Ból subiektywny

16-07-2009 komentarze 3

Każdy radzi sobie z bólem na swój sposób. Jedni wolÄ… przeczekać migrenÄ™, inni zalać jÄ… falÄ… leków przeciwbólowych, jedni zranione miejsca rozmasowujÄ…, inni zaciskajÄ… zÄ™by i biegnÄ… dalej mimo kolki czy pÄ™cherzy na piÄ™tach (oraz rany postrzaÅ‚owej, ale to tylko w Ameryce…). Jednak bliskość koncepcji cierpienia fizycznego i psychicznego otwiera furtkÄ™ dla kilku bardzo ciekawych sposobów radzenia sobie z tym przykrym uczuciem w stricte psychologiczny sposób.

psychologia, neuropsychologia, mózg - blog psychologiczny

Pieniądze rządzą światem, jednak ich wpływ na umysł ludzki też jest niemały. Wieloletnie badania dr Kathleen Vohs z University od Minnesota pokazują jak ta influencja wygląda. Jej studenci zostali poproszeni o przeczytanie artykułów o zabarwieniu finansowym, a także o przyglądanie się walucie spadającej na ekranie komputera. Następnie mieli oni wykonać w szerszym gronie osób zadanie niemożliwe do ukończenia w pojedynkę. Analiza wyników pokazała, że czekali oni aż 70% dłużej przed poproszeniem kogokolwiek o pomoc, a sami o nią poproszeni nie byli skłonni jej udzielić. Samo aktywowanie widoku pieniędzy sprawiło, że zaczęli oni dbać tylko o własne interesy, przestali się interesować innymi, samotność przestała im przeszkadzać – parafrazując badaczkę, człowiek zaczyna tracić naturę społeczną, wygaszeniu ulegają jego uczucia społeczne. Lecz co te badania społecznego wykluczenia mają wspólnego z bólem fizycznym?

NastÄ™pny eksperyment dr Vohs lepiej zobrazuje poÅ‚Ä…czenie miÄ™dzy tematykÄ… jej badaÅ„ a tego wpisu. Kolejne dwie grupy zostaÅ‚y przez niÄ… zaproszone do przeliczenia albo pliku banknotów, albo kawaÅ‚ków papieru. NastÄ™pnie badani zasiedli do komputera by zagrać w grÄ™ Cyberball. Program ten, stworzony przez prof. Williamsa Kiplinga jest wykorzystywany by indukować u grajÄ…cych uczucie odrzucenia, wykluczenia spoÅ‚ecznego – czyli czegoÅ› najgorszego dla czÅ‚owieka jako istoty stadnej. Rozgrywka polega na rzucaniu do siebie piÅ‚ki przez trzech uczestników zabawy. Pierwszy gracz to badany ochotnik, pozostaÅ‚a dwójka to przeciwnicy komputerowi, lecz uczestnik badania jest przekonany, że gra razem z innymi ludźmi. Po chwili rozgrzewki pozostali uczestnicy gry zaczynajÄ… rzucać piÅ‚kÄ™ tylko miÄ™dzy sobÄ…, kompletnie olewajÄ…c osobÄ™ badanÄ…. WkurzajÄ…ce, prawda? I skuteczne – wszyscy badani odczuli wyobcowanie i wykluczenie z grupy. Co dziwne jednak, ludzie, którzy wczeÅ›niej liczyli pieniÄ…dze zbytnio tym odrzuceniem siÄ™ nie przejÄ™li. ByÅ‚o ono dla nich po prostu mniej przykre. Kolejny raz wygaszone zostaÅ‚y wewnÄ™trzne odczucia. W obu eksperymentach kasa zadziaÅ‚aÅ‚a jak psychologiczny Å›rodek przeciwbólowy. Jednak „mamona” potrafi nie tylko wygaszać ból psychiczny.

Początek kolejnego badania był taki sam – dwie grupy, z czego jedna na początku zajmowała się liczeniem banknotów. Później studenci zostali poproszeni o włożenie dłoni do gorącej wody. „Bankierzy” wytrzymali w tej niekomfortowej sytuacji o wiele dłużej niż grupa kontrolna. Liczenie pieniędzy złagodziło ból fizyczny. Chociaż można tutaj dopatrywać się wielu innych interpretacji – np. że dolary zwiększyły ich chęć do współzawodnictwa czy wykazania się, nie można nie zauważyć wspólnego mianownika dla bólu fizycznego i psychicznego. Wzajemne połączenie tych dwóch odczuć dobrze ukazuje badanie DeWalla i Baumeistera z Uniwersytetu stanowego na Florydzie. Oni też chcieli zbadać połączenie społecznego wykluczenia i reakcji na ból fizyczny.

psychologia, neuropsychologia, mózg - blog psychologiczny

Ochotnikom za pomocą ciśnieniowego algometru zbadano tolerancję i próg odczuwanego bólu. Miejsce między palcem wskazującym a kciukiem było z coraz większą siłą naciskane. Badani mieli dać znać w dwóch momentach – kiedy poczują ból oraz kiedy stanie się on dla nich na tyle niekomfortowy by przerwać pomiar. Następnie ochotnicy wypełniali kwestionariusze osobowości. I tutaj, w chwili informacji o wynikach kwestionariusza, następował podział na grupy. Interesujący nas osobnicy, którzy mieli odczuć społeczne odrzucenie dostawali taką oto wiadomość:

“Wyniki testu świadczą o tym, że w przyszłości będziesz samotny/a. Oczywiście teraz masz przyjaciół, którzy niestety odejdą po studiach i kiedy inni będą zawiązywać nowe znajomości, ty będzie spędzać co raz więcej czasu w odosobnieniu. W dorosłym życiu uda Ci się ożenić/wyjść za mąż raz lub dwa, jednak będą to bardzo krótkie związki”

Dość pesymistyczne, jednak nastrój osób z tej grupy znaczÄ…co siÄ™ nie zmieniÅ‚. ZmieniÅ‚a siÄ™ za to ich wrażliwość na ból. W kolejnym mierzeniu algometrem wykazaÅ‚y one wyższy próg odczuwanego bólu i wiÄ™kszÄ… o niemal 100% (!) tolerancjÄ™ na to przykre uczucie. Tak jakby na wieść o swoim przyszÅ‚ym wyobcowaniu wÅ‚Ä…czaÅ‚y siÄ™ mechanizmy ochronne wygaszajÄ…ce przykre emocje. ZwiÄ™kszenie tolerancji na cierpienie dotyczyÅ‚oby wiÄ™c tak strefy fizycznej, jak psychicznej. Ukazuje siÄ™ zatem dość wyraźnie pomost miÄ™dzy fizycznym bólem a jego psychicznym odpowiednikiem. Ten pomost dr Richard Stephens z Keele University’s School of Psychology zbadaÅ‚ także w inny sposób. UdowodniÅ‚ on znieczulajÄ…ce wÅ‚aÅ›ciwoÅ›ci… przeklinania.

Każdy z nas, w chwilach, gdy o coś się uderzymy lub poczujemy inny nagły ból, ma ochotę siarczyście przekląć. Okazuje się, że aktywność ta realnie uśmierzyłaby cierpienie! By to udowodnić 64 studentów zostało poproszonych o trzymanie dłoni w lodowatej wodzie tak długo jak potrafią. Raz jednak mogli powtarzać w trakcie eksperymentu dowolnie wybrane przekleństwo, raz wybrane słowo opisujące stojący w sali stół. Brzydkie wyrazy wydłużyły czas mrożenia średnio do 2 minut, podczas gdy charakterystyka stołu pozwalała moczyć się tylko przez 1 minutę i 15 sekund. Badacze zrzucają wynik na aktywizację przez przekleństwa systemu walki i ucieczki. Ochotnikom rzeczywiście wzrosło tętno podczas rzucania mięsem. Jednak dr Stephens ostrzega, że ci, którzy chcą w pełni korzystać z przeciwbólowej mocy przekleństw muszą je dozować ostrożnie, tylko gdy jest to absolutnie potrzebne. Prawdopodobnie więc osoby, które „kurwami” rzucają na lewo i prawo tak przyzwyczaiły się do tego słowa, że nie wywoła ono u nich odpowiedniej reakcji fizjologicznej. Jaka szkoda.

By jednak nie tworzyć sobie zdania na podstawie co prawda bardzo pomysłowych eksperymentów, lecz jednocześnie podatnych na błędy interpretacyjne wyników musimy prześledzić całą sprawę z bardziej obiektywnego punktu widzenia. Prof. Matthew Lieberman z Uniwersytetu Kalifornijskiego skorzystał z technik neuroobrazowania do wykazania, że tak przykrość społeczna jak i fizyczna użytkują, przynajmniej w jakiejś części, ten sam obwód neuronalny. By udowodnić swoje tezy wykorzystał znaną już nam grę Cyberball.

Podczas rzucania piłką gracze jednocześnie badani byli funkcjonalnym rezonansem magnetycznym (fMRI). Wyniki tego badania są moim zdaniem dość znaczące. Zaobserwowano aktywizację grzbietowego fragmentu przedniej części zakrętu obręczy oraz brzusznej części kory przedczołowej w prawej półkuli. Dwa rejony odpowiedzialne między innymi za emocjonalno-afektywny i kontrolno-hamujący aspekt odczuwania bólu. Dwa rejony aktywne także podczas fizycznego odczuwania bólu. Był jednak jeden wyjątek – brak fizycznego bodźca sprawił, że nieaktywna była kora somatosensoryczna. Badani, mimo odczucia bólu, nie mogli go zlokalizować. (Jest to w mojej opinii genialny przykład opisania czysto subiektywnych przeżyć przez obiektywną neurobiologię.)

Kolejny raz granica między sferą psyche i soma zdaje się być dość rozmyta. Gdy widzimy u siebie ranę to ona staje się w naszym mniemaniu miejscem bólu. Cierpienie jednak powstaje tam gdzie każde inne odczucie psychiczne – w mózgu, a jako takie, podlega ze strony psychiki manipulacjom. Im więcej o tych manipulacjach będziemy wiedzieć, tym lepiej będziemy mogli zapanować nad naszym fizycznym bólem. I zapewne nie tylko nad bólem.

Newsweek, 24/2009, Jolanta Chyłkiewicz, Mózg Harpagona
Bezbolesna samotność
Why an outburst of F-words can help reduce pain

Strzałka do ikon

3 Odpowiedzi do : Ból subiektywny

  1. Konrad Bocian pisze:

    Wpływ pięniędzy jest przerażający;)Natomiast badania Kathleen Vohs fascynujące:)

  2. Psychika pisze:

    Nie wiedziaÅ‚em , że Overmind.pl to Ty…

  3. Teloch pisze:

    To nie ja, to mój kumpel. Ale prawdę to on jednak mówi :>

Zostaw odpowiedź

Adres nie będzie opublikowany. Wymagane pola oznaczone *

*

Możesz użyć poniższych znaczników: HTML <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>