stadionie postawiony na srodku w pionie i czuje jak wszystko tonie, szaleje, kazdy czlowiek sie z tego smieje. Bylem u lekarza powiedzial mi zebym sprubowal tabletki na koncentracje, bo mu powiedzialem ze nie moge isc sie leczyc poniewaz trzyma mnie tu bardzo poptézne uczucie, w niekturych chwilach wszystko jest takie proste a po chwili wszystko sie zmienia tak jak bym przechodzil w wymiar szalenej, nieprawdopodobnej, nienaturalnej, dziwacznej rzeczywistosci wejdzcie na mój blog mam malo lat ale zycie znam od podszewki http://www.sankozako.blog4u.pl

    ogólnie wszystko zajebiscie.
    Pozdrawiam

  14. Pingback: Treser ludzi | Neurotyk - Psychologia, neuropsychologia, mózg

  15. Afliktigo pisze:

    Po pierwsze i najważniejsze Tolkien nie miał schizofrenii. :P Facet miał po prostu bogatą wyobraźnię. Może poczytajcie jego biografie, a nie notkę w nonsensopedii. :P To, że ktoś jest kreatywny i ma niezwykle otwarty umysł nie oznacza od razu, że jest chory.

    • psychedelic power pisze:

      Choroba to tylko nazwa faktu, choroba to nazwa innego niezrozumiaÅ‚ego dla Was stanu i zgadzam siÄ™ z marcinem, chorzy to wy jesteÅ›cie jakbyÅ›cie doÅ›wiadczyli chociaż przez chwilÄ™ tej „choroby” od razu by siÄ™ Wam rozjaÅ›niÅ‚o, u mnie dopiero siÄ™ rozwija ale jak chcecie wiedzieć o czym mówiÄ™ to se spróbujcie psychodelików, raz nie zaszkodzi a bÄ™dziecie wiedzieć o co chodzi

  16. Afliktigo pisze:

    btw. Jego Å›wiat jest tak rozczepiony, bo w jego zamiarze „WÅ‚adca PierÅ›cieni” miaÅ‚ być metaforÄ… Biblii. KonsultowaÅ‚ siÄ™ listownie ze znajomymi duchownymi w trakcie jej pisania. To dlatego widać tak mocno podziaÅ‚ na dobo i zÅ‚o – jak w filozofii chrzeÅ›cijaÅ„skiej. Sam byÅ‚ gÅ‚Ä™boko wierzÄ…cym czÅ‚owiekiem. ZresztÄ… w jego powieÅ›ci można znaleźć masÄ™ „szarych” postaci – np. Smeagol – karykatura czÅ‚owieka poddajÄ…cego siÄ™ pokusie i pozwalajÄ…cego aby zawÅ‚adnÄ…Å‚ nim grzech. :P JeÅ›li chce siÄ™ interpretować czyjeÅ› teksty trzeba znać kontekst i wiedzieć kim byÅ‚ pisarz, jak żyÅ‚ i jakimi wartoÅ›ciami siÄ™ kierowaÅ‚.

  17. marcin pisze:

    hej nazywam sie marcin nazwisko nie wazne mam schizofrenie paranidoalna f20 tak wam powiem jedna zecz kocham swoja chorobe jest mi z nia cudownie i dziekuje ze mi ja bog dal pozdrawiam wszystkich

    i co wy na to cwaniaki

  18. marcin pisze:

    aha i jeszcze jedno my schizofrenicy jestesmy normalni a wy zdrowi jestescie chorzy to was powini leczyc i taka jest prawda

    • psychedelic power pisze:

      Big up dla Ciebie gościu, vote for freedom

    • Kutor pisze:

      Całkowicie się zgadzam. Oni nie mają nawet pojęcia.

  19. CeDo pisze:

    NapisaÅ‚eÅ›: „Osoby dotkniÄ™te schizofreniÄ… przeżywajÄ… niekiedy bardzo bogate i niesamowicie skomplikowane urojenia – stÄ…d tÄ™ dysfunkcjÄ™ nazywa siÄ™ chorobÄ… królewskÄ….”

    OsobiÅ›cie wydaje mi siÄ™, że to nie tak jak napisaÅ‚eÅ›. ChorobÄ™ tÄ™ nazywamy królewskÄ…, gdyż dotyka ona ludzi, którzy narażeni sÄ… na krytykÄ™ i pogardÄ™ ze strony inny ludzi ze wzglÄ™du na fakt, że podejmujÄ… jakieÅ› decyzje i tym samym podlegajÄ… publicznej ocenie. Otóż król podlega ocenie poddanych i stale narażony jest na agresjÄ™ sÅ‚ownÄ… i fizycznÄ…, gdyż podejmować może bÅ‚Ä™dne, zÅ‚e lub nieprzychylne wielu ludziom decyzje. Król zatem nim siÄ™ na coÅ› zdecyduje musi rozważyć różne scenariusze. Zatem życie króla to ciÄ…gÅ‚a wewnÄ™trzna debata za i przeciw, jak również ciÄ…gÅ‚e rozmyÅ›lanie o otaczajÄ…cej nas rzeczywistoÅ›ci, bÅ‚Ä…dzenie myÅ›lami w przeszÅ‚oÅ›ci i uciekanie w przyszÅ‚ość. Problem polega na tym, że jeÅ›li bÄ™dziesz siÄ™ stale zastanawiaÅ‚ jak postrzegajÄ… ciebie inni ludzie i zanadto bÅ‚Ä…dziÅ‚ myÅ›lami to jesteÅ› narażony na to, że rozwinie siÄ™ u ciebie schizofrenia. Chociaż może jest odwrotnie – to ludzie chorzy na schizofreniÄ™ po prostu tak majÄ…. Nie wiem czy wiesz, ale schizofreniÄ™ nazywa siÄ™ również chorobÄ… brodatej kobiety. Tak zwani dziwacy (np. garbaci, karÅ‚y) byli niegdyÅ› szczególnie narażeni na bezwzglÄ™dnÄ… kpinÄ™ ze strony wspólnoty, co wiÄ…zaÅ‚o siÄ™ z tym, że byli również czÄ™sto chorzy na tÄ™ chorobÄ™. Podobnie poborcy podatkowi w Å›redniowieczu, którzy gdziekolwiek by siÄ™ nie pojawili byli narażeni na pogardÄ™ ze strony spoÅ‚eczeÅ„stwa, byli również narażeni na tÄ™ chorobÄ™ psychicznÄ….

    Jeśli chodzi o schizofrenię paranoidalną, to rzeczywiście zwiększa ona bogactwo doznać i sprawia, że ludzie chorzy na tę chorobę są bogatsi duchowo od zwykłych ludzi. Problem polega na tym, że schizofrenia to niestety choroba, która wyniszcza człowieka. Dlatego po wielu latach choroby dochodzisz do wniosku, że pieprzyć taką mądrość jaką zdobyłeś dzięki tej chorobie; lepiej być pięknym, młodym, bogatym i beztroskim.

    PS. Nie jestem psychiatrÄ… tylko chorym na schizofreniÄ™.

  20. Agnieszka pisze:

    Same głupoty ,ktoś kto jest chory nigdy by nie pisał komentarzy bo leki wywołują sen i otępienie.

  21. NewAge pisze:

    Agnieszka jak leki są dobrze dobrane takich objawów nie ma (są to skutki uboczne) Ja jestem również tak brzydko napiszę schizofreniczką paranoidalną i nie żałuję. Cieszę się bardzo otworzył się mi świat doznań których można mi z całą pewnością pozazdrościć

Zostaw odpowiedź

Adres nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone *

*

Możesz użyć poniższych znaczników: HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>